Mhmmm... od czego zacząć ...
Na początku byo dobrze. Żyła sobie dziewczynka, ważyła 58 kg i wydawało jej się, że cały świat należy do niej. Później dziewczynka poznała nowych ludzi, zaczęła bywać w wielu fast foodach i już nie było tak różowo... Nie brała tego sobie jednak do serca, bo myślała "to nic takiego", później u dziewczynki odkryto niedoczynność tarczycy... teraz dziewczynka już nie waży 58 kg tylko 83 Postanowiła jednak wziąć się za siebie, bo w końcu króewicz gdzieś czeka
...Ile ważę już wiecie... te 83 kg mieszczą się w 172 cm. Chciałabym znowu ważyć 58 jak za dawnych czasów Z wami mam nadzieję będzie mi raźniej Widziałam, ze sporo dziewczyn zaczyna teraz odchudzanie- może razem będzie łatwiej? Cztery dni jestem już na 1000 kcal, ale w domku tyle pyszności... kuszą kuszą Ale ja jestem twarda i się nie dam Więc jak dziewczynki walczymy??