oj, yasmin, mnie nie pytaj :twisted: ja jem ponad 2000 i nie tyję, a nawet mogę zapiąć płaszcz :shock:
Wersja do druku
oj, yasmin, mnie nie pytaj :twisted: ja jem ponad 2000 i nie tyję, a nawet mogę zapiąć płaszcz :shock:
:evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil: :x :evil:
:( :( :(
yasminq :!:
a w******* chcesz :?: :lol:
kochanie nasze przecież wszystko minie. Daj sobie kilka dni. A może źle rokładasz posiłki? wartości energetyczne?
Ago nie mam innej mozliwosci rozkładanai posiłków w tygodniu... Robie co mogę.Naprawde [poczułam że znowu daje rade , tak jak ostatnim razem, ale wtedy były efekty, a teraz jest dooopa...
w sumei mnie tam obojetnie... chcesz to mi w*******....
hehhehehe moje słonko koffane :* ale jak ago Ci w*******i :wink: to Cie dooopsko będzie bolało, bo pamiętaj, że to 62 kilo żywej wagi :twisted: :twisted: :twisted:
dziubol spróbuj włączyć ruch. Postaraj się. Jadasz kolację? wiem, że ostatnio ładnie Ci szło, ale wiesz, że na efekty trzeba czasem naprawdę długo czekać?
Oj Ago ja wiem że trzeba czekać... ale ja tutaj zadnego , nawet najmniejszego poczucia lekkosći.... Będę ciagnąc to dalej... Aż sie ruszy i tyle. Nie poddam sie ma bola :D
kolacje jem w formie obiadokolacji około 18.00 18.30 zalezy od dnia.
Ruch? Póki co nie ma szans....nie pytaj...
Ty a wiesz ja jestem duzo cięższa i reke mam sloniową wiec spox nie bedzie boleć 8)
ah wyprzedze pytania.. Waże teraz 69 :cry: nie wiem skąd sie to wzięło, waga jak zaczarowana idzie w góre.
a mnie wystarczy 64 kilo. i bedzie cud miód i orzeszki...ale mi wstyd :oops: :oops: :oops: :oops:
porazka co? :(
no zmykam robic męzowi kanapki do pracy i spac.
dobrej nocki koffane :wink:
P.S. jak mnie się podoba ten mój podpis, Ech.... ( to od " catch me.... :wink: ")
ojj Piękna! wiosna! wiosna! nie ma się co martwić :D pamiętaj, że to 69 to cos znaczy :mrgreen: :mrgreen: już Ty wiesz co :idea:
żadna porażka misiu :* ja stoje przy swojej już od chyba 2 m-cy i nawet nie drgnie, no ewentualnie w górę.. mamy przestój, ale poczekaj chwilę :arrow: będziemy lassski jakich mało :twisted:
kurde yasmin... u mnie też więcej na wadze :roll:
zresztą już wiesz. tylko ja też wiem, że to moja i tylko moja wina...
bo jakbym się pilnowała, byłoby okej. a jak sobie popuszczam, to niestety, waga idzie w górę. dzisiaj zaczęłam dietkować. nie wiem co Ci poradzić. myślałaś o wizycie u dietetyka?
albo może zrób sobie przez dwa tygodnie taką ścisłą dietę. tylko zdrowe jedzenie, zero słodyczy, sztucznych rzeczy itd. i zobaczysz czy wtedy spadnie czy tez nie...
nie wiem... może trochę wymyślam ;) ale naprawdę chciałabym Ci pomóc :*
miłego dnia życzę :*
Kurde Ago gdzie ty trzymasz te swoje pokłady niespozytej energii i optymizmu :D Bo na pewno nie w tym szcuplutkim ciałku :twisted:
Agassi wiesz w sumie to dobry pomysł. Nie wymyślasz tylko szukasz sposobu :D Ja go trochę zmodyfikuję. Zobacze ile wytrzymama. zacznę od jednego dnia. Potem kolejne. może w ten sposobó, bo nie chce czekać przez dwa tygodnie z wywieszionym jęzorem na koniec "scisłej diety"To tak jak po kopenhaskiej , zażerałam sie plackami ziemniaczanymi.
Byłam dzis w pracy w drugiej nowej bluzeczce i super sie czułam i wszyscy mówili że jest sliczna. Także podładowałam akumulator :D .
