Z moją nadwagą walcze już 1,5 roku... We wrześniu zeszłego roku osiągnełam celschudłam 15 kilo. Uzyskałam moją wymarzoną wagę 55 kg i byłam szczęśliwa. Myślałam, ze ten problem jest juz poza mną. Ostro sie pilnowałam, nie wróciłam do swoich nawyków - waga stała w miejscu.... . Niestety, teraz przegrywam. Problemy z którymi sama nie jestem w stanie sobie poradzic, sprawiają, że coraz częsciej podjadam...
Dzisiaj weszłam na wage
+1,5 kg... Jestem zła wściekła na siabie ale co robie... jem ... coraz wiecej i częściej... PRZEGRAŁAM !!!!!!!!!!!!!!!
Zakładki