Chcieć znaczy móc... ZDESPEROWANA!!!
No więc tak. Mam 19 lat, 171 cm wzrostu i waże 95 kg!! Tak więc jest mnie trochę!!! Dzisiaj przezyłam szok!! Poprostu szok!! Dawno sie nie ważyłam... weszłam na wage i jak zobaczyłam 95 kg to mało nie zemdlałam!! Czułam ze ubrania sie kurczą, ale miałam nadzieje ze to po praniu :D wiem głupota.. takie zaniedbanie. Do takiego stanu sie doprowadzić!!
Ale koniec z tym!!! Proszę was pomóżcie!! Już parę razy zaczynałam odchudzanie... żadnych efektów... no może straciłam z 2 kg ale potem pochłaniałam niezmierzone ilości jedzenia i przytyłam 4 albo nawet i więcej. Nie mam pojęcia o odchudzaniu!! A tak bardzo chcę schudnąć... Dla siebie... Misiu mój mówi ze kochanego ciała nigdy za wiele, i że nie chce jakiejś kościstej "dupy" no ale wieloryba chyba też nie chce...
Narazie mam nogę w gipsie tak wiec z ćwiczeń chyba nici...
Będe opisywać co jem... ale proszę wspierajcie mnie!! Bez wsparcia nie wytrzymam!! Wydaje mi sie ze wszedzie wokoło jest tylko szczupłycg zgrabnych dziewczyn... a tylko ja chodze jak jakaś "maciora"...
Please... Help...