Witam !! Na szczęście na wadze bylo dzisiaj mniej .Myślę,że powolne odchudzanie jest lepsze,a już napewno trwalsze.Ja już wiele diet przećwiczyłam w ostatnich latach bo tak się składało,że zawsze po urodzeniu dziecka mnie trochę przybywało Chociaż muszę przyznać,że tak tragicznie jak teraz nie było i mam większy problem. Ale ponoć wielkie sukcesy cieszą i jaka jest radość na końcu walki.Staram się jeść bardzo mało i ćwiczę codziennie na wiosłach , które mam w domu. Kilka lat temu chodziłam na siłownie dwa razy w tygodniu i dużo mi to dawało. Teraz niestety nie mam czasu na częste wyjścia , więc muszę sie zadowolić ćwiczeniem w domu.Przynajmniej po 10-15 minut.Zawsze to coś. Dziubdzi gratuluje ślubu i jestem pewna ,że bedzie wyglądać cudownie w swojej wymarzonej sukni.Zresztą ja też nie mogę doczekać sie wiosny.Zima odchudzaniu nie służy,ale czuję,że nie długo będzie zielono i słonecznie . Pozdrawiam serdecznie i żczę wytrwałości ( której mi nieraz brakuje ).