-
Mysku, nie wiem czy dobrze kombinujesz z tymi kaloriami, na moj gust powinnas jednak codziennie starac sie trzymac jeden limit - nie moze byc tak ze sa takie skoki. Pare dni temu Triskell pisala u siebie dluugi post na temat ilosci potrzebnych kalorii, czytalas?
Niestety, nie umiem wkleic linka :(
Sama jestem ciekawa gdzie sie podziewa nasza Agggniecha!
-
ojjj poszukam poszukam u Trisell tych postow bo sie przestraszylam...
wiem,ze 600 to malo i w ogole te wahania :? ale potrzebuje zachety w postaci szybkich rezultatow a potem zwolnie :)pisalam o tym w moim wczesniejszym poscie :)
agggniecha pewnie sobie pofolgowala i boi sie wracac :lol:
buzka i lece szukac postow Triskell
-
Aguś gorąco Cię pozdrawiam :!: :!: :!:
Widzę, że miałaś chwile zwątpienia :( ale teraz już pewnie wszystko za Tobą :D Pewnie już kilka kilogramków masz na minusie :wink: Ja mam od 2,5 tygodnia wciąż 87 jakby była to magiczna liczba mimo, że ćwiczę i dietkuje to waga nie chce drgnąć :twisted: a marzyły mi się 4 kg mniej w tym miesiącu :roll: Ciągle brak mi cierpliwości :oops:
POZDRAWIAM I ŚLE BUZIAKI :D
-
Trzymaj sie dzielnie
nie daj sie
wytrwaj
buziaki
-
Agniecha :lol: :lol: pozdrawiam cię słoneczko i czekam na nowe wieści od ciebie, ale ty chyba ze swoim Mężczyzną tak się cieszysz, że nie masz czasu na forum.
miłego tygodnia życzę!Buziaki! :lol: :lol:
-
Ja też mam nadzieję na wersję optymistyczną: że to raczej radość z bycia z ukochanym jest powodem, dla którego Aggniechy nie ma na jej wątku, a nie dietkowe grzeszki :) .
Mysku, widzę, że chcesz znaleźć konkretny post na moim wątku. Jest on tutaj- ostatni post na tej stronie. Pisane to było do konkretnej osoby, więc nie wszystko Ciebie dotyczy. :)
Uściski :)
-
Czesc Aggniecha :)
No gratuluje tych równych 15kilogramków reszta napewno tez ładnie zleci :wink: Ale oczywiście cierpliwość popłaca, niewolno się załamywac, wkońcu my Agnieszki się niepoddajemy :twisted: Ja oczywiście tez mysle, ze niema Cie bo spędzasz czas z Ukochanym :wink: Trzymam zatem mocno Kciuki, zeby te kilogramki ładnie leciały :)
POZDRAWIAM I BUZIAKI :wink:
-
TRISKELL!!jestes aniolem !!dziekuje,ze sama mi znalazlas ten poscik!!
jeju ale jestes dociekliwa i chwala Ci za to.mimo,iz juz sie nawrocilam na wlasciwa droge na pewno nie zrobilas tego na darmo bo taka wiedza madrze wbita mi do glowy przez Ciebie zaowocuje-bede przekonywala wszystkie moje kolezanki,ze niejedzenie oddala nas od osiagniecia wymazonej wagi.dawno mnie u Agnieszek nie bylo.od tamtego postu troszke wlalam sobie oleju do glowy .mialam zalamanie diety 17.08 .wtedy tez stwierdzilam,ze moj organizm chce mi cos powiedziec.dzieki takim nasaczonym merytorycznie postom jak Twoj :wink: dowiedzialam sie o co chodzi.przeszlam natychmiast na tysiaczka co postanowilam przypieczetowac(jako cos nieodwolalnego)wlasnym watkiem ,w ktorym przyznaje sie bez bicia,ze 600 czy 800 kcal to glupota.
jestem jak latwo mozna sie doliczyc juz 4 dzien na diecie 1000kcal i tak rozluzniona podczas diety i tak pewna tego co robie jeszcze nie bylam!!
bede prowadzic poszukiwania takich nieswiadomych zagrozen i spragnionych glodowek dziewczyn i przekonywac,ze to sensu nie ma opierajac sie na opisach wlasnych doswiadczen (wlaczajac moja wczesniejsza anoreksje i teraz te wyskoki z dieta 400-600-800)
pozdrawiam serdecznie :D strasznie Ci zazdroszcze schudniecia i trzymania wagi :D
dziekuje za wyszukanie posciku.buziak
-
Po Tatrach..ale padam ze zmęczenia..może jutro napisze więcej..
Buziolki!!!
-
No odpoczywaj.
Odwiedź nas jutro i opowiedz jak było
buziaki