Teraz musze jakis obiad wymyślić, bo straszliwie burczy mi w brzuchu. a zjem go dopiero na kolacje bo zaraz jade po Nikole :roll:
Przyznam sie jeszcze do jednego. Zaczynam popadac w jakąs szalona depreche. Zero zadowolenia, zero optymizmu, neichęc, dramatyzowanie.... flak ze mnie energetyczny...
Ale dieta nie jest głównym powodem..choc powiem szczerze ze sama nie wiem o co hcodzi...
Agassku dzieki za pomoc :D
Ago dzieki za rozjasnianie moich ponurych postow :D
Pa
eeeee yasmin, masz 69 i się nie cieszysz????? :mrgreen: no musiałam tio napisać :lol: :lol: :lol: a ty kichaj na wagę, nieważne, ile pokazuje, ważne jak się czujesz. a ty wchodzisz na wagę, widzisz więcej i siędołujesz!!!! tak nie mozna!!!! ja nie wschodzę i żyję w słodkiej niepewności :P :twisted: i dobrze mi z tym. musisz zmienić myślenie, kurde, no!!!! :twisted: :twisted:
Xixuś ja juz próbowalam tak nie wchodzić. Na poczatku było ok. Póziej mi odbiło no i sie dołuje... masz rację :roll:
Wiecie co najbardziej chyba denerwuje mnie to ze nie widze po sobię aż takiej wagi, nie czuje sie az tak. Może troche w spodniach mi ciasniej , ale nie zawsze. Natomiast bielizna generalnie trzyma sie tak samo. 8)
Dlatego mnie to wkurza, bo jesli waga prawdę "Ci" powie to przytyłam 5/6 kilo. sorry ale czułabym to bardziej :evil: ....Poza tym te kilosy to chyba głównie w biodrach i trochę w posladkach sie umiejscowily... :? :roll:
Natomiast tak naprawde to zawsze chcialm dojśc do wagi 60, ale stwierzdilam ze to za mało i tak 63 no 64 mi starczy. Kurde no 5 kilo to pryszcz w porównianiu z 14-toma które zrzyciałm. To czemu nie mogę ruszyć...
:x :evil:
niech spada i 1kilo na na dwa miechy, ale do cholery niech spada kilo na :evil: :!:
buziak :D
yasmin: czy Ty bierzesz tabletki antykoncepcyjne?
cieszę się, że mój pomysł Ci się spodobał ;)
zobaczymy co będzie, mam nadzieję, że coś ruszy, a jeżeli nie, będziemy myślały dalej ;)
ja czuję po ciuchach każde dwa kilo, ba, każdy kilogram :evil:
i inaczej się zachowuję, jak mam to 66, inne ubrania wybieram, bo mi się wydaje, że wszystko takie opinające jest :evil:
spokojnego wieczoru :*
Agassku a ja chodze cały czas w tym samym i spx. Nawet zakupy były idealne.... nie jarzę
:?
a tak biore tabsy, Harmonet, najslabsze na rynku...Przedtem brałam Minulet,ale to to samo. Tamte firma wycofała a te wprowazdila, sa o 0,05 mg mocniejsze.
może to sprawa tabletek, że nie chudniesz? słyszałam, że wiele kobiet tak miało.
zresztą te fatalne nastroje to też. spróbuj zmienić tabletki. choć na dwa miesiące, żeby zobaczyć.
mi niesamowicie pomogło to, że zrezygnowałam!
albo spirala? nie wiem czy myślisz jeszcze o dziecku, ale z tego, co się orientuję, to raczej nie... poczytaj, poszukaj... to nawet się opłaca jeżeli chodzi o kasę!
Agassi myslałam o tym , ze tabsy to przyczyna. Rozmawiałam z lekarką,ale ona wytłumaczyla mi ze to są najsłabsze hormonalnie tabletki i nie maja na to wpływu. Z drugiej jednak strony w czasie @ czuje sie lżej. Będe u lekarza dopiero za pół roku to jęsli nic się nie zmieni pogadam o tym.
Nie chce tez żadnych plastrów, spiral itp.
a zmiany tabsów tez się troche boje, bo przy tych nie mam zadnych efektów ubocznych i czuje sie dobrze. W sesnie bólu głowy, zawrotów , bezbolesnych miesiaczek. A wiem ze to roznie bywa.
