-
Charakter oszlifowany cierpieniem ma wartość brylantu! :)
Moje Panie! 20.12.07
Mam na imię Justyna (dawniej Pring, obecnie Dzasta) i zmagam się z dodatkowymi kilogramami od 2ch lat... Miałam tu już swój profil, nawet udało mi się dojść do idealnej wagi, ale niestety całkowicie zapomniałam o nim oraz o swoich postanowieniach. Jest mi wstyd! Liczę też na małe wsparcie 
Coś więcej o mnie! Mam 20 lat, 67kg przy wzroście 165. Chcę pozbyć się 20kg. Pewnie dla wielu z Was 67kg to nie tak dużo. Pewnie macie rację, ale od kilku lat już nie rosnę, tyję za to cały czas... Pamiętam piękne czasy kiedy przy tym samym wzroście ważyłam 47kg...
Teraz coś o moich zwyczajach żywieniowych- od 5ciu lat jestem wegetarianką, podjadam głównie wieczorami. Mieszkam z 5ma kolegami i przyznam, że jem jak mężczyzna
. Do tej pory jadłam ogromne ilości chleba (codziennie tosty...), makaronu, ryżu. Dlaczego? Bo to proste, a jestem leniem. Oooo i piłam piwko. Obecnie zrezygnowałam z ww produktów, przestałam solić i słodzić, nie piję już alkoholu. Tyle! Więcej grzechów nie pamiętam! 
Serdecznie pozdrawiam!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki