Pozdrawiam!!! :D :D :D
http://www.delta-studio.com.pl/kartki/1735.jpg
Wersja do druku
Pozdrawiam!!! :D :D :D
http://www.delta-studio.com.pl/kartki/1735.jpg
Witaj :wink:
Buziaki przesyłam, odezwij się czasem, chociaz na chwilkę wpadnij.
Mam nadzieję, ze wszystko dobrze u Ciebie :wink:
Dziewczyny wracam z opuszczona glowa i z 91 na liczniku , jak mi glupio ze wy dalej walczylyscie a ja znowu odpuscilam , weszlam dzis na diete i widze moj watek na gorze i pomyslalm jaka jestem strasznie beznadziejna . Do kompletu dolozyl mi facet w ktorym sie kiedys kochalam na zaboj ze nigdy nie widzial we mnie kobiety tylko przyjaciolke , kapujecie bylam dla niego za brzydka , postanowilam wrocic wiec na jedyna sluszna droge , juz nie po to zeby jemu cos udowadniac ale zeby zrobic to dla siebie . Wiecie jak odpuszczam sobie nawet tu nie zagladam bo mi wstyd a moze to blad , moze powinnam pisac a wy mnie trzepac po tylku . Ech zobaczymy cczy sie uda teraz , dla mnie magiczna to kraina balwankow ile razy ja osiagam to zaraz potem trace i jakos tego przeskoczyc nie umiem za chiny . Trzymajcie kciuki od dzis znowu zaczynam , jutro zajrze do kazdej z was i wiem ze bedzie mi wstyd
bedzie dobrze!! zobaczysz;) a ten facet nie dlugo bedzie lezal u twoich stop;) jak zobaczy jak pieknie zeszczuplalas:D
Glam dzieki za pocieszenie narazie sie trzymam , od srody woda schodzi mi maksymalnie chyba , bo pomimo picia 2,5 litra wody dziennie schudlam 5 kilo , ale czym wiecej pije tym wiecej siusiam . Do kompletu przybyla mi kolezanka i mam nadzieje w koncu ruszyc
Witaj marietko! :wink:
Chciałam wpasc i dodac ci otuchy :wink: ze tez miałam swoje zakrety , miałam przyjaciela który sie ode mnie odsunał ale ja nie tu o osbie :wink:
Chcialabym zebys w miare mozliwosci zaglądała tu na forum patrz ile tu masz bratnich dusz co za Toba sie stesknilo.
I rob cos dla siebie realizuj sie zawodowo czy tez prywatnie. Nie mozesz sie zmaknac w sobie bo to jeszcze pogłebia nasze kryzysy.
Weszlam na te wasze forum XXL-owe i o wiele lepiej sie czuje tutaj czytajac wasze posty niz na pamietniakch ... :wink:
Chudnac zrobisz nie tylko cos dla siebie ale zmieni Ci sie wszystko, nastawienie do swiata, ludzi bedziesz chciala zyc pełnia :wink:
Pozdrowka
witaj :wink:
Marietko to strasznie przykro usłyszec coś takiego od faceta, w którym sie kochałyśmy, no ale pocieszenie jest takie , ze wiesz na czym stoisz, po prostu uczciwie się przyznał, tylle, że mógł to zrobic delikatniej. :wink: Po drugie myślę, ze my grubaski tak odbieramy, kazde zdanie wypowiedziane nasz temat . To niekoniecznie mogło mu chodzić o Twoją wagę, tylko po prostu nie nadawaliście na tych samych falach, nie iskrzyło, niektóre dziewczyny szczupłe nie maja powodzenia u chłopaków i również słyszą wiele nieciekawych zdań z ich ust na własny temat i wcale nie chodzi tu o figure. :wink:
A czy ten facet to Twój mąż?, bo trochę się pogubiłam :oops: :?:
Masz rację, walcz dla siebie, znajdz nowe pasjonujące zajęcie i w miarę możliwosci realizuj się w tym. Przyniesie Ci to niesamowita satysfakcję i uśmiech. Zgubione kilogramki i ładna sylwetka są dla nas samych wyrocznią, dlatego powinniśmy nieco z dystansu spojrzeć na kilogranki, ale miło jest szczupło wyglądać i cieszyć sie w sklepie z ciuchami, ze wszystko na nas włazi i ze są takie rozmiary, nasze rozmiary :wink:
Kazdy ma załamki, więć nie linczuj sie za to , ważne ze wróciłaś, odchudzanie , to walka z samym sobą, bezustanne zmaganianie się z innymi, jesli nikt w tej walce nam nie pomaga łatwo nie jest. Nasi znajoimi zupełnie nie mają pojęcia ile wyrzeczen nas to kosztuje, i czasem po prostu pękamy i dajemy się zwieść na złą drogę.
Nie możesz zamykać się w sobie ze swoimi obawami, bo będzie jeszcze trudniej.
Pozdrawiam Cieplutko i życzę powodzenia na kopenhaskiej
Marietko, ciesze sie ze jestes! Faktycznie, powinnas zostac i pisac, my trzepalybysmy po tylku ile wlezie i bys sie opamietala wczesniej. :lol: Ale dobrze, ze w koncu jestes, teraz bedzie juz tylko lepiej! :lol:
Dzisiaj wbilam sie pierwszy raz w spodnie rozmiaru 42 ech , co prawda w jednej parze zakaszlec byloby mi ciezko hehe ale powiedzmy ze sie dopinam
Jade ostro ciekawe na jak dlugo mi starczy zapalu ale dzis odwalilam basen , solarium i posiedzialam w jakuzzi
Mam pobozne zyczenie na koncu miesiaca zobaczyc na wadze 85 , teraz waga w okolicach 87 ale tickerek zostawiam bo ile razy go przesune w kraine balwankow z powrotem laduje na dziewaitkach
gunia masz troche racji w tym co napisalas po prostu jestem przewrazliwiona ale i tak jest to dla mnie juz zamknieta historia , to nie byl moj maz ,z moim mezem tworzymy juz tylko formalnie zwiazek a z tamtym hmmm chyba po prostu nie dorosl do mojego poziomu
victorio postara sie juz nie bladzic i wracac grzecznie na forum
hmm ja o 42 rozmiarze nawet nie marze...na razie ciesze sie, ze bez problemu wchodze w 44:D