Ja równiez trzymam za Ciebie mocno kciuki :* Ja tez pragnę 5 z przodu ;)
BUZIAKI :*
Wersja do druku
Ja równiez trzymam za Ciebie mocno kciuki :* Ja tez pragnę 5 z przodu ;)
BUZIAKI :*
.....i stało się. Byłam dzisiaj w centrum , odczucia mam mieszane ale mnie to , że tam poszłam i mam przyjść za miesiąc zbadać efekty bardzo mobilizuje.
Mam do stosowania dietę 1200 kcal , pięć posiłków. Dowiedziałam się, po kosmicznym badaniu , że mój organizm w stanie spoczynku spala prawie 1600 kcal i to podobno dobry wynik. Dostałam rozpiskę z daniami, kupiłam błonnik zg z przepisem i jakąś mieszankę ziół, no i do kompletu wagę elektroniczną do żywności. Dziś prawie cały dizeń mnie w domku nie było wiec uciekam. JUTRO WIELKI DZIEŃ, ZACZYNAM WALKĘ !!!!!
zaczelas dobrze:) wiec zycze powodzenia:D forum to swietne miejsce dla wszystkich, ktorzy maj problemy z kilogramami....
Witaj!
Masz ogromne szczęście... masz synka :) i nas :) damy radę, jakoś... trzymam mocno kciuki! :D
Zycze miłego i dietkowego weekendu!!!
BUZIACZKI
:P :P :P
Raz jeszcze dziękuję dziewczyny za tak miłe przyjęcie.Dziś znowu cały dzien w biegu, najgorzej jest mi przestrzegać tych stałych godzin jedzenia.....ale co tam.
A oto co dzisiaj zjadłam:
śniadanie: chlebek graham, jajko na miękko i rzodkiewka
II śniadanie: chelebek graham plus wędlinka drobiowa
obiad:pierś z indyka, ziemniaczek i brokułki
oczywiście wszystko w ilościach zaleconych w diecie i muszę Wam powiedzieć,ze jestem pojedzona a nawet bardzo pojedzona - może to zasługa błonnika :wink:
http://www.fotoplatforma.pl/foto/113_DSCN8952.jpg
SŁOŃCE DZIŚ ZASWIECILO NAD MOIM MIASTEM I ZROBIŁO MI SIĘ WIOSENNIE,A JAK POMYŚLEC O MŁODYCH WARZYWKACH I OWOCKACH MNIAM TO DOPIERO BĘDZIE DIETKA :P PÓKI CO MROŻONECZKI ALE TEZ NIEZLE SMAKUJĄ :D MIŁEJ NIEDZIELI
no i stało się pierwszy dzień swojej nowej drogi mam za sobą.....
na podwieczorek zjadłam jogurt 0% i połowe grapefriuta
na kolację słatke z brazowego ryżu, tunczyka i kukurydzy...mniamn, mniam
Niesty rozbolała mnie głowa, co często mi się zdarza gdy organizm domaga się jedzenia, Na szczęscie młody śpi a małż poszedł na męskie spotkanie...wiec po 22 wyjdę z psem i idę lulu , za ćwiczenia zabieram się od poniedziałku - mam nadzieję, ze do tego czasu organizm troszkę się już do diety przyzwyczai :D
PRZESYłAM SOBOTNIE POZDROWIENIA :D :D :D
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...22043583_d.jpg
Witaj Ajulka :)
Po pierwsze gratuluję rozpoczęcia dietki :)
Piszesz o centrum walki z otylością, chodzi ci o to na Garbarskiej w Krakowie? Też tam kiedyś bylam, ale brakowalo mi indywidualnego podejścia. Ciekawa jestem czy coś się tam pozmienialo :)
Trzymam mocno kciuki!