Witam
Widzę , żę możem otworzyć WROCŁAWSKI KLUB FORUM
od zawsze wiadomo , za w grupie rażniej
pozdrawiam Ela
Wersja do druku
Witam
Widzę , żę możem otworzyć WROCŁAWSKI KLUB FORUM
od zawsze wiadomo , za w grupie rażniej
pozdrawiam Ela
Pozdrawiam miłego dnia
Witam w poniedziałek !
Ela29 witam koleżankę wrocławiankę, zapraszam częściej do mnie, a gdzie ty masz swój wątek?Napisz to też cię odwiedzę, WROCŁAWSKI KLUB, HMM brzmi niezle.
Agnimi dziękuję za odwiedzinki , pozdrawiam również,
Jestem już po tym oficjalnym ważaniu i mierzeniu, waga spadła mało bo mało ale się przybliżam do 7 i to jest najważniejsze.
Podam tutaj na wątku też swoje pomiarki ,to może mnie bardziej zmobilizuje
Waga na dziś, tj 13.02 - 82,6, było 90,4 minus 7,8
Pod biustem 88 (było 92 czyli - 4cm)
pas zwany talią 85 (było 90 , czyli -5cm)
biodra 110 ( było 113 , czyli -3cm)
udko 67( , było 70 czyli -3cm)
Ogólnie jest ok , 16.02 stuknie dokładnie miesiąc mojej diety, ale dziś sobie zrobiłam małe podsumowanie , a co tam , do czwartku pewnie niewiele się zmieni.
do ćwiczeń na brzuch nie mgę się zebrać do tej 6W, ALE NASTAWIAM SIĘ POWOLI PSYCHICZNIE .
Teraz już uciekam , bo muszę jeszcze was poodwiedzać a czs nagli, gdybym nie wpadła teraz to nadrobię to wieczorkiem, pozdrowienia , buziaczki itd.
PS gosiaK to sobie możemy przybić piątkę z tą niedzielą, ja się cieszę ,że mam ją za sobą, papa
Kasiu dzieki za to co mi napisałas :D
http://www.pocztakwiatowa.pl/if2/img...1049286561.jpg
Buziaczki z okazji Walentynek :* :* :*
Już jest po północy ale na forum czas troche nie taki ;)
kasiu najlepsze zyczenia z okazji walentynek
http://www.gify.nou.cz/zv_laska2_soubory/102.gif
Pozdrawiam Walentynkowo
http://www.kartki.mocny.com/data/med...0129012722.jpg
Miłych Walentynek :)
A 7 jest coraz blizej :)
Kasieńko, pozdrawiam niewalentynkowo, co nie znaczy, że mniej serdecznie.
Czyżbyś zmieniła suwaczek? Gratuluję serdecznie! :D
Witam wszystkich bardzo bardzo serdecznie!
Dzięki za miłe życznia od wszystkich Was. :lol: :lol:
Dieta idzie właściwie ok. mogę nawet przesunąć mój suwaczek o następne 100g i chyba to uczynię za chwilę, weszłam na moją starą wagę no i normalnie ją polubiłam bo mi pokazuje 77 kg, mała oszustka ta nowa elektroniczna 82,5 oczywiście z rana .
Ale jak tp miło zobaczyć 77 na liczniku hehehe, tylko szkoda,że fałszywe .
Jutro znów do pracy ale tym razem coś sobie biorę do jedzenia myślę właśnie nad menu jutrzejszym i zaklinam tę 7 żeby się pokazała na wadze elektronicznej.
Znalazłam w szafie spodnie tzw diagnostyczne - jak w nie wejdę to będzie na prawdę duży sukces. Na razie zapinam 2 guziki( bo to są dżinsy zapinane na guziki)
W sukienkę diagnostyczną wlazłam , zapięłam się w niej wyglądam "cudnie " co prawda i mam problem z oddychaniem, ale zamek się zapiął cały, jak to miło,że widać efekt.....
a 2 dni będzie miesiąc mojego dietkowania, nie miałam właściwie żadnego założenia -ile chcę schudnąć , jeśli waga spadnie chociaż o 100g do czwartku to będzie równe 8 kg, .
pozdrawiam
Kasia
Witam w środę !!!!
