Wow :D
cudnie wyglądasz :D
Normalnie zazdroszczę sukcesów :D
Pozdrawiam :D
Wersja do druku
Wow :D
cudnie wyglądasz :D
Normalnie zazdroszczę sukcesów :D
Pozdrawiam :D
O ja cie k #$%#$^%^*&^&*%^E^&#$%@() !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super wyglądasz! Różnica niesamowita! http://www.kolobok.us/smiles/he_and_...rl_in_love.gif
Ale ojej///ty chcesz ważyć 55 ? To nie za mało? Już teraz wyglądasz super!
Popieram !
REWELACYJNA ZMIANA - BARDZO ŁADNIE WYGLĄDASZ ;)
Dziękuję kochane :)
Kermitku, będę Cię wspierać :) Warto walczyć! Odpowiadając na pytania muszę troszkę się "rozgadać"
Na początku miałam maleńkie dzieciątko, które karmiłam wyłącznie piersią, dlatego nie mogłam ograniczyć kalorii drastycznie. Starałam się uważać na to, co jem, ale niestety miałam tak wielkie potrzeby że bardzo często jadłam za dużo - organizm domagał się bardzo głośno dodatkowych kalorii dla dziecka. Ale i tak przez pierwsze pół roku udało mi się zrzucić jakieś 6 kilo - pilnowałam właściwie tylko nie podjadania pomiędzy posiłkami i tego, aby były one w regularnych porach. Rano musli, potem kanapki, obiad, słodki podwieczorek i kolacja. Zupełnie normalne posiłki, ale w stałych porach.
Ale kiedy dzidzi skończyło 6 miesięcy i zaczęłam rozszerzać jego dietę, postanowiłam ograniczyć kalorie. Zdecydowanie nie odpowiada mi tempo chudnięcia 1 kg na miesiąc ;)
Znalazłam w starym Shape dietę odpowiednią dla mnie - 1500kcal, a więc nie za mało, rozpiska na 5 posiłków dziennie, dość obfite, moim zdaniem bardzo smaczne, różnorodne, proste przepisy. Rozpiska na 14 dni. Potem przewidziana jest stabilizacja, stopniowe przechodzenie na 1700, 2000, 2300kcal. Ale stabilizacja u mnie wygląda tak, że przez kilkadni ciągnę delikatną dietkę ale mnie restrykcyjnie, potem zaczynam jeść normalnie, tylko mniejsze porcje, aż w końcu jem całkiem normalnie. Waga w tym czasie wzrasta o 1-2 kg, ale jestem na to przygotowana. Po stabilizacji zaczynam od nowa - 14 dni na 1500.
Po pierwszym cyklu spadło mi 6 kilogramów i ubytek się utrzymał - podejrzewam ze mój organizm przeżył szok, kiedy poczuł dietę i dlatego tak ostro zareagował ;)
Po drugim cyklu było mniej o kolejne 3 kilo. Teraz jestem 9 dzień na 3 cyklu i zanosi się na -3.
Jeśli jest ktoś chętny na dietkę, piszcie, wkleję ją albo wyślę wam mailem.
Pytanie, czy dużo ćwiczyłam - powiem tak - próbowałam i nawet mi się udawało - jogging , brzuszki, rower. Ale chyba ze 3 miesiące nie robię już nic. Nie mam na to zupełnie czasu... Dzieci wysysają ze mnie siły ;)
Ale od września rusza klub fitnes po wakacyjnej przerwie i nie mogę się doczekać , żeby się wyrwać wreszcie na ćwiczenia :) Świat się nie zawali jak mąż posiedzi z dziećmi te 3 razy w tygodniu po godzinie ;)
Ot i wszystko
Muszę kończyć bo maleństwo woła ;)
Sorki za błędy ale nie ma m czasu sprawdzać
no więc i ja tu dotarłam :) i nie żałuję - przeczytałam te 12 stron i muszę przyznać, że dało mi to kolejną motywację do walki :)
nie będę Ci kadzić, że jesteś świetną i bardzo sympatyczną osobą (mimo że tak jest :P). napiszę tylko, że bardzo podziwiam!!!
pozdrawiam znad morza :)
(i nieśmiało proszę o tę dietkę z shape'a...)
Mj Boże, poważnie?? Ja dałam komuś motywację do walki ?? Aż mnie ciarki przeszły... Dziękuję Ci za te słowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dietkę może wkleję tu na wątek, zaraz spróbuję...
Oto cała dietka :) Kliknij, żeby powiększyć.
http://img373.imageshack.us/img373/8...epu1ll9.th.jpghttp://img373.imageshack.us/img373/4...ni14ue1.th.jpghttp://img373.imageshack.us/img373/7...ni59jr4.th.jpghttp://img373.imageshack.us/img373/5...1014pe0.th.jpghttp://img373.imageshack.us/img373/2...iowasr2.th.jpg
co zrobić, skoro taka jest prawda :PCytat:
Zamieszczone przez bigfatmama
dziękuję za dietkę :)
Nie ma sprawy :)
ojej, ojej ojej, jak ślicznie wygladasz:):)
gratuluje sukcesu, ales mnie zmotywowala:)
milego dnia