Natomaist dziecka ie chcę , ani teraz ani pozniej. Wiem juz mówiono mi że to samolubne , że mi się odwidzi. nie powiem że czasem o tym nie myslę, ale mam swoje pwody dla których nie chce i juz.
Nawiasem mówiąc, niedawno osoba o której myslalam "przyjaciółka" oskarzyła mnie ze miałam na nia" zły wplyw i to przeze mnie ona dziecka ( drugiego) nie chciała". Teraz zaszła w ciążę. Nie widuje my się.
Wracając do tematu tabsów, to ja przecieza cały czas na nich była, wtedy gdy chudłam także. A ty Agassi nie bierzesz juz tabletek i tez waga nie spada...
Wiesz to jest temat "woda"....
buziak :D
hej Yasmin :)
hmm nie wiem co Ci poradzic.. :roll: z waga!
a te "przyjaciolke" olej! co za glupi pomysl!!
:roll:
i chwała Bogu!Cytat:
Nawiasem mówiąc, niedawno osoba o której myslalam "przyjaciółka" oskarzyła mnie ze miałam na nia" zły wplyw i to przeze mnie ona dziecka ( drugiego) nie chciała". Teraz zaszła w ciążę. Nie widuje my się.
hahahha ale głupoty! kobietko moja mała :* :arrow: natychmiast zmień posta i wymaż słowo "przyjaciółka", bo nawet w cudzysłowie się nie nadaje...
wiesz, ja nie lubie wydawac osądów, ale to juz najgłupszy tekst jaki słyszałam :?
powiem Ci na pocieszenie - wracając do diety - że i ja czuje sie duużo grubsza. Jestem strasznie ociężała, jakas taka spuchnięta. Nie wiem skąd to. Nie biore tabletek, ale brałam kiedys przez około 4,5 roku, potem stosowałam plastry i naprawde nie wydaje mi sie, żeby dobrze dobrane (a chyba takie masz, skoro rozmawiałaś o tym z ginekologiem) pigułki niekorzystnie wpływały na Twoja wagę. Przeciez nie stosujesz ich od dziś.
Może faktycznie idź za rada agasska i spróbuj sie sprężyć z dietkowaniem, choćby kilka dni. Ale nie wariuj proszę! bez głodówek i tym podobnych..
zreszta mądra z Ciebie dziewczynka :*
wiesz, ja sie zastanawiam, choć wiem, że to głupie, czy nie kupić czegoś przeczyszczającego (nigdy nie stosuje takich głupot) ale naprawdę czuje sie podle. Stosowałaś juz cos podobnego? dużo mówi się o senesie, jak to działa?
a Ty pamiętaj, że dzis jest nowy piekny dzień (nie patrz za okno :wink: ) i że jestes wspaniałą dziewczyną :!: :D :D :D :D
to co? do dzieła!!!
Ago wariatko, a coż ty tu propagujesz na forum ?? :lol:
pani moderator, proszęupomniec Ago :twisted:
to ja wam poweim, że raz po większym obżarstwie (ponad rok temu) też takiej metody spróbowałam. Wziełam olej rycynowy, na ulotce pisało że dwie łyżki,. to durna kitola łyknęła te dwie łyżki rycyny. Omal sie nie zeżygałam, ale co sie działo potem, to strach pisać. Myslałam już dzwonić na pogotowei, bo bałam sie że sie wykonczę. Na kiblu ryczałam z bólu, cały dzień mnie czyściło. Na koniec wziełam paczkę węgla i mi przeszlo. Ale nie polecam metody. Od tej pory nic nie wziełam przeczyszczającego. Zwłaszcza że nigdy nie miałam z tym problemów , głupol ze mnie :lol:
Yasmin, ktos ci poradził dietetyka, coż ci szkodzi sprobować ??
taka rozmowa to chyba za bardzo nie boli ?? :wink:
no to powiedziałam co wiedziałam i zmykam dalej :mrgreen:
huhu ! to już drugi wątek na którym piszę !! no ja nie mogę , jaka to sie rozmowna zrobiłam :lol:
heh, ale ja jak tylko schodzę na 15oo chudnę od razu. a Ty jesz codziennie 12oo i nic. widzisz jakąś różnicę?Cytat:
Zamieszczone przez yasminsofija
zresztą ja nie obwiniam tabletek o tycie. bo tyje się od jedzenia, a nie tabletek. ale dużo dziewczyn tyje, kiedy zaczyna brać tabletki. albo ma problemy z zatrzymywaniem wody przez organizm :roll: co w efekcie utrudnia chudnięcie. to może być jedna z przyczyn...
też nigdy nie brałam nic na przeczyszczenie.
ago: spróbuj jakiś naturalnych sposobów... otręby, ciepła woda rano, suszone śliwki...
