Oj diet to ja mam za sobą trochę. Zaczęło się oczywiście w liceum pod wpływem koleżanki - ważyłam 6parę kilo (64-62), przeraźliwie chuda z natury przyjaciółka co chwila wytykała mi moją rzekomą tuszę (przezywając mnie Gruba...), stwierdziłam, ze musze się odchudzić.... Potem diety kapuściane, diety polegające na niejedzeniu itp...

W pierwszych miesiącach karmienia też na okragło cos jadłam - no i przytyłam 15 kilogramów... Te hormony... Twój rozkład posiłków wydaje mi się ok - ja po obiedzie zjadam jeszcze ze dwa niewielkie posiłki, inaczej bym nie wytrzymała

teraz musze kończyć, odezwę się jeszcze później