-
Lun ja ale od roku nie ważyłam więcej niż 54kg :roll: . Tyle, że jak teraz więcej ćwiczyłam to trochu inaczej to się zarysowało to ciało. A tak btw.oczekiwuję, że jak ona ma co do mnie problem to przegryźć, że jako było anorektyczka jest grubsza odemnie albo nie wiem jak sobie to tłumaczyć to chyba ona powinna do mnie zagadać a nie, że ja dowiaduję się o tym z drugiej ręki :roll: .
A tak btw.to dziś zaliczyłam i tę patologię dzisiej (mieliśmy testy od minionych grup z poniedziałku i wtorku, czyli luzik... :oops: )akurat dała nam babka do poznania 10preparatów, u których Grzybowa zajaśniała nędzną wiedzę i kończyło się na tym, że poznałam z punktu histologicznego wątrobę, czy też mięsień sercowy, ale la Boga co tam na tym było patologicznego to terminusem technikusem nie byłam zdolna określić :( . Buahaha :twisted: . Czyli wyzwanie weekendowe - uczę się grzecznie przynajmniej teorii na dasze praktyki :twisted: .
Lun - dzięęęęęęęki :wink:
-
Nocne pozdrowki dla studentki od niestudentki :wink: :lol: Buźka :D
http://bi.gazeta.pl/im/1/4152/z4152221Z.jpg
-
Dzięki jupimorku - zrobiłam sobie wczorej dzień absolutnie niestudyjny - rekompensata za weekend :twisted: i dzień jedzenia do woli, gwoli czego na liczniku 4100kcal, w tym 1100kcal na czekoladzie (żeby odwyk? :twisted: ). Dzisiej ente i ikste podekście do zrobienia badania kontrolnego u gina, próbuję się tam dostać już od ponad miesiąca, bo albo jego nie było, był chory, ja nie mogłam, nie było czasu...grrr, mam nadzieję, że faceta potem znowu z pół roku nie zobaczę :twisted: .
Waga porana nieznana, plany jak zawsze szlachetne i ogromne, nastawienie ogólnie O.K.. Do pracy :twisted: !
-
-
do pracy... ehh ja ide spac jestem padnieta po okropnej nocy :shock:
-
Milego dnia życzę ;P
Wczoraj naprawdę zalszalałaś z tą czekoladą :) Ale co tam - raz się żyje :) Pozdrawiam ;)
-
Wiesz Nika ja jakoś spostrzegłam, że jeden, dwa takie dni rozpusty na mnie dobrze działają psychicznie - przez tydzień trzymam zapotrzebowanie, cuś się poruszam, potem trobię sobie właśnie taki przerywnik kiedy podjem sobie rzeczy na które ma ochotę, jakaś dobra czekolada, ekstra pieczywko z wyborowymi serami i wędlinami, orzeszki laskowe...może to nie do końca zdrowe, ale narazie pozwala mi utrzymać się przed napadami w ciągu reszty tygodnia a póki ten system funkconuje to po co nie pożyć tak trochu a z czasem jakoś zredukuję te akcje :D .
Choć przyznaję, że ta wczorajsza czekolada to przeginka była co do ilości, ale co jak co mleczna pyszna orzeszkowa, dla takiej ja bym się kroić dała :lol: .
Lun - to "do pracy" do mnie było - autoterror :lol:
-
cześć Grzybciu :)
gratulejszy zdania examuu :* miłego dzionka żcyze :D
-
To nie był exam advenko :wink: , to był tylko test na sprawdznie wiadomości za ubiegły miesiąc nauki, który mnie koztował 4dni kucia na amen z tym, że jeszcze i tak wszystkiego nie umiałam jak należy :roll: :oops: ..
Ale dziękuję :wink:
-
Gratki gratki Pani Grzibowa :D Widze ze mimo wikszych, mniejszych szalenstw trzymamy wage ostro 8) Ja jak patrze na ta moja wyrocznie to mam smierc w oczach :lol: okres czy nie okres waze prawie tyle samo, juz nie wiem co mi zalga, co jest z okresu, co z nagromadzonej wody po obzarstwie a co z prawdziwej masy ciala :twisted: I'm lovin' it :twisted: