Solidne śniadanko to podstawa Wiesz, na początku, kiedy nie umiałam się powstrzymac od jedzenia, robiłam sobie wielką michę lekkiej sałatki np z kapusty pekińskiej, pomidora, fasoli czerwonej, ogórka itd i jadłam to do woli, jak tylko poczułam ssanie. Cała taka micha ma może ze 300 kcal a zapycha calkiem konkretnie Jedyny problem, to wzdęcia u dziecka, ale można mieszać sobie różne skladniki, tak, zeby dzidzi nie szkodzilo Teraz żołądek mam już obkurczony i nie odczuwam potrzeby jedzenia tak często.

Koleżanka ogólnie była super, utrzymywałyśmy kontakt jeszcze nie tak dawno (teraz wyjechała za granicę więc się urwal). W porównaniu z nią - chucherkiem ważacym może ze 45 kg (taką miała budowę) byłam naprawdę znacznie grubsza. Wszystko zalezy od punktu odniesienia, mając 15 lat człowiek łatwo ulega cudzym wplywom i nie ufa sobie Niestety, żeby zmądrzeć, trzeba czasem doświadczyć skutków swojej głupoty na własnej skórze

Trzymam kciuki za jutro
miłego dnia