-
a w warszawei dziś dziko - chłodno, pochmurno ale widzę że słonko się troszkę przebija ;) :)
tak jak już pisałam na wspólnym wątku czekam aż kolezanka wróci z zajęć i może gdzieś pojedziemy..
mam zakwasy w nogach.. jeee :P waga.. poszła w góre :( pokazała 71,1 :( :evil: i don't understand :(
ale za to chyba poziom tłuszczu w procentach był mniejszy niżzwykle ;)
dzisiaj sie obijam - wolny dzien od zajec ale wieczorem ucze sie jezyków :)
-
AlaNom szykuje sie mile spotkanie...hehehe ;) JAk zawsze :P Od samego rana mam dobry dzien bo waga pokazala mi 78,9 ale nie chce zapeszac ani nic...;) Ty dzisiaj masz wolne wspaniale. ;) i co lezysz do góry brzuchem?? :P Ja wlasnie pije fita z 8 warzyw...jest bez cukru...no i jest G :)
POZDRAWIAM :* i zycze milego dnia ;)
-
witam :) i rozpoczęłam weekend :) eh ale mi się dziśspać chce.. zaliczyłam testy z języków - nawet nie było tak źle, oswajam się z uczelnią dalej i jużją nawet toleruje itp.
obiadek już jadłam - rybę z cytryną z patelni - nie smażoną tylko jakby gotowaną na parze :) a jak jest cytrynka to to nawet ma smak :)
ehh zmęczona jednak jestem.. :( może się jeszcze położe i zdrzemnę :)
rano był wykład z mikroekonomii - pierwszy ;) i o dziwo wszystko rozumiem :) jak to miło - moze rzeczywiście ekonomia to moje powołanie? :))
hmm wieczorem czeka mnie asystowanie - koleżanka będzie ćwiczyć bandażowanie i musi mieć na kim ;)
hmm.. zasypiam prawie.. na razie papa
-
cześć :)
ja dzisiaj odebrałam swój plan :? o mój boshe, masakra totalna ;(
tylko się pochlastastać ;)
w środę do 21 na uczelni :(
no ale nic, mogło być pewni gorzej :)
dzisiaj jade na działkę, w końcu tylko z Pawłem :) ciesze się :)
będę piła, ale tylko trochę winka :)
trzymam za Ciebie kciuki, na pewno będzie dobrze :)
-
I jak po bandazowaniu :>...masz tyle zajec ze pewnie brak nasu na forum...ale chociaz tlkko moze jakas mala adnotacja ? http://republika.pl/blog_rj_178740/238517/tr/4686.jpg
-
ojej jakie zdanie niegramatyczne :P to zmeczenie :)
-
wcześnie rano dziś wstałam bo pojechałyśmy z koleżanką na stadion dziesieciolecia :) koleżanka chciała sobie płaszczyk kupić, piżamę i szlafrok - w końcu kupiła tylko te 2 ostatnie a ja kupiłam torebkę taką brązową :)
jestem wykończona tym chodzeniem i na dodatek jeszcze pojechałyśmy potem po moją książkę do anglika bo muszę ją mieć na wtorek - zdzierstwo - 50 zł za cienką książke :(
a niedlugo jadę do tesco na kabaty bo przeczytałam ze mają promocję na filety z mintaja - tylko 7,77 za kg :D a ja lubięrybki jesćć ;)
muszę sobie coś na obiadek kupić bo nic nie mam - przy okazji trochę rzeczy na przyszły tydzień :)
ale masakra z tym wypadkiem maturzystów.. ja sięprzestraszyłam bo rafał do białegostoku pojechał a i tak już od tygodnia prawie nie daje znaku życia :(
ale pewnie nic mu się nie stało..
ok bede juz konczyc musze sie na lozku polozyc bo zmeczona jetsem.. papa
-
cześć Ala :)
jak tam idzie? jak dietka?
teraz przez ten tydzień będziesz jadła mieszane dc i normalnie, tak? a potem już normalnie? dobrze rozumiem?
ja dzisiaj mam ostatni dzień SB :)
cholernie się cieszę, bo wreszcie będę mogła sobie zjeść jakąś pyszną owsiankę i takie tam :)
postaram się trochę zasad wprowadzić w życie, ale to tak z grubsza, nie można dać się zwariować przecież :P
Rafał się odezwał? w ogóle nie zawracaj sobie nim głowy...widocznie nie jest tego wart ;)
buziaki
-
hmm no jeśli chodzi o rafała to sie tylko odezwał i mu oddałam te jego rzeczy co zostawił i w sumie tyle..
fajna niedziela - cieplutko było :) przed południem byłam w kościele a potem zrobiłam sobie furę żarcia - oczywiście niskokalorycznego ;) - ugotowałam kalafiorka, na patelni - ciut oliwy, cebulka, papryczka, trochęfiletu z kurczaka w kostkę i koncentrat pomidorkowy :) ale było dobre mniam ;) i to same warzywka :D
agassi teraz do srody jem 2 posiłki DC + 1 własny a od środy 2 swoje posiłki i 1 DC :) fajnie że ostatni dzień DC :)
a na razie zakupy na next week zrobione - kurczaczki, rybki, galaretki z kurczaka kupione :)
-
hej :)
dzisiaj ostatni dzień, kiedy jesz dwa DC i jeden własny, tak?
to fajnie :)
jeszcze tydzień w ogóle koniec masz :)
już wiesz co będziesz potem robiła? tysiak? tzn. wiesz, jak dla mnie to co najmniej 12oo...
czy może SB (szczerze mowiąc aż tak nie polecam), szczególnie jak i tak mało jadłaś przedtem :)
i jak zajęcia? rozkręca się? u nas wszyscy chemią straszą... :? a ja z chemii jestem cienka jak ruska zapałeczka ;)
więc już mam stresa... no ale nie ma co się martwić na zapas, zobaczymy po pierwszym kole... ;)