witam
Problem mojej wagi byl od zawsze, moja droga mama rozpieszczala mnie jednym slowem kiedy bylem jeszcze bomblemPozniej niestety nie bylo juz tak wesolo, gdyz zaczela sobie zdawac sprawe co sie stalo i od tamtej pory moje zycie jest toczone przez walke o dobra wage. Przed matura udalo mi sie nawet tego dokonac waga 87KG byla niesamowita, ale wrocilem jeszcze wiekszy, chco wiem ze tylko przez moje nie dbalstwo.
Do zbicia wagi doszedlem przez diete (nie jadlem po 16:30/17:00) oraz po przez cwiczenia areobowe na silowni. Od dzisiaj mam zamiar zrobic to samo, a wiec ide odwidzeic silownie i staram sie wejsc w diete. Mam nadzieje ze wkomponuje sie w Wasze towazystwo, a Wy w zamian pomozecie pozbyc sie mojego balastu![]()
Zakładki