Witajcie,

Mam na imię Ola i dziś przelała się czara goryczy - mam DOŚĆ swoje brzucha i DOŚĆ tego, że nie mogę schudnąć. O dietach wiem już chyba wszystko i zdaję sobie sprawę, że najlepsze jest liczenie kalorii, niby wiem, ale co z tego skoro nic z tym nie robię. Jestem uzależniona od jedzenia i nie wiem co mam robić.
Uprawiam sport, ale np. po basenie zjadłabym konia z kopytami.

Proszę pomóżcie mi, bo wiem, że samej nie dam rady, a dzięki Wam mam nadzieję, że tym razem się uda!!!!