:cry: :cry: :cry: A NIE PISAŁAM BO NIE MAM SIE CZYM CHWALIC :cry:
NIESTETY NAJADŁAM SIE WCZORAJ STRASZNIE AZ MI WSTYD..... CZUJE SIE OKROPNIE (PSYCHICZNIE)
DZISIAJ WODNIK!
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Wersja do druku
:cry: :cry: :cry: A NIE PISAŁAM BO NIE MAM SIE CZYM CHWALIC :cry:
NIESTETY NAJADŁAM SIE WCZORAJ STRASZNIE AZ MI WSTYD..... CZUJE SIE OKROPNIE (PSYCHICZNIE)
DZISIAJ WODNIK!
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Witajcie słoneczka......http://www.gify.org.pl/gify/natura/slonce/7.gif
w te piątkowe popołudnie.
Stello cieszę się, ze pozostawiłaś swój ślad. :lol: :lol: :lol: bez Ciebie mało kto zostawia i mnie jakies slady. :cry:
Zmysłowa nie przejmuj się wpadką i tak powinnaś tu zaglądać i pisać, dużo pisać. Mnie to pisanie pomaga może i Tobie pomoże. Poza tym kontakt z moimi bratnimi dzuszyczkami równiez bardzo działa pozytywnie na mnie :D :D :D
Hej kobietki....
Nareszcie jestem w domku wczesniej wiec moge sobie spokojnie poczytac posciki... :) :)
:arrow: Zmyslowa a myslisz ze ja zadnych wpadek nie mialam ....tez mialam ale nie zawrocilam z drogi wracam i dalej walcze... :) :) I widze ze TY tez tak robisz...staraj sie byc bardziej konsekwentna...Mi jak chce sie zjesc czegos niedozwolonego tlumacze sobie ze szkoda tych dni i tych kilogramow dla krotkiej chwili smaku czekoladki czy jakis innych rzeczy... :) :) I to dziala :) :)
agemo ciekawa jestem jak bylo na spotkaniu i czy cos z tego wyszlo???
Ja gotuje dzis bigosik ale z kawszonej kapustki bo czasu malo a bedzie szybciej...Glodna jestem bo rano zjadlam tylko troszke musli z odtluszczonym mleczkiem :) :)
Pozdrawiam i przesylam buziaki :) :) Trzymajcie sie cieplutko :)
http://www.gify.org.pl/gify/rozne/litery/109.gifhttp://www.gify.org.pl/gify/rozne/litery/109.gif dzień dietki South Beach
Witajcie ......
Dzień upłynął normalnie. Dietowo. :D :D
Stello byłam na rozmowie a jaki będzie rezultat, to się okaże. Sama wiesz jak to jest teraz z pracą.....Samopoczucie ogólnie w normie, żeby nie zapeszyć :D :D
Dzisiaj zjadłam:
:arrow: Śniadanie: Drożdżówka, puszka tuńczyka w sosie własnym, pomidor, szczypiorek, cytryna, z tych składników sałatka.
:arrow: Obiad: Mintaj gotowany, seler gotowany, surówka z kapusty czerwonej.
:arrow: Serek wiejski, surówka z cykorii z kefirem.
To na dzisiaj tyle
Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy wieczór.
Mam nadzieje ze cos z ta praca wyjdzie ....
Zow selerrrrrrrrrrrrrrrrr :lol: Musze wreszcie go ugotowac... :)
Dietka idzie Ci super...naprawde odzywiasz sie wysmienicie i jak zdrowo.... :) :)
Nie czujesz juz glodu agemo...???
