hej kobietki
Ja dzisiaj do szkoły wzięłam jogurcik naturalny ... i zjadłam tylko pół bo reszte dałam koleżance Ale w sumie miałam tylko 2 lekcje.. więc wiadomo jak jest..
Natomiast poległam w domu... miałam pycha naleśniki z marmoladą.. i zjadłam jednego Myślicie, że zaprzepaściłam diete?
Za kare dałam sobie niezły wycisk w ćwiczeniach ... i myśle, że nie jest tak źle.
W domu leżą sobie pączusie... ale nawet na nie nie patrze

Jutro na śniadanko hmmm... albo jajecznica... albo może serek wiejski hehe.. zobaczymy

Powodzenia dziewczyny :*