-
Ja przez pierwsze 2 miesiace stosowalam diete 1000kcal i schudlam okolo 8kg,ale pozniej przesalam chudnac mimo diety i zaczelam zmiejszac kalorie tak do 300-600 no i szlo fajnie,w ciazgu tygodnia chudlam nawet 2kg,ale pozniej bylam tak wyglodzona,ze napadalam na jedzenie i nie bylam w stanie juz na diecie wytrzymac 3 dni :cry: i tak mialam na zamiany az do niedawna,co prawda waga spadla o 11kg lacznie,ale od 9kg bardzo powoli spadala wlasnie przez takie jedzenie 2 dni po 400kcal z pozniej napad do 2000kcal :cry: i od wczoraj znow jem spokojnie do 1000kcal,tak chyba bedzie bezpieczniej i unikne napadow :roll: no i mam wtedy wieksze szanse na brak efektu jo-jo bo tego chyba bym nie zniosla :cry: jeszcze dluga droga przedemna,wiec uzbroje sie w cierpliwosc i bede jesc do 1000kcal :) to chyba najlepze rozwiazanie,prawda? :wink:
-
re:
znam to z własnego doświadczenia. chudłam podobnie, tylko wolniej. po dwóch miesiącach było mnie dwa razy tyle ile ubyło :((
ale fajnie że ćwiczysz, o ile tego nie zaniedbasz, to kilogramy nie powinny wrócić.
zwróciłabym jeszcze uwagę na to, czy pijesz dostatecznie dużo. możliwe, że się odwodniłaś.
pzdr.
-
ja jestem na tysiąćzku i schudłam 6 kilo w 10dni, ale podejrzewam, że dużą część tego stanowiła woda - zwłaszcza, że peirwsze 4 kg straciłam w pierwsze 4 dni...niemniej jednak to też się liczy, bo zniknął cellulit na moich nogach- w każdym razie nie jest widoczny, nie jestem spuchnięta, zmalał mi brzuszek i policzki trochę sięzapadły, i w końcu wchodzę w ubrania sprzed ciąży, tyle, że jeszcze są dosyć dopasowane, ale widać że już niewiele trzeba. Schudłąm z 67 na 61,Planuję schudnąć do 56kg, czyli jeszcze 5 kilo do świąt. przyznam ze 1 raz tak szybko chudne, kiedys schudlam 10 kilo ale trwalo to 10 miesiecy i bylo chyba mniej zdrowe jak teraz- wbrew pozorom. Bo wtedy całymi dniami sięgłodziłam, żeby po p[rzyjściu z pracy mócc sobie bezkarnie pojeść obiadu i kolacji. Pozwalałam sobie teżna ciastka i alkohol a w zamian rezygnowałam z wartościowego jedzenia. Nie wiem zresztączy wtedy nie pomogły mi schudnąććwiczenia. Teraz moja dieta wygląda tak. Jem między 9 a 18. Początkowo było to 5 posiłków co 2 godziny. 1 śniadanie maślanka, 2 śniadanie surówka z marchwi i jabłka, lub z selera i jabłka lub jabłko i gruszka, lub kisiel z jabłka, obiad ziemniaki z masłem i z dużą ilością kapusty kiszonej, lub surówki z ogórka kiszonego, lub kalafior, lub też inne warzywa, a co drugi - trzeci dzień zamiast ziemniaków ryba lub pierś z kurczaka na parze. podwieczorek owoc i kolacja znowu szklanka maślanki lub około 100g twarogu chudego samego lub z warzywami, raz z miodem. I tak się trzymam. Ostatnio sobie odmieniłam i zjadłam na kolację twaróg ze szpinakiem-przepyszne-polecam.No i naczelna reguła-żadnych odstępstw, słodycze tylko w gościach i tylko z grzeczności ODROBINA na spróbowanie, a reszta zaraz na talerz męża lub dla synka. No i już mnie nie ciągnie tak bardzo na słodycze, żołądek teżsięskurczył i nie może dużo zjeść na jeden raz, ani jedngo dnia diety nie było mi słabo. A więć da się szybko schudnąć!życzę powodzenia i sobie i Wam!