Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.. ;*
Wersja do druku
Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.. ;*
Wkońcu coś się ruszyło :) :) :)
Dziś rano waga pokazała 86,9 :) ale się ździwiłam bo wczoraj zjadłam więcej coś chyba ok 1200 kcal :oops: ale waga spadła...
Dziwne troche :roll: teraz czekam tylko na @ ...
Witam i o dietkę pytam :D Jak tam się trzymasz? I czemu już do mnie nie zaglądasz?
A nie wiem...Jakoś nie mam w ogóle czasu zaglądać na forum... Dziś dopiero znalazłam chwilkę...Napewno do Ciebie zajrze mika :)
Co do mojej dietki...A jakoś leci staram się nie przekraczać 1000 ale waga dalej stoi na 86,9 kg. Mam nadzieje ze nigługo coś ruszy wkońcu :roll:
Ania, waga ruszy spokojnie.. wazne, ze trzymasz sie diety i nie poddajesz sie latwo..
a jak sprawa ze zdrowiem??! czujesz sie lepiej?? wszystko ok?
Sciskam Cie baardzo mocno! buziaki!;*
Faktycznie - ta waga to straszne ustrojstwo :evil: . Moja stała już dwa razy - po półtora tygodnia. Katastrofa i strasznie deprymujące. Ale trzeba to przetrzymać. Dasz radę.
A może Aneczko za mało jesz? Piszesz, że nie przekraczasz 1000 kcal. Może spowolniła Ci się przemiana materii? Sama napisałaś, że jak zjadłaś więcej - waga ruszyła
Pozdrawiam cieplutko
Hej, wyczytałam w necie, ze dietetycy odchodza od diety 1000 kcal, jako ze ponoc nie jest wystarczająca dla organizmu i po wyjsciu z diety łatwo o efekt jo-jo. Poza tym kcal powinnismy dostarczac w zaleznosci od wagi-i tak np przy mojej wadze, gdybym chciala byc na diecie "1000" kcal, powinnam pjadac 1500, moja siostra, ktora wazy 66 kg,ok 1300, gdzies mialam rozpiske do jakiej eagi ile kcal, ale nie wiem gdzie :roll:
Powodzenia i milego dlugiego weekendu :D
WAGA DZIŚ RUSZYŁA :) RANO WSKAZYWAŁA 86,6 kg :) Tak na to czekałam!
Kasiu, sprawa zdrowia...Hmmm czuje się lepiej ale okresu dalej nie mam niestety :(
mika Może rzeczywiście za mało nie zawsze mam czas żeby policzyć te kalorie :roll: Ale najważniejsze, że waga znów drgnęła ;) zobaczę jutro bo dziś były dwa grzeszki :oops:
szila Ciekawe to co piszesz :roll: Mam nadzieje, że po tej diecie nie będę miała efektu jojo strasznie się tego boje :(
Dziś nie liczyłam kalorii ale chyba coś koło 1000 było:
Śniadanie: kawa z mlekiem i łyżeczką cukru + kawałek chlebka "trzy ziarna"z kiełbasa krakowską drobiową (bez masła)
Obiad:100dkg.gotowanej piersi z kurczaka z marchewką i pomidorem + jakieś 200 dkg. surówki gotowej + kawa z tyżeczką cukru i mlekiem
No i dwa grzeszki pół kotleta z piesi kurczaka w panierce i jakieś 100 dkg. ziemiaków z tłuszczem.a to dlatego, że mój obiadek zjadłam wczesniej i do ich obiadku zdązyłam zgłodnieć :oops:
Aaa i później jeszcze jedna kawka z mleczkiem i cukrem..
Nie wiem ile się tego uzbierało nie chce mi się liczyć mam nadzieję, że nie dużo więcej niż tysiaczek!!!
BUZIAKI DZIEWCZYNY!!!
hej hej
Jak tam dzisiaj?
hej!Cytat:
Zamieszczone przez Aneczkaaa21
to niedobrze jak ci sie okres zatrzymuje.
Ja jak bylam na 1000kcal tez mi okres prawie zanikl, i dlatego zwiekszylam ilosc kalorii i potem bylo dobrze.
Pilnuj sie, bo mozna sobie niezle zaszkodzic. jak okres zanika to nie jest to w porzadku.
papatki!!!1