ojejq biedna psinka:(:(:(:(:(:(
Wersja do druku
ojejq biedna psinka:(:(:(:(:(:(
mój pies poszedł właśnie pod nóż i chce mi się płakać:/
nie wiem czemu bo powinnam myśleć, że wszystko będzie dobrze ale strasznie się denerwuje.
kurde
a z dietowo wagowych spraw waga na szczęście bez zmian chociaż wczoraj spróbowałam rogala Marcińskiego bo ojciec dostał z poznania :/ co prawda były to tylko jakieś malutkie kęsy, ale zawsze:/
ojejq rozumiem Cie bo moja Psina w wakacje rpzeciela sobie tetnice dloni0wa i normalnie po pol godizny dojechalismy do weterynarza i gosc powiedzial ze jkabysmy przyjechali 10 min pozniej pies by sie wykrwawił wiec juz w ogole bylam zdenerwowana a pozniej obieje z Tomkiem Moim pomagalismy mu przy zabiegu ja glownie latałam z wiadrem gobka i sprzatałam krew i skrzepy...ale to było starszne...psinka rpzez tydziwen była taka biedna... tyle kroplowek miala ...brrr ale wyszłam z tegop i Twoj pies tez wyjdzie napewno a dlatego pod noz poszedl??
:shock: jestem pod wrazeniem :shock: szczerze gratuluje wytrwalosci i konsekwencji, piekny wynik osiagnelas :D tylko pozazdroscic, zycze dalszych sukcesow :D pozdrawiam
asq25 oj dobrze, że przeżył :) a moja suka miała otwarte złamanie prawej przedniej nogi bo wpadła głupia pod samochód. ale na szczęście jest już w domu i nawet wykonała dziki taniec radości na mój widok jak wróciłam z pracy oczywiście na leżąco ;)
amaz dzięki wielkie. zaraz do ciebie zajrzę bo tobie też chyba ładnie idzie no i ważymy tyle samo :)
oj to dobrze ze jest ju,z w domku...:)
ajak tam dietkowanie?:)
o widze ze o weterynarzach hłe hłe :) bo ja sobie własnie studiuje weterynarie :twisted: pozdrawiam
o lisia barwo:) w sumie to bardziej o chorych psach było;) ale mój juz nawet przyszedł do mnie o własnych siłach. więc jest z nią coraz lepiej:)
myślę, że kilka tygodni i będzie już skakać;)
a dietowo na razie jeszcze nic nie zjadłam bo wstałam nie dawno.
musiałam odespać stresy związane z chorobą psa. ale zaraz zrobię sobie coś dobrego dietowego na śniadanie ;)
no dobra na śniadanie zaraz zjem dwa jajka i sałatkę z pomidorów. mniam
:)
a później coś wymyślę. pewnie jakaś ryba z warzywami :)
no półtorej godziny ćwiczeń zaliczone