Po raz, napisze na poczatek :D Ago ani mi się waż senesu :!: Ja [piłam takie herbatki długo, a pózniej tak mnie zatkalo że koszmar. Na reguralne wypróznianie to najlepsze jest lekkie regularne jedzenie. Jakis nabiała wieczór. Ewentualnie simie lnianie. Ale jak cie tak bardzo trzyma to może kup sobię herbate xenne i raz wypij. Jest lekka, z tego co wiem nie zawiera senssu i nie bedzie rewolucjii jak u Kitoli :twisted: współczuje słońce :roll:
wiecie co z tymi tabasami to jest dziwnie, bo chunąc 14 kilo jadłam je cały czas. Natomiast nie mam mwoy żeby przestala je zazywać. Boję sie zmieniania takich srodków, a zaprzestaniu nie mówiąc :?
Kitola dietetyk jakos mnie nie przekonuje. Nie wiem. Poza tym to kosztuje tez , aja jakos nie jestem na tyle przekonana zeby wydawac na to kasę...
Agassi zatrzymywaniu tez myślałam, bo jak biore aquafemini to od razu czuje jakbys ktos ze mnie powietrze spuscił...cos w tym jest :roll:
Cóż a ja sie pzręzyłam dzis jak cholera.... :evil:
yasmin: ja też schudłam biorąc tabletki :roll:
teraz nie biorę i nawet już się nie stresuję. ale jak będę dorosła to założę spiralę albo wkładkę chyba. wygodne to jest. ale nie wiem jak z efektami ubocznymi :roll:
kiedyś myślałam, że to jest sens a nie senes :roll: :lol:
a nie myślałaś o DC? :lol:
"ale jak będę dorosła ...." :lol: :lol: :lol:
A kiedy to nastapi?? :twisted:
Agassi powiem szczerze ze nie myslalam o tego typu metodach . Wole tabsz, choc pewnie za jakis czas trzeba bedzie to zrobic, bo tabletki z wiekiemw parze nie ida....
Znow mi klawiatura nawala :evil:
Maz przywiozl mi butki :D na obcasie, brazowe, z okraglzmi noskami. material to polaczenie zamszu lakieru i skory. sa piekne :D tylko problem w tym ze nie mam elegnckich rybaczkow, a ubran pasujacych do brazu tez niewiele. czyli trzeba isc na zakupy :twisted:
DC chyba bardzo droga jest nie :?: a calego zycia tez na niej nie przezyje :? nie nie myslalam o niej :D
yasminku coś Ty dzisiaj jestes małomówna :>
coś wisi w powietrzu czy co?
a może masz jakiś problem?
coś się stało?
albo chodzi o tę stojącą w miejscu wagę :? mam rację?
co do spirali albo wkładki - jak dla mnie odpada :idea:
absolutnie. Bałabym się. Tabsy sa juz dla mnie zbyt agresywne, a co dopiero "montaż" ciał obcych w swoim wnętrzu.
Butki? no koniecznie trzeba iśc na zakupki :wink: nie ma bata - jak to tak, mieć buty i nie mieć co do nich włożyc :lol:
a skąd ten Twój mąż wytrzasnął Ci takie cudeńka - wklej fotkę :!:
Hej Ago. :D
No chciałas to masz:
http://www.fotozrzut.pl/zdjecia/4ba3eaaad3.jpghttp://www.fotozrzut.pl/zdjecia/108b1ad713.jpg
Skad? no ma takie fachowe chody ,ze przywozi mi czasem fajowe butki albo ciuszki.
Teraz przywiózł mi kilka par do wyboru. O i jeszcze takie, ale te chce z obcasem , bo płaskiego nie luibię
http://www.fotozrzut.pl/zdjecia/baf7b960f1.jpghttp://www.fotozrzut.pl/zdjecia/0909550c27.jpg
Na pewno spodobaja sie Agasskowi :D
I jeszcze chce czarne szpice, tylko na wyzszym obcasie. :twisted:
Czemu jestem małomówna? Poczytaj na blogu, może cos z tego zrozumiesz. W sumie to ja sama tego nie rozumiem i nie bardzo chce o tym mówic. Dzis koleżanka tez stwierdziła ze od jakiegos czasu chodze " na wkurwieniu". No i zdjełam obraczkę.. jakos tak.. nie wiem...na jakis czas.. kilka dni..
No i mam doope wielka :x
a na zakupy to chyba w poniedziałek pojadę, tylko musze kase wziąść od męża, bo mi zabrała ostatnio :wink:
dzień dobry yasminku :D
kawka stygnie, chodź poplotkujesz z nami :lol:
http://i120.photobucket.com/albums/o...filiance-1.jpg
wiesz, czytałam wczoraj Twojego bloga..
widze, że wszystko opiera sie o Twoja niska samoocene i brak wiary w siebie, pozwalasz innym by wzbudzali w Tobie paskudne uczucie beznadzieji (ii?!), nicości, rezygnacji. Nie podoba mi sie to :?
jestes bardzo niepewna siebie, skoro reagujesz zamykaniem sie w sobie, zamiast wyjść naprzeciw, albo po prostu - kolokwialnie rzecz ujmując - olać system.
No przeciez Ty wiesz, że Ci ludzie, co to wydają osądy nie są warci Ciebie, nie warci Twojej uwagi, Twego smutku. Popadasz w dołek, coraz większy, a to czy uda Ci się pozbierać w miare szybko, czy będziesz się pogrążac tak naprawde zależy tylko od Ciebie.
Weź sie w garśc Mała, co? nie wiem kto Cie tak bez przerwy dołuje, myślałam o kims, ale w którymś z postów rozwiałas wątpliwości, więc juz kompletnie zbaraniałam. Musi to byc jednak z pewnościa osoba, która ma na Ciebie spory wpływ. A to źle. Popracuj nad tym, by sie od niej uwolnić, by jej sądy stawały Ci sie obojętne.
aaaa i zapomniałam dodać - fajne butki, jedne i drugie :D
yasmin: a ja wciąż obstaję za zmianą tabletek. bo Twoje stany psychiczne też mogą być tym spowodowane. spróbuj, nic nie stracisz. a ja wiem jak wszystko się u mnie zmieniło, kiedy przestałam je brać. może na wszystko reagujesz zbyt intensywnie? skupiasz się na jednym problemie? nie wiem zresztą...
olej ludzi, którzy nie są Twoimi przyjaciółmi. nie przywiązuj dużej wagi d tego co mówią.
albo pogadaj z kimś, kto będzie z Tobą szczery, ale też potrafi obiektywnie spojrzeć na całą sytuację, może coś Ci się rozjaśni, wyjaśni...
tymczasem-
miłego dnia życzę :)
hej :)
a mi sie wydaje, ze sensowny dietetyk jest wart tych pieniedzy! ale to chyba musisz pojsc do kogos kto wie co robi.
Ago no idealna ta kawusia. Czarna :D własnie dzis popijałam ja ranao. Zgrałysmy się :D
wiesz nie bede komentowac Twojej wypowiedzi, bo nie chce mi sie o tym myslec dzisiaj. Masz racje oczywiscie. Zamykam sie, moje ego jest ponieżej zera, a inni mają na mnie ogromny wpływ. No ale zaliczylam dzis pochwałę w pracy, przyszła mi bizuteria i generalnie dobrze jest.