U mnie zblizaja sie dni ,,trudne,, i jak czytam na forum co sie wtedy dzieje to az sie boje...W sumie pierwszys raz bede je przechodzic z dieta SB :? :roll:
W domu znow paczki... :shock: a ja je poprostu ,,lekcewaze,, :) :)
Witaj Agemo!!!Dziękuję Ci za wiadomość :P :!: Z ciekawością przeczytałam Twoją stronkę.napewno skorzystam z przepisu na bigosik :!: Będę do Ciebie zaglądać :P .Nie obiecuję,że codziennie,bo sama rozumiesz-syn 18-latek i córka studentka niechętnie mnie dopuszczają do kompa :twisted: :!: Trochę się guzdram przy pisaniu i obsługa kompa i netu to ciągle "czarna magia" :oops: Trzymam za Ciebie kciuki :wink: :!: Chyba się uzależnię od tego forum :!: Dzień bez Was będę uważać za stracony :cry: :!: Całuski :P
Dobranoc agemo milutkich snow....
http://www.gify.org.pl/gify/zwierzeta/misie/61.gif
Witaj Agemo!
Przychodzę z rewizytą i gratulacjami :D :D .
Podoba mi się Twoje pozytywne nastawienie do diety.
Przecież to połowa sukcesu. Jestem pod wrażeniem, że przy takiej dowolności i braku ograniczeń kalorycznych, potrafisz tak mało zjadać.
Mnie chyba poniosłoby i poszłabym na całość bez umiaru. Muszę mieć cugle.
Podziwiam Twoje menu z królującym selerem. Ten "afrodyzjak" cuda czyni dla zdrowia.
Z przyjemnością będę Ciebie odwiedzała, czerpiąc z dobrego przykladu siłę, natchnienie do trudnych zmagań.
Jestem gotowa służyć Ci moim wsparciem.
Przesyłam serdeczności :!:
http://www.gify.org.pl/gify/rozne/litery/109.gifhttp://www.gify.org.pl/gify/rozne/litery/108.gifdzionek moich zmagań na SB
Witam wszystkie bardzo, bardzo cieplutko... dzionek minął normalnie, trochę sprzątałam, trochę klikałam z towarzyszką od walki :D i oczywiście dietkowałam. Miałam sporo zajęć i o jedzeniu wcale nie myslałm. Doszłam do wniosku, ze dla mnie żle wpływa nadmiar wolnego czasu. Ten ostatni muszę mieć bardzo wypełniony, wtedy i mysli są zajęte czymś innym :D
Dzsiaj zjadłam: Tylko proszę nie smiać się z selera :wink: co mam zrobić, że mam taką nie odpartą ochotę na to warzywo.... :lol:
:arrow: Śniadanie: Omlet z 2 jaj na 1\2łyżeczki oliwy i plasterku szynki + 2 pieczarek.
surówka z cykorii
:arrow: Obiad: seler gotowany, niestety sam bo wołowinka od rana się nie udusiła i będzie dopiero na kolację.
:arrow: 10 migdałów.
:arrow: Kolacja: Wołowinka koło 150g. surówka z kapusty pekińskiej
:lol: To tyle :lol:
Stello dziękuję za misia...nawet mnie uśpił.
HaDusia cieszę, że zajrzłaś. Musimy się wspierać to ważne. Czasami podkręcić też trzeba. Ważne jest wsparcie, ze wszystkich stron. A kto nas tak dorze zrozumie jak my same?
Zmysłowa....się zawieruszyła. :cry:
colacaro...też. :cry:
Pozdrowionka dla wszystkich.
Witaj agemo...pewnie smacznie sobie spisz :) Ja spalam wczesniej a teraz sie obudzilam ale nie omieszkam sie wpisac :) :) Dzis kruciutko bo pozna godzina :) Super Ci idzie jestem pod wrazeniem... :) :) A ten adres rzeczywiscie mnie wkurzyl strasznie no i zobacz co wyszlo jak wkleilam Twoj :) :) Jutro nadrobie zaleglosci ...zycze Ci milej nocki...
Super ze coraz wiecej Nas jest ... :) Trzymajmy sie razem kobietki a napewno nam sie uda :) :) Buziaki