Pozdrawiam wszystkim i z niezłym humorem udam się zaraz do pracy a jak wrócę i siły mi na to pozwolą do się odezwę.
Kasia
Mil;ego dnia w pracy :) Mnie dzis czeka nocka w pracy :? a czuje sie tak nie specjalnie dobrze :)
Pozdrawiam cieplutko
Kasiu, troszeczkę spóźnione, życzenia walentynkowe ;)
http://www.diddl.pl/gify/miniatury/555w.gif
ajjj... wiem...mało mnie na forumiku..ale to się zmieni bo wstąpił we mnie nowy duch..pozytywny :D i mam nadzieje że zostanie ze mną na dłuzej :D
pozdrawiam :*
Kasiulko witam i dziekuje za mile slowa,,, :) kochana jestes,,przepraszam ze dopiero teraz,,ale wczeniej nie bylo szans,,,jeszcze raz dziekuje jak bede miec ciut wiecej czasu odezwe sie :)
http://www.ekartka.net/kartki/super/...b_kubus_10.gif
kasiu dziękuję ze jestes ze mną i mnie wspierasz w moich zmaganiach z nadprogramowa "60" Pozdrawiam i sciskam
http://www.ekartka.net/kartki/widoki...b_zachod_9.jpg
Moja waga "zwykła" też mnie okłamywała a ja jej wierzyłam i żyłam w nieświadomości.
Nie sądziłam że waże stówę a po otrzymaniu elektonicznej zobaczyłam 104 i to był straszny kop.
Teraz "zwykła" lezy na strychu - obraziłam się na nią :wink: niech ma za swoje kłamstewka :D
A jeśli chodzi o podsumowanie pierwszego miesiąca to naprawdę masz super wynik. Gratulacje :D
Kasiu...8 kg w miesiąc ( bo wierze że te 100 gr to minimum które ubędzie do czwartku) to naprawde rewelacyjny wynik i jeżeli ktoś tu może być z siebie dumny to napewno TY!!!!!
Nie straszcie mnie z tą wagą bo moja to też antyk, kiedyś ją sprawdzałam z inną wagą było nawet ok, ale w sumie teraz to nie wiem :?
Dzięki za odwiedzinki :*
AAAA i gratuluje ubraniowych ;) sukcesów!
Słodkich snów :)
Witam w czwartak !!!!!!!!!!!!!!!Mój ulubiony dzień tygodnia - bo blisko do piątku a wtedy caaaaaały weekend przede mną.
DZIŚ MIJA RÓWNO MIESIĄC MOJEJ DIETY :lol: :lol: :lol: :lol:
No weszłam na wagę bo to już właściwie rytuał codzienny, no i JEST 82,3Wynik minus 8,1 kg!!!!!!!!!!!
Cieszę się przeokrutnie :P :P
KARMEN MIAŁAŚ RACJĘ COŚ NIECOŚ SIĘ ZMIENIŁO DO TEGO CZWARTKU .Ale to pewnie przez te wczorajsz ećwiczenia późnowieczorne na które nie miałam chęci a jednak wlazłam na mój steperek i 40 minut pochodziłam i to w niezłym dla mnie tempie, bo 120 kroków na minutę , to się nawet trochę potem zlałam ,
Bebe mój okłamywacz jeszcze stoi w pokoju ale już czas na niego nadchodzi wielkimi krokami - czas wyrzucenia okłamywacza na śmietnik.
Pozdrawiam wszystkich bardzo miło bo czwartkowo i idę sobie do was pozaglądać na tyle ile z rana czas mi na to pozwoli ,
Kasia
Gratuluję, wynik piękny
Brawo Kasiu! to już AŻ 8 KG za Tobą :) gratuluje, trzymaj tak dalej !
