Witam cieplutko
Mam na imie Baska mam prawie 24 latka mam dwie coreczki w wieku 2,4 latka i 6 latek. Bylam tu juz rok temu, niestety zabraklo mi silnej woli a teraz z perspektywy czasu wiem ze nie dojrzalam do odchudzania i szczerze to "widzialam" sie chudsza niz bylam i myslalam ze w sumie "pare" kg mi nie przeszkadza i wrocilam do swojego nalogu czyli jedzenia.
W poniedzialek cos we mnie peklo jak zobaczylam swoje zdjecia, poplakalam sie jak bobr i dopiero uswiadomilam sobie ze ja przez ten rok naprawde nie widzialam jaka jestem wielka i okropna.
Od poniedzialku jestem na diecie i jak narazie nie ciagnie mnie do ulubionych tuczacych dan
Mam nadzieje ze mnie wesprzecie jak najdzie mnie kryzys i bardzo cieszylabym sie gdybyscie mnie odwiedzaly i pisaly o swoich zmaganiach i osiagnieciach bedzie mnie to bardzo motywowac
Pozdrawiam cieplutko i wszystkim dietkujacym zycze wielkiej sily i samych pozytywnych mysli
Kochane musi nam sie udac !! skoro tu jestesmy to juz polowa sukcesu bo widzimy swoj blad i chcemy z nim cos zrobic
Sciskam mocno
-=Baska=-