-
No to super! Cieszę się, ze się dobrze bawiłaś i że kilogramy spadają :) Po prostu miodzio. Ja musze sie za siebie znowu wziąc bo coś spodenki się zrobiły takie w sam raz a już były za duże :D
Ahhhh życ nie umierać, najwazniejsze to być szczesliwym :)
-
marchewkowemu ciastu oczywiście, że powiedziałam nie! dobrze, że mi kryzys przeszedł bo tylko w smutne kryzysowe dni mam parcie na słodkie. tak to mogę żyć bez. tydzień ćwiczeń bardzo marny tylko 2 razy siłka co daje razem tylko 3 godziny.
od jutra się poprawiam! może od dziś.
właśnie nie od jutra tylko dziś. zaraz porozciągam mięśnie i brzuszki zrobię.
-
a ja chyba się wezme za te cwiczonka jednak od jutra hihiiiihihiiii....
i zaczne od tych brzucholców :!: :!: :!:
-
wiesz ze ja nigdy w zyciu marchewkowego ciasta nie jadlam..i nawte nie potrafie sobie wyobrazic jego smaku hihih
-
oj dobre jest :!: :!: :!: ja do niczego nie namawiam ale musisz spróbowac :P
naprawde nie namawiam :!: :!: :!: mówie o okruszku :roll: :roll: :roll: hihiiii
-
waga się rozpędziła i dziś znów 0.2 mniej. na razie idzie bardzo dobrze. coś około kilo tygodniowo. jak by tak pięknie szło to na początku marca będę miała 7 :)
oby oby oby. było by cudnie:)
-
to gratuluje tej rozpędzonej wagi :!: no i życze 7 :)
pozdrawiam
-
hey!
i ja Tobie życze zebys jak najszybciej zobaczyła ta 7:D
no i miłej niedzielki :D
:*
-
noooo to trzymaj sie takiego tempa:)
-
właśnie zrobiłam gruntowny przegląd szafy. i mam trzy torby ciuchów które na mnie wiszą.
jak przymierzałam niektóre rzeczy to zastanawiałam się jak ja mogłam się tak spaść i tego nie widzieć. serio nie wiedziałam jaka jestem gruba dopiero niedawno klapki mi spadły z oczu :)
konieczne są zakupy jakieś bo nie mam nic ładnego już :/
masakra.
zmieściłam się w spódnice którą nosiłam w pierwszej klasie liceum. czyli nawet wtedy byłam nieźle gruba ;)
ech ale nie ma co płakać na rozlanym mlekiem. wiosna będzie szczupła :D