I co za samozaparcie z tym steperkiem :)
Miłego dnia :)
Witam w piątek !
Jestem tak zabiegana w tym tygodniu,że nie mam nawet czasu i siły żeby wszystkich poodwiedzać , ale myślę,że nadrobię to w weekend.
Z rzeczy ciekawszych to się w końcu zdecydowałam pójść na siłownię :wink:
Idę w sobotę , bo zauwarzyłam ,że mi się nieładna skóra robi na rączkach hehehe i to muszę zmienić koniecznie, bo z czasem będzie coraz gorzej i namówiłam koleżanke boje się tego wzroku chudzielców i lasek ale trudno jakoś chyba dam sobie radę.
Waga spada nadal i to zupełnie nieźle .Wczoraj nie było ćwiczeń bo byłam tak zmęczona po pracy,że jedyne na co miałam chęc to położyć się i to zrobiłam.
Pozdrawiam wszystkich tu i teraz i DZIĘKUJĘ WAM ,ŻE JESTEŚCIE!!!!!!!!!!!!!! BEZ WAS I BEZ FORUM NIE BYŁOBY MNIE TAKIEJ JAKA JESTEM TERAZ.Dzięki wam mam coś bardzo ważnego wiarę w sukces a to jest dla mnie najważniejsze, bez tego nie uda się właściwie nic.
Trzymam kciuki za wszystkich przesyłam pozdrowienia , poodwiedzam was dziś wieczorkiem albo w weekend , bo dziś mi się też zapowiada kupę roboty.
Kasia
Kasiu, gratuluję tych ponad 8 kg w miesiąc. Widzę, że bardzo ładnie pomagasz mi pokazywać wszystkim, że Wrocław potrafi :D A decyzja o pójściu na siłownię to świetny pomysł. Mam nadzieję, że trafisz na jakiegoś super instruktora lub instruktorkę :)
Kasiu, moje najszczersze gratulacje :) 8 kg w miesiąc to śliczny wynik, w takim tempie powinnaś szybko poradzić sobie z nadwagą! Chociaż niestety - im dalej, tym trudniej się chudnie, ale - z tym też sobie dasz radę.
Optymizmem wieje z Twojego wątku - miło się Ciebie czyta.
Martwi mnie to, co napisałaś o wadze okłamywaczce - ja też mam zwykłą, łazienkową, więc chyba nie najdokładniejszą, ale jak na razie nie kupuje elektronicznej. Chyba po to, żeby się nie załamywać. Jeszcze trochę pochudnę według tej ;)
trzymaj się ciepło i dzielnie. Dzięki za odwiedziny u mnie!
Pozdrawiam!
tez Kasia ;)
Kasiu gratuluje utraty 8 kilogramów.To wspaniały wynik.I gratuluje odwagi- mam na myłśi siłownie.Ja chyba jeszcze długo nie pojawię się w takim miejscu.
Napisz jak udały ci się pierwsze ćwiczonka na siłowni.
Pozdrawiam i sciskam
http://www.sirmi.ic.cz/slunce/15.gif
Witam moje kochane dziewczynki w sobotę!!!!!!!!!No powiem szczerze ,że jak tak dalej pójdzie to niedługo będę pisać na klawiaturze jak dobra sekretarka hehe :lol:
Wczoraj byłam na piwku ech wliczyłam je w kalorie dzienne i nawet nie miałam po nich ciągątek na coś niedozwolonego.
Bałam się wejść na moją wagę rano ale sobie myślę tak pozwoliłam sobie na piwko to trzeba będzie odpokutować , i wiecie co ja już to powoli przestaję rozumieć, bach jest mniej waga pokazała 81,7 .
Siódemeczka się zbliża wielkimi krokami :wink:
No i zmieściłam się w moją jak to nazywam sukienkę "diagnostyczną" co prawda jeszcze wyjść na ulicę bym w niej nie mogła ale jescze z 3 kilo i .....
