Witam i dziękujęza odwiedzinki u mnie :) i te zawstydzające słowa ;)
trzymam kciuki za dietkę i gubienie kilogramów ! :)
Wersja do druku
Witam i dziękujęza odwiedzinki u mnie :) i te zawstydzające słowa ;)
trzymam kciuki za dietkę i gubienie kilogramów ! :)
kasiu moja oponka terz mnie uwielbia.....
szczególnie ją odczuwam jak jadę na rowerku....obija się o moje kolana ....
ale jest to dodatkowy masaż....he...he....
pozdrawiam i życzę miłrgo dietkowania ....
mam nadzieję że w niczym cię nie uraziłam.... :cry: :cry: :cry:
No cos Ty Kusy , a niby czym Ty miałabys mnie urazić, Kochan taka jest rzeczywistość!! ( cha cha, zeby chociaz ten masaż oponkowy był skuteczny i u mnie!!!!
Wiecie co muszę skorgowac dzisijesz jedzonko w porze do 16-tej, a mianowicie wykreslam półtorej bułki grahamki i trzy plastry szynki i jedna łyżkę margaryny
Nie no nie mozna tutaj spokojnie popisać nie dadza mi w tej pracy poszaleć na tym forum( cha cha) . Więc dokończę poprzedni wątek a więc pomniejszamy kalorie o 315,9 czyli
821,80-315,9= 505,9kcal, ładnie co?? no ale wzamain za te 315 kcal zjadłma zupke grochową gdzieś 150 ml. taka domową z domowego baru... hm dużo marchewki było ze dwa ziemniaki no i kochane ile to mam liczyc kaloriii za te zupinę???? kto pomoże?????
Acha i jeszcze na pożegnainie WAM powiem ( bo za 40 minutek spadam do domciu) że pracuję teraz i zarazem walcze z pokusami tzn. koleżanka postawiła tearz na biurku galeretki takie słodziutkie... kolorowe.... żółto-zielono-czerwone ....obsypane cukrem ... mniam mniam .... a co ... zjadałam jedno taka maluteczką.......i walcze żeby więcej nie zzjeść......o mamao niech juz będzie 14.30 POMOCY!!!!!!!!
Dasz rady!!!! I nie patrz na nie :P
taaa te kolorowe galaretki nęcą :/ mnie też wierzę że skończyło się na tej jednej :)
a z tego co wiem to galaretka sama w sobie nie jest zła ale taka robiona z torebki a taka sklepowa chyba gorsza co ? no już pomijam ten cukier :roll:
O rany oklaski dla mnie poproszę, bo nie tknęłam więcej tych galaretek..uffffff ulga
Ale popołudnie juz takie piękne nie było ...zjadałm 5 pierogów o godz. 16.30.. i powiem Wam miałam duże zamiary na poprzestaniu ale wpadła koleżanka po sukienke zrobiłam sobie dla towrzystwa czerwoną herbatk e( z tego tez była dumna!) i do tej herabatki dogryzłam........................................ .................................................. .................................................. .................................................. ..................................aż wstyd się przyznać.......................6 biszkoptów, poprawiłam garścią płatków kukurrydzianych z miodem i orzeszkami ...( jej jaki mi wstyd).
No0 i własnie taka mam silna wolę.............. :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Pomyśl, że mogłaś do tego dorzucić jeszcze te galaretki, a tego nie zrobiłaś.. Więc tak czy siak brawa się należą :D