życzę ciepłych, pełnych miłości i radości Świąt :-)
http://z.about.com/d/cleveland/1/0/C...sterbasket.jpg
Wersja do druku
życzę ciepłych, pełnych miłości i radości Świąt :-)
http://z.about.com/d/cleveland/1/0/C...sterbasket.jpg
Ale piękne jajeczka:)
Dzień 6/100
Dziś tak na szybciutko bo mam parę rzeczy do zrobienia związanych ze szkołą i domem..niby błahostki ale chciałabym je już dzisiaj zrobi aby do wtorku mieć spokój.
Dzień udany choć wody za mało wypiłam :/
Jutro nadrobię jak będę w gościach.
Dziś zjadłam karpatkę ( wliczoną oczywiście w limit!) i więcej już ciast nie zjem!
Nie i już! Nawet ochoty na nie nie mam a ma ukochana karpatka owszem była pyszna, ale za słodka :twisted: :roll: Tak, tak...dobrze czytacie. Była za słodka może to i dobrze :twisted:
koszyczek poświęciłam,
wody święconej wzięłam.
Teraz tylko radośnie niech te święta zlecą.
A po świętach biorę się za ćwiczenia :twisted: doczekać się nie mogę.
Na święta je odłożyłam bo sama nie wiem czy wygospodaruje na nie czas.
Zmykam.
miłego wieczorku :*
No i dobrze, że spróbowałaś karpatki. Takich świąt wielkanocnych jak te już nie będzie, są tylko raz! ;)
Ja też nie ćwiczę w święta. Trochę mam wyrzuty sumienia. -.-
W poprzednim poście pisałaś coś o szkole... no kochana, nie mów, że zaczęłaś już robić jakieś lekcje, bo kompletnie mnie dobijesz! :D
Życzę wesołych i dietetycznych. :*
Kurczaczków Zielonych
Baranków Czerwonych
Bazi Różowych
Pisanek Kolorowych
Dyngusa Tęczowego
I Wszystkiego Dobrego!
Wampirku kochany Wesołych Świąt! ;)
http://www.lesforum.webd.pl/kartki/u...elkanoc023.jpg
Jak tam dzisiaj dietka???????????
Wpadam życzyć Wesołych Świąt i jednak niemokrego poniedziałku, co by się nie przeziębić ;) no i jak ci mijają te święta? Wstyd przyznać, ale jestem obżarta :oops: Trudno. Jutro się poprawię