Aha no i jestem po drobnym druczku właśnie :twisted: :twisted:
A poniedziałek jade wydawac kasę :!: :twisted:
Agassi ja na razie nic nie zmieniam. Może jak pogadam z lekarką :roll: a nie napisałas czy ci się butki podobają :( :wink:
Corsi no tez racja, ale jakoś nie czuje jeszcze na tyle potrzeby... Nie jestem przekonana co mógłby mi takiego rewelacyjnego powiedzieć. wolę sama :roll:
znowu sie nie popisałam jakością jedzenie, ale przynajmniej w limicie :P
buziaki
OoO wyszło mi niecałe 1000 :shock:
hej wiecie co ta bizuteria z Allegro rzeczywiscie była idealnie trafiona. :D :wink:
Bradzo fajna, porzadna itd. Ale co wazniejsze , jak mnie mąz zobaczył w kolczykach to chciał od razu "drobny druczek" :mrgreen: :mrgreen: w koncu jednak powiedział żebym sciagnęła bo sie zniszczą 8) :twisted: :mrgreen: Miodzio no :twisted:
a pierscionek wyglada jak z brylantów :lol:
Wybaczcie al nie chce mi sie dzis robic zdjęć :roll:
aha wczoraj ogladnelam sobie zajebisty film, polecam :!: :!: "DOM NAD JEZIOREM" z Sandrą Bullock i Keanu Revesem( mniam z niego to jednak ciacjo jest 8) ) Piekny jest. Obejrzyjcie :!: . I niesamowity :D
wybaczcie ale ide oladac kolejny film, buziaki :lol: :lol:
cześć yasminku :)
co my mamy z tymi facetami :roll: :P wszystko dla nich seksowne i wciąż tylko o drobnym druczku myślą :lol:
heh, nie skomentowałam butków, bo skupiłam się na ważniejszym temacie i zapomniałam :wink:
brązowe mi się bardzo podobają :) miałam kiedyś takie czarne lakierki, ale płaskie. i bardzo je lubiłam :)
białe trochę mniej, ale też fajne :P może dlatego, że za białymi butami nie przepadam :P
ja wczoraj oglądałam "Ona to on" z Channingiem :P niezłe ciacho :P
a film... no ja takie lubię, ale Paweł się wynudził :P
mam mnóstwo takich filmów od koleżanki, które Tobie by się spodobały. nie taneczne, ale właśnie w stylu "Pamiętnik księżniczki" :P
a Ty co wczoraj oglądałaś?
miłej soboty :*
hejjo!
jakiś boom na kino i flm tu przeżywamy widzę :lol:
yasmin to jak corsi niemalże :lol:
mnie też bardziej podobaja się brązowe, ale te jasne pasowałyby mi do wielu rzeczy takich wyjściowych - zostaw obie pary :twisted:
jak Twoj dzionek się zaczął? jak humor?
przesyłam buziaki sobotnie :**
ooo ja ogladalam Dom nad jeziorem!! :) super!! tez bardzo polecam :D:D:D hihi
czeeee, słonka :mrgreen:
piękny on czy film??? :mrgreen: no bo keanu niezły jest 8)Cytat:
Zamieszczone przez yasminsofija
No witam.
Xixa film jest piekny :D :D a Keanu swoja drogą :twisted:
Agassi nawet nie wiesz jak ja kocham ten film - "ona to on" :D A Channinga swoja droga :twisted: , jest boski :roll: :D No i ten brzuszek :roll: mmmmmmmmm
Ago nie zostawie sobie bo maja beznadziejna podeszwe ( plaskie) poprosiłam Jacka zeby mi przywiózł takie tylko na obcasie.
Agassi mnie mój mąz tak tym zszokował :shock: ze z do tej pory mnie trzyma :twisted: . nie pamietam kiedy się tak ostatnio zachował 8) Nie wyobrazacie sobie jakie to przyjemne uczucie że sie podobam własnemu męzowi i że go pociągam 8) :D
Corsi :*
Humor ok. Wróciłam niedawno z turnieju tanecznego dla przedszkolaków. Moje dziecko tak pupa rusza że az mi wstyd 8) :D Super tańczy, jak na rok nauki :wink: i samam układy wymyśla. :shock: :D No ale matka marzy o tańcu a dziecko sie realizuje, cos w tym jest. Wyssała to mlekiem :wink:
A wczoraj ogladałam "High school musiacal" ale nie skonczyłam, bo spac mi sie chciało. Film fajny, taki zdecydowanie disneyowki. I dobrze :D
No zmykam odkurzać :D
Hej :D
cieszę sie żę biżuteria sie podoba :D
ja chyba też kupię sobie coś podobnego , podoba mi sie, i może też będzie drobny druczek
bo wiecie, mysmy w nowej sypialni jezszcze nie druczkowali :oops: ale co mam zrobić jak chora jetem ?? i w dodatku w tej sypialni czuję sie jakbym byla u kogos w domu ??
Ale pewnie mi przejdzie, mozę dzsiiaj ??
miłego dnia :D
Wpadłam żeby jedno powidziec:
Xixa cholero jedna, czemu watek zamknęłaś!!!!!! :evil:
Sie pytam , nie :roll: