-
Hej, hej, a czemu tak malo kalorii wczoraj :?: :?: :twisted: :twisted:
Pilnuj sie kochana! :D
Mnie sie tez marzy jakis fajny fitness, najchetniej step ale w mojej wsi nie ma takich zajec, a w najblizszych 2 klubach trzeba wykupic czlonkostwo na rok co juz kiedys przerabialam i wcale mi sie nie usmiecha :roll:
Tak wiec pozostaje tylko salsa :D
-
Adria wskakuj na wage i się chwal :)
miłego dniaaaa
-
co za dzien,dopiero teraz mam chwilke (autentycznie "chwilke" ) dla Was.
od rana zapieprzam jak maly robocik w pracy.ledwo skonczylam musialam leciec do dziekanatu-udalo sie zalatwic nawet bez zgrzytow UFF.pozniej wizyta w slepie, i poszlam do lumpka...i kupilam sobie 2 pary spodni 100% bawelny :!: w ramach akcji: "spodnie cienkie na fitness i do chodzenia po domu pilnie potrzebne" za obie pary dalam w sumie 21,50 i jestem HEPI.
przychodze troche umordowana do domu(bo gorac a ja z siatami i iegiem),i juz nie mam czasu na zrobienie sobie obiadu zanim pojde na fitness na 2h!! (k**** mac)
wciagam wlasnie jakies substytuty,zebym nie padla z glodu. sybstytuty czyli:poledwice sopocka zagryzam platami kukurydzianymi i popijam jogurtem.
nie mam czasu wiecej napisac,ale obiecuje nadrobic jak wroce z fitnessa,bo wychodze za 10min a nie jestem gotowa.
-
No pięknie. Króliczek energizer się znalazł który wiecznie ma siłe :)
Substytuty są zdradliwe bo wiecznie ma się wrażenie ze nic konkretnego sie nie zjadło i tak sie wcina co jakis czas cos aż w końcu ku naszemu przerazeniu wychodzi dużo kalorii :)
-
-
Szalony dzień ;)
Czekam na relację z fitnessu :D
-
Fajnie, że do mnie wpadłaś nawet na chwilkę, bo widzę, że nieźle zabiegana jesteś :)
-
No i znów w nocy rozmnożyły sie posty ;)
Kochana ale Ty szalejesz z tym fitnessem!!
Chyba Ci jakis medal zafundujemy :D:D:D
Czukierasku ja wyciągam do Ciebie rękę ;) Dziś byłam pierwszy raz i mi sie spodobało ;)
-
Aleś Ty zalatana Aniołku :shock: :D
Znowu spaliłaś na zajęciach parę deko tłuszczu. Czekam na ważenie :D :D :D
-
ok,dopelzlam nawet do siebie...
PART łan,czyli najpierw odpowiadam:
Ivonpik, ja tez jestem STRASZNIE ciekawa wagi.. ost wazylam sie 25/26 marzec...czyli 2 tyg juz... ale mozliwe,ze niewiele sie ruszy..bo pewnie troche tluszczyku przepalilam w miesnie..a one jak wiemy waza wiecej. eh :) buziol
Kusy... no wlasnie to zabawne,ale i tragiczne..ze mozna sie tak utuczyc slodyczami,chipsami,pizza,zapiekankami itp . :/ eh...choc mowiac szczerze,to i tak uwazam ze nie wazylam strasznie duzo biorac pod uwage ILOSCI pustych kalorii ,ktore w siebie wpychalam. Chyba powinnam wazyc 150 ;)
Buttus.. spokojnie kochana :) dobilam wczoraj do 1075 :) zamierzam jesc od przyszlego tyg 1200...ale zobaczymy jak wazenie ;) wtedy zapadnie decyzja. no wlasnie juz czytalam u Ciebie o tych rocznych karnetach-BEZNADZIEJA. przeciez powinna byc mozliwosc karnetow polrocznych.miesiecznych itp :/ kto to wymyslil? SALSA wydaje sie super.. u mnie w klubie sa zajecia salsowe,ale jeszcze nigdy nie bylam.. :oops:
Liebe.. dopiero jak przyjade do domku to wskocze :) tutaj nie mam wagi :D
Nargila...moze ja tak jak on mam baterie w plecach :shock: musze sprawdzic ;) swoja droga wlasnie padam wiec raczej nie ;)
o dzisiejsze substytuty sie nie martw Slonce: 5cienkich plasterow poledwicy sopockiej,25g platkow kukurydzianych,110g jogurtu(58kcal na 100g). :)
Chusteczka.. :oops: nawet nie wiem jak zareagowac :oops: dziekuje :*
Kasikowa.. no wlasnie KREJZI IS MAJ LAJF ;) zwlaszcza ostatnio
Ivett..dzisiaj to maraton :D
zaraz stworze czesc 2. bo cos sie boje ,ze mi wetnie posta ;)