no.. to wróciłam do domu obładowana torbami z zakupami..
Na kolacje zjadłam zawijaski.. tzn. na lisc sałaty lodowej połozyłam plasterek poledwicy sopockiej, serek lighy krówka smieszka i ogóreczek.... umm .. pychotka..
objadłam sie

Sądzę, że możesz kilogramyy zrobić sobie takie roladki do szkoły. Naprawde sycą.
Wrzuć do plecaka jeszcze pomidora i będzie git

Anikas9, oczywiście, że trzymam kciuki
a bigosik zrobie może jutro.. ale jak juz będzie gotowy dam znak o moich wrazeniach..

buziaczki plażowiczki :