Dziś mam w planie jeszcze przymierzyć spodnie "diagnostyczne"ale tu próba pewnie wypadnie gorzej, no cóż nie wszystko od razu.
Zaraz się zbieram na siłownię mam stracha nie powiem .
Schowam się chyba w jakimś kąciku ,żeby mnie nikt nie oglądał.
Pozdrawiam wszystkich i buziaki przesyłam.
P>S> dziś będę gotować KRUPNIK pierwszy raz w życiu hehehe więc trzymajcie dziewczyny kciuki żeby wyszedł.
Kocham jeść zupy ale nie umiem ich robić więc wzięłam przepisy od babci i wzięłam sobie za punkt honoru ,że się nauczę, już parę razy ugotowałam jakieś paskudztwo ,co miało być pomidorówką czy pieczarkową a było niewiadomo czym.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to ,że inne rzeczy potrafię zrobić pierożki czy gulasze itp natomiast to co najłatwiejsze za diabła mi nie wychodzi.
Pa , pa
Kasiulo witam,,,dziekuje za odwiedzinki :) ja wczoraj bylam na silowni tez sie chcialam schowac ,,a Pani instruktor mnie znalazla :D wielkimi krokami zblizasz sie do 7 i pogratulowac Ci tego,,oby tak dalej ,pozdrawiam :)
http://www.gify.org.pl/rysunki/zwierzeta/motyle/36.gif
witaj Kasieńko
widzę że jesteśmy napodobnym etapie :D ja też niedługo cchę powitać siódemeczkę :D ach.... i wiesz co :?: sporo dziewczyn ma tak jak my... to będzie chyba miesiąc siódemki 8) no... tylko nie traktujmy jej zbyt dobrze bo jeszcze gotowa zostać z nami na dłuzej..a ja bym tak chciała i 6 jeszcze przed wakacjami powitać :!: :cry:
słonecznie pozdrawiam :!:
http://www.netpakistani.com/media/ar...ty-baloons.jpg
Kasiu...pędzisz po prostu z tym tikerkiem , znowu zmiana :)
Gratuluje!
ja tez moge się pochwalić dziasiaj wcisnełam się w spodnie w których nigdy( :shock: ) nie chodziłam... dostałam je i były za małe i tak sobie lezały w szafie, problem w tym, że na ulice to ja w nich tez jeszcze nie moge wyjść, ale już niedługo :D hihi
Pozdraiwam
Pozdrawiam cieplutko
A 7 juz jest coraz blizej :)
Wiatam!!!
Gorąco pozdrawiam, gratuluję i...... zazdroszczę. 8 kg w miesiąc to wspaniały wynik. Również decyzja o pójściu na siłownię wydaje mi się bohaterska. Ale z całą pewnością słuszna.
Dzięki z odwiedziny u mnie i zapraszam ponownie.
Pozdrawiam!!!!
Siłownia dobra rzecz :D
Szkoda, że póki co nie mam na nią odwagi :? :? :?
No ale może kiedyś :D
Póki co ćwicze w domu ;]
Pozdrawiam w ten w miare słoneczny niedzielny poranek :D
http://www.animowane-gify.com/gify/k...garfield/6.gif
Witam wszystkich i dziękuję baaaardzo baaardzo za gratulacje i za to,że mnie odwiedzacie!
Agnimi, Karmen , Triskello, Hybris, Xxxona, Weroniczko, , Gosiaczkuk Katharinko, Chybaty, Myszeczko 32 dziękuję Wam serdecznie.
Relacja z siłowni:
Było zupełnie nieźle jak na pierwszy raz, na szczęście było mało ludzi jak to zobaczyłam to odetchnęłam z ulgą.Byłam bardzo skrępowana czułam się trochę jak słon w składzie porcelany, ale jakoś przeszło .Kupiłam karnet i myślę ,że będę 2 razy w tygodniu chodzić.
Okazało się,że moja koleżanka robiła swego czasu taki kurs dla instruktorów fitness, co prawda, go nie zakończyła ale wiedzę jakąś tam ma , więc na następny raz ma mi ułożyć zestaw ćwiczeń, zobaczymy.
nstruktor był ale jakiś dziwny starszy pan, ponoć w tygodniu jest ktoś inny, więc skonsultuję się następnym razem.
Na razie liczę na pomoc koleżanki.
Wczoraj pojeździłam na rowerku w ramach rozgrzewki około30 minut, potem właściwie zapoznawałam się ponownie z urządzeniami na ręce biceps, triceps, naramienny itd., bo jak wspominałam zaczynam mieć brzydką skórę taką fe obwisłą.
Najgorszy wszędzie jest ten pierwszy krok. Ale nie było tak źle, przeżyłam ,wierzę ,że następnym razem będzie lepiej.
A teraz uciekam powolutku bo idziemy na łyżwy, hurrrrrra!!!!!!!!!!!!
Bardziej lubię to niż siłownie ale za drogo wychodzi, ech te pizianiaki.....
Poodwiedzam was wieczorkiem o ile po tych łyżwach się nie wywrócę ze zmęczenia.
Pozdrawiam niedzielnie Kasia
Dziewczyno widzę że się rozruszałaś :D
Tak trzymaj ... no i chyba trzeba z ciebie brać przykład :D
Ile ja lat nie jeździlam na łyżwach???? Ze 20 co najmniej.Może czas najwyższy wybrac się na lodowisko?
no no widzę, że koleżanka wiatru w szkrzydła nabrała :) siłownia potem łyżwy jestem pod wrażeniem :) i jeszcze -8 kilo :) aż wstyd że ja nie mam się zupełnie czym pochwalić :oops: :oops: :oops:
Witam w poniedziałek!
Pochmurny i szary ...... byle do wiosny :wink:
Łyżwy były po prostu superanckie.
Xxxona ja też długo nie jeździłam ,ale tego się nie zapomina podobnie jak jazdy na rowerze, poczekaj twój synuś podrośnie to będziesz miała okazję sobie przypomnieć.
Wczoraj padłam na ryjek po tych łyżwach.
Dziś mam masę spraw urzędaowych do pozałatwiania czego nienawidzę robić więc sobie postanowiłam,że spróbuję je załatwić w ciągu jednego dnia tyle ile dam radę , bo na samą myśl o urzędach słabo mi się robi.... :twisted: :twisted:
Właściwie to już powinnam siedzieć w tramwaju a co robie - buszuję po forum.
Ale zaraz zmykam!
Waga chyba się na mnie obraziła bo mimo diety i ćwiczeń od zeszłego poniedziałku pokazała tylko niecały kilogram na minusie a fe brzydulo!!!!!!chyba przyszedł czas żebym się przestała ważyć codziennie.
Czuję się dobrze oprócz tego ,że po maratonie łyżwiarsko - siłownianym trochę mnie bolą rece - najmniej wytrenowana częśc mojej osoby.
Pozdrawiam wszystkich tu i teraz i wieczorkiem obiecuję wpać do tych u który nie zdążyłam wpaść dziś rano
pa Kasia
Gartuluję Kasiu - kilogram to bardzo ładny wynik
Kilogram to super wynik :D
A ważenie się co tydzień na pewnym etapie dietki kiedy już tak szybko kg nie lecą też jest dobrym pomysłem :D
Ja sobie tak dzisiaj pomyślałam, że spadek nawet kg jest wazny, tzn ja wiem, że to ogólnie znana prawda tylko jakoś dopiero dzisiaj to do mnie dotarło... Odchudzam sie i nawet jeśli nie osiągne 56 to każdy stracony kg sie liczy...
Kasiu gratuluje decyzji pójścia na siłownie, ja znalazłam towarzystwo do chodzenia na basen, siłownie i aerobik i bardzo sie ciesze
trzymaj tak dalej, a niedługo będziesz musiała zmniejszyć rozmiar sukienki diagnostycznej bo będzie duuuużo za duża :)
Pozdrawiam cieplutko :*