Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Chcieć znaczy móc... ZDESPEROWANA!!!

Mieszany widok

  1. #1
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie Chcieć znaczy móc... ZDESPEROWANA!!!

    No więc tak. Mam 19 lat, 171 cm wzrostu i waże 95 kg!! Tak więc jest mnie trochę!!! Dzisiaj przezyłam szok!! Poprostu szok!! Dawno sie nie ważyłam... weszłam na wage i jak zobaczyłam 95 kg to mało nie zemdlałam!! Czułam ze ubrania sie kurczą, ale miałam nadzieje ze to po praniu wiem głupota.. takie zaniedbanie. Do takiego stanu sie doprowadzić!!

    Ale koniec z tym!!! Proszę was pomóżcie!! Już parę razy zaczynałam odchudzanie... żadnych efektów... no może straciłam z 2 kg ale potem pochłaniałam niezmierzone ilości jedzenia i przytyłam 4 albo nawet i więcej. Nie mam pojęcia o odchudzaniu!! A tak bardzo chcę schudnąć... Dla siebie... Misiu mój mówi ze kochanego ciała nigdy za wiele, i że nie chce jakiejś kościstej "dupy" no ale wieloryba chyba też nie chce...

    Narazie mam nogę w gipsie tak wiec z ćwiczeń chyba nici...
    Będe opisywać co jem... ale proszę wspierajcie mnie!! Bez wsparcia nie wytrzymam!! Wydaje mi sie ze wszedzie wokoło jest tylko szczupłycg zgrabnych dziewczyn... a tylko ja chodze jak jakaś "maciora"...

    Please... Help...

  2. #2
    Awatar agula0274
    agula0274 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-03-2006
    Posty
    16

    Domyślnie

    Smuteczku malutki przede wszystkim witam Cię na forum. Znajdziesz tu wiele bratnich dusz. Przede wszystki, nie obrażaj siebie, to nie jest metoda, żadnych słoni, wielorybów itp. Tego jest za dużo przychodzącego z zewnątrz. No nie da się ukryć, że trochę się zagapiłaś, jesli chodzi o swoją wagę, ale wszystkie tu zagapiłyśmy się w swoim czasie, a niektórzy nawet baaardzo, tak jak ja. Nie będzie Ci łatwo chudnąć całkiem unieruchomiona, ale każdy moment jest dobry na otrzeźwienie. Nie przechodź na dietę, proponuję po prostu zmianę style żywienia. Dieta się kończy i co dalej? Trzymam kciuki za Twój sukces i napisz jaki masz plan zrzucania kilogramów. Pozdrawiam
    ETAP I

  3. #3
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    własnie o to chodzi że nie mam żadnego planu. Chcę schudnąć... i to do stycznia bo wtedy mam studniówke i chce jakoś wyglądać. Wogóle chce coś w końcu na siebie włożyć.

  4. #4
    Awatar agula0274
    agula0274 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-03-2006
    Posty
    16

    Domyślnie

    To mam propozycję, przedstaw jeden dzień, taki przeciętny w jaki sposób się odżywiasz, ale bez szachrajstw z każdą przegryzką, słodkością, tłustością itp. To wtedy będziemy wiedzieć co zmienić. Czasem wydaje nam się, że jemy zdrowo i dietetycznie, ale zapominamy o paczce w biegu zjedzonych chipsów, porcji frytek, czekoladki od koleżanki itp. Tacy szybcy wrogowie diety.
    ETAP I

  5. #5
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Oj ja wogóle zdrowo sie nie odżywiam. Bywa tak ze jem śniadanie dopiero koło 14, potem nic bo nie mam czasu. i koło 21 jem frytki na kolacje albo stos kanapek!! Wiem... tragedia...

  6. #6
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Mam strasznego doła... Pokłóciłam sie z misiem... mam ochote jeść... jeść... jeść... ale nie zaczne... bo jak zaczne to skończe za jakąś godzine. Tak wiec do tej pory jeszcze nic nie wszamałam i nie mam zamiaru... Tak bardzo chciałabym mieć zdrową nogę... i wybrać się na rowerze gdzieś na cały dzień!! I zapomnieć o wszystkim

  7. #7
    gwiazdeczka17 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-08-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie

    Też mam w styczniu studniówkę no i też rzecz jasna się odchudzam, bo niestety na siebie sukienki nie kupię.
    A co do twojej obecnej sytuacji, to nie jedz dziewczyno!!!!!!!!!!!!! To niczego nie załatwi, a sprawi że poczujesz się jeszcze gorzej...
    Ja po pewnych nie powodzeniach z płcią przeciwną zaczęłam jeść i teraz bardzo żałuje, bo przytyłam prawie 15kg.... A teraz wiem, że nie warto, bo ukarałam siebie
    A nie porozumienie można tylko wyjaśnić rozmową . Choć to trudne, po kłótni rozmawiać, ale czasami warto walczyć za wczasu nim nie jest za późno.
    Pozdrawiam
    i powodzenia w diecie

  8. #8
    kate83c jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    MOGE SIE DO WAS DOLACZYC?
    SAMA CZUJE,ZE NIE DAM RAZY A TUTAJ JEST SYMPATYCZNA ATMOSFERA.
    PO PIERWSZE GRATULUJE UTRACONEJ WAGI I PODJECIA DECYZJI O ODCHUDZANIU.
    JA MAM 79KG OBECNIE A CHCIALABYM 63-65.POMOZECIE?
    JESZCZE CHCIALAM ZAPYTAC JAK WSTAWIC TICKERA?
    POZDRAWIAM CIEPLUTKO
    KASIA

  9. #9
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Troszkę poczytałam na tej stronce.... i przechodze na dietę 1000 kcal. Chce ktoś zacząć ze mną odchudzanko na tej diecie??

  10. #10
    malesmutkii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Nio i po sniadanku
    połówka kanapki z masłem i ogórkiem
    marchewka
    szklanka wody mineralnej lekko gazowanej.
    razem: ok 160 kcal

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •