Kochani -jestem już z Wami
Właśnie wróciłam z urlopu i mogę walczyć dalej ze zbędnymi kiloskami. Muszę się pochwalić że przez cały urlop nie przytyłam a nawet schudłam kilogram żeby tylko mi nie wrócił wraz z powrotem do domku hihihi
Poniżej umieściłam kilka fotek z moich wędrówek po Ojcowie, Tyńcu i Krakowie nio i przecudnym Zakopanem.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]