-
Cześć Słoneczko :!:
Pewnie że będziemy Cię wspierać, po to jesteśmy, wspieramy się nawzajem.
Co do pizzy; "wpadki" kontrolowane, czyli zaplanowane zawsze są lepsze niż te niekontrolowane. Te ostatnie są trudne do opanowania nigdy nie wiadomo czym się skończą. Myślę więc że mogłaś pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Ja też np. dziś na obiad zrobiłam (i jadałam) pizzę. Za to nie jadłam kolacji, wcale zresztą nie mam na nią ochoty, tak się zapchałam - czego oczywiście, znaczy zapychania, nie polecam :roll: .
Pozdrawiam i życzę dużo silnej woli, powodzenia :P :P :P
-
Słoneczko gratuluje rowerka -godzinka to super wynik :D :!:
http://www.sirmi.ic.cz/kytka/117.gif
-
Hej Słoneczko!!!!
Skad Ty bierzesz siły na tak długie pedałowanie??
Wogóle Ty i Luna mnie zawstydzacie :oops: :oops: Ja ledwo 20minut daje rade!!
Ale mam nadzieje,ze jak potrenuje to Was dogonie!!!
BUZIOLKI!!!
-
Melduje się już po śniadanku :wink:
Trochę wafli ryżowych, trochę tekturek i jakoś dotrwam do tej 12 :D
O 11.30 grają siatkarze- postaram się w tym czasie również poćwiczyć. Wskazówka jest już blisko 77 więc jutro ma być to 77kg, a za tydzień 76 kg :twisted:
Muszę się pochwalić - wczoraj dietkowo no imprezce było 8)
A teraz to ja muszę jakoś mojego lenia zlikwidowac i zabrać się za robotę.
Buźki
Notta
-
Witajcie kochane :)
Napisze coś w skrócie bo bardzo źle sie czuje :( boli mnie brzuszek i ogolnie jak zwykle w czasie "naszych" dolegliwosci ledwie trzymam sie na nogach. Wczoraj poszlam na to spotkanie i mysle ze nie było całkiem zle z tym dietkowaniem. Zjadlam połowe pizzy z grilowanym mieskiem- pizza była w kształcie pieroga i była bez sera tylko warzywa i mieso:) Wypiłam tylko zieloną herbatke i wode niegazowana wiec myśle ze nie było tak całkiem źle. Nie zjadłam kolacji bo byłam tak napchana że nawet nie było miejsca na dodatkowe jedzonko. Dzisiaj ćwiczyłam tylko 20 minut bo na wiecej nie starczyło mi siły.
madziu3107 krece;) tak długo poniewaz jeżdze przy niewielkim obciążeniu zeby nie narobic sobie miesni nog.
Jak tylko poczuje sie lepiej to napewno coś Wam napisze...
-
Pizza ?? Pracuje w pizza hut i ciezko mi jak na głodzie widze jak inny zjadaja pizzunie :?
-
Cześć :*:* Słonko nie smutaj....@ minie i będzie dobrze:):) Brawo za cwiczonka :D
Trzymaj się łądnie:*
-
Już wszystko ok :) Brzuszek już nie boli a dietkowanie idzie znakomicie:) Zadnego podjadania, żadnych słodyczy ...
Dzisiaj mam taki dziwny dzień ale odbija sie to tylko na moim humorku i mężusiu ...
Ciągle zrzędze:(
-
Cieszę się , że Ci lepiej. Każdemu facetowi musi się dostać :wink: Ja choć mężusia nie mam - to za to mój chłopak wysłu****e mojego marudzenia za pięciu :roll:
Ty dziś czuj się usprawiedliwiona - miałaś dobre powody :wink:
Pozdrawiam i życzę zdrówka
Notta
-
No widzisz, nie było tak źle z tą pizzą, a to jezcze przed@ :!: Ja to zawsze mam wtedy takie zachcianki i apetyt że hej :!:
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :P