-
nie wiem to chyba przez te ćwiczenia tak jakoś szybko bo nie głodzę się
jem pewnie z 1200 albo więcej dziennie.
i tak mi jeszcze dużo zostało. przed latem raczej nie mam szans na osiągniecie wymarzonej wagi więc chyba to nie jest jakieś mordercze tempo.
pozdrawiam:)
-
Hej!
To duzy sukces! Gratuluje! :D Ja mysle, ze przed latem zdarzysz :wink: Ja mam taki zamiar! Trzymam mocno kciuki za dalsze zrzucanie wagi!
papa--iza
-
iza dziękuje :)
oraz niech mnie ktoś kopnie bo z racji nagrody za dzielność 50 dzień diety zafundowałam sobie dwa koncerty. no i niestety na drugim wypiłam trzy kieliszki wiśniówki:/
ech. no ale cóż były pyszne. i nagroda była piękna. z dwóch koncertów zrobiły sie trzy.
i wszystkie trzy wspaniałe:)
dzień dietowo super. pomijając te trzy wiśniówki :/
-
no no ale co tam raz od czasu wiśniówka nie ejst zła:P
wiesz czytałam wczoraj po necie Troche o tej Twojej dietce i zastanawiam sie nad piciem tej wody zurawinowej ?gdzie ja moge dostacjakes wskazóweczki? a myslsiz ze ta woda sama w sobie działa?:)
a jakkei to koncerty jesli mozna spytac?:)
-
no dobra waga po wiśniówce się nie obraziła a nawet pokazuje 100 gram mnie niż wczoraj.
a co do wody żurawinowej to jest świetna jeśli do wypłukiwania toksyn z wątroby. i wydaję mi się, że może działać jeśli się je ostrożnie czyli żadnych rzeczy które wątroba średnio toleruje. no i żurawina mam więcej witaminy c więc jest bardzo zdrowa:) a co do dostępności wody żurawinowej to można gdzieś kupić sok żurawinowy nie słodzony. ale chyba to strasznie dużo kosztuję. ja kupuje sobie świeża żurawinę i gotuję z niej sok. 350 g na litr wody i gotowanie aż popękają potem to przecieram i mam prawie litr soku który sie rozcięcza z wodą.
a koncerty boskie. po pierwsze najważniejsze Nosowska solo. później mało znany pewnie Pan budyń i sprawcy rzepaku no i Bajzel.
-
przeczytałam cały Twój wątek i jestem pod tak ogromnym wrażeniem że nawet nie wiem co mogłabym Ci napisać...
wszyscy Ci gratulują więc ja także dołączam się do pochwał :)
pięknie schudłaś... i ponad 50 cm Ci ubyło... to wspaniale!!!!
ja też tak chcę :shock:
pozdrawiam i trzymam kciukasy za Ciebie!
miłego dnia życzę
-
dzięki :)
tobie tez na pewno się uda :)
-
:shock: szok kochana szok :) no jak burzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :D
-
no musze popatrzyc za ta woda bo ciekawa sie wydaje a zawsze to jakiesik urozmaicenie dla organizmu./..a jakich rzecyz nie powinnam jesc stosujac ta wode ??
-
ale miałam koszmarny poranek. musiałam psa zawieść do weta bo jakiś idiota ja potrącił (tzn z mojej matki wina bo nie wiem czemu ona na smyczy nie była)
i połamał jej nogę :/
z ćwiczeń na siłowni raczej nici bo muszę z chorym psem w domu siedzieć.
jedno jest dobre, że żyje.
dietowo jak na razie ok. chociaż poranne stresu namawiały mnie do złego / słodkiego np/