Bardzo się cieszę!!! :) :) :) :) :) :) :)
Zobaczysz, dieta nie jest trudna, wręcz przeciwnie, zaczniesz się nią cieszyć :) :) :)
Wersja do druku
Bardzo się cieszę!!! :) :) :) :) :) :) :)
Zobaczysz, dieta nie jest trudna, wręcz przeciwnie, zaczniesz się nią cieszyć :) :) :)
Gratuluje podjęcia decyzji :) Trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze... :) ale dziewczyny maja rację, jojo jest bezlitosne... :) a dziewczyny mądre ;) Pozdrawiam :)
Witam sobotnio kochaniutkie:)) dziękuje bardzo za odwiedzinki u mnie ...to bardzo motywuje do tego by walczyć!!
Wczorajszy dzień zaliczam do udanych ... po pierwsze poznałam tu wspaniałe osóbki a po drugie "zaliczyłam " imieniny u mamy i to bardzo dietkowo tzn: cóż solenizantka została uprzedzona że ruszyłam do boju w gubieniu kilogramów i miałam naszykowaną sałatkę owocową , drugą z warzywkami, grilowane warzywka mniam , mniam ( nie wierzyłam że mogę siedzieć i nie ruszyć tych grilowanych mięsiw)
Dziś od rana wpadłam w wir sprzątania mieszkana a wieczorkiem znów "próba" przede mną ...jade tylko z mężem( mój przystojniak na koloniach ) do przyjaciół :) ale teraz jestem pewna że dam rade wytrwać!!!
Pozdrawiam Kopciuszek
No to trzymam kciuki, abyś wytrwała :)
A jak menu dietkowe? Co postanowiłaś jeść?
Witam niedzielnie :) ...wczorajszy wypad do przyjaciół superek.....nie skusiłam sie na nic słodkiego a było na co wierzcie mi!! Jestem zadowolona że hej
Dieta z zupą kapuścianą jaką zaczełam to odchudzanie działa ..... :D ( trwa tydzień czyli do wtorku u mnie) startowałam z wagą 101,4 a dziś rano po 4 dniu dietkowania 96,6 ( i jak tu sie nie cieszyć)
Kochane troszkę mnie przestegacie przed takim odchudzaniem ... bo sama prosze sie o jojo , ale wierzcie mi przemyslałam to dokładnie ........dieta która stosuje jest oparta na zupie warzywnej ( czyli zdrowej dla organizmu) , potem kolejno przez 7 dni są owoce,warzywa ( do woli) , jeden dzień owocowo - warzywny , potem dzień z 3-5 bananów i mleko odtłuszczone ( biały napój mijam szerokim łukiem ....ale to było wczoraj ) dziś mam pierś z kurczaka zrobioną na grilu , pomidorki , a jutro też kurczak i wszelkiego rodzaju warzywka , ostatni dizeń to ciemny ryż + warzywka .... no i oczywiście podstawowej zupy do woli!! Same widzicie że to nie jest jakiś wielki szok dla organizmu. Jeśli mi się uda wytrwać to pociągnełabym z tą zupą trzykrotnie ( akurat skończyłabym przed moim wyjazdem na wakacje ...) Świadoma jestem tego że jeśli po zakończeniu diety wróce do nawyków starych to po mnie z marszu!!!!! NIE DOPUSZCZĘ DO TEGO Dodatkowo ciągle popijam muszyniankę i 3 razy dziennie Slim Figurę ( 1.Spalanie) Z ćwiczeniami jest u mnie jeszcze na bakier, nie mogę sie przemóc!!!
Pozdrawiam Kopciuszek
Witaj kopciuszku tez zaczelam diete kapusciana, ale caly czas sie lamie czy jej nie polaczyc z tysiakiem, boje sie jojo :(
Tymczasem trzymam kciuki!!!!
Kopciuszku, sukcesy powalające na kolana... Gratuluję :) No i zazdroszczę silnej woli... mi jej za często brakuje :(
Dziewczyny, z tego co wyczytałam kapuściana nie dobija do 1000, ale stanowi pewnego rodzaju oczyszczenie organizmu i przygotowanie go do dalszego działania.
Nie przypuszczam też, żeby tydzień oscylowania pomiędzy 500 a 1000 kalorii mógł wywołać efekt jojo - o ile dalej będzie to uczciwy 1000-1200 a nie 800.
Sama dietka kapuściana jest polecana przez lekarzy kardiologów, więc na pewno jedna tygodniowa sesja nikomu nie zaszkodzi :):)
Witam i życzę powodzenia, trzymam kciuki! A za dietę kapuścianą podziwiam. Kiedyś próbowałam. W pierwszym dniu zupa mi smakowała, ale w drugim wolałam nie zjeść, byleby nie czuć tego smaku.
Napisz, co u Ciebie słychać :) :)
Cieszę się, że tak Ci ładnie schodzi :)
Jeśli kapuściana taka zalecana przez kardiologów, to smacznej zupki :)
Miłego poniedziałku :)