Do liczenia kalorii używam tej tabeli:
http://www.female.pl/tabela.php3
oraz danych z opakowań, jeżeli jest na nich podana ilość kalorii.
Doskonale sobie zdaję sprawę, że jest to jedynie przybliżona wartość kaloryczna i w efekcie mogę zjadać więcej niż sądzę.
Jeżeli na jakimś produkcie łączonym (np. wieloskładnikowa sałatka warzywna) nie ma podanej zawartości kalorycznej nie sięgam po niego.
A teraz znikam do wanny. Jak będę miała siłe to jeszcze wpadnę na stronkę.
Z wami na pewno mi się uda choć żołądek skręca i ma się ochotę rzucić to wszystko.