Xixa Kochana!!!
Widze..ze wracamy na forum w tym samym czasie :D telepatia :?:
trzymam za Ciebie kciuki, wpadaj do mnie......bo jestes pozytywna energia i musie sie udac, musi :!: :!: :!:
pozdrawiam wszystkich :twisted:
Wersja do druku
Xixa Kochana!!!
Widze..ze wracamy na forum w tym samym czasie :D telepatia :?:
trzymam za Ciebie kciuki, wpadaj do mnie......bo jestes pozytywna energia i musie sie udac, musi :!: :!: :!:
pozdrawiam wszystkich :twisted:
niooom, cześć słonka :mrgreen: ja się modlę, żeby ten dobry humor trwał jak najdłużej :mrgreen:
fajnie, że jestescie. corsi --> widzę, ze na wadze masz juz 80 kg, pamiętam, jak ciągle miałaś 82 :roll:
kitola --> a ty też widze nie najgorzej się masz :roll: zaraz wpadnę poczytać, co tam u ciebie :twisted:
tamarek --> no, prawie podobną mamy wagę, pamiętam, że wczesną wiosną ważyłam tyle co ty 8)
poludnica --> sister, jesteś??? ale fajnie!!!! już myślałam, że nie wrócicsz :mrgreen: ale fajnie, że wpadłaś :wink:
no i reszta dziewczyn, opzdrówki i buziaki 8) :lol:
a dzisiaj na śniadanko zjadłam pyszne lody, mniam, i miały tylko 170 kcal :shock: a dużo tego byo :shock: zaraz idę popijać mineralkę, bo chyba umrę, tak mi gorąco!!! zbrzydło mi wkuwanie, dziś się troce poobijam, ale wieczorem sobie powtórzę, bo jutro mam egzamin.
yasmin --> o, no to już nie będę się u ciebie wyżalać, tylko u siebie, i mam nadzijeę, że nie będzie to związane z dietą :roll: w tym temacie mają być same pozytywne myśli :P
dzisiaj waga pokazała mniej :roll: więc lecę zmienić ticker :!:
joannnnn --> ja ciągle niby jestem na forum, ale ostatnio nie miałam za dużo czasu, no i tylko czytałam wasze wątki. ale nadszedł czas na XIXĘ :twisted: biore się do roboty :P
hej Xix :D
no u mnie 80 juz :D b. sie ciesze! jeszcze 5 kg i sie bede dobrze czula :) a potem jeszcze tylko 9 i bede jak ta lala hahaha
a u Ciebie widze, ze szybko to leci :) fajnie fajnie :)
ja dzis sie poucze ale teraz czas forum :P;)
Straszna sprawa wkuwać w taki upał.. Powodzenia :)
no właśnie, dlatego staram się nie wkuwac, tylko zrozumieć, co czytam :D
corsi --> a no na poczatku zawsze szybko leci, przynajmniej u mnie 8) i tak powinno byc, jeśli szybko przytyłam, musze szybko schudnąć 8) a cieszę się, że tak niewiele kilosów ci zostało do radości :lol: ja bym chciała wazyć...tak ostatecznie...szczerze???? jakieś 62 kg :roll: może 65, żeby mieć trochę ciałka i kształtów :roll:
u mnie też dzisiaj praca naukowa. na szczęście nie nauka sama w sobie tylko pisanie prac, sporządzanie notatek i takie tam :roll: jakbym miała wkuwać, chyba bym nie wydoliła ;)
xixa: myślę, że przy 65 będziesz wyglądała naprawdę super! szczególnie, że teraz wyglądasz dobrze 8)
miłej niedzieli :D
Witam ! oczywiscie że nam sie uda :twisted: musi :twisted: ja walcze ze sobą...każdego dnia....bo wiesz, czipsy sie na mnie uwzieły :roll: małe gnojki:D ale nie dam sie....a o wodzie ciągle zapominam cholerka :roll: ale coś z tym zrobie:D
Pozdrawiam :D
eejjj, czipsy są fuj :x ja nie lubię, szczerze, wolę frytki :twisted: a wode pij, i pij dużo, bo niesamowicie pomaga w odchudzaniu :!:
a ja właśnie wcinam kanapki z serem i warzywami. i tak se myslę, ze dzisiaj za mało zjadłam, mam na koncie jakieś 450 kcal, i będę miała jeszcze tyko 1 posiłek o 18, więc może mogłabym zjeść ciacho, które stoi w kuchni?ale szczezrze? nie ma na niego ochoty :roll:
Xixa :lol: to po co je będziesz jadla skoro nie masz na nie ochoty :roll:
zjedz coś pożywnego i lekkiego :roll:
wiesz co ?? ja sie kiedyś stluklam za jojo :? normalnie trzsnełam sie w pysk z całej siły. I nic nie pomogło, dalej taka sama glupia jestem :roll:
u mnie kg błyskawicznie przybywają, ale spadają milion razy wolniej :roll:
Ale i tak sie fajnie dzisiaj czuję :mrgreen: postaram sie pic wiecej wody , mniej kawy, bo u mnei to kurde, kawa jest głownym napojem :? przestala mi już nawet smakować :roll:
A ja chce ważyć 55 kg. To moje marzenie, a marzyć przecież wolno , co ??
pozdrawiam i zycze miłej niedzieli :D
oj, kitus, mnie też trzaskanie nie pomaga, jesli nie ma motywacji i chęci do odchudzania. no to już musiałabym w gipsie chodzić :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: chyba nie warto się kaleczyć. a pewnie, że możesdz marzyć, eeee, wazyłam kiedyś te 55 kg i byłam wychudzona, ale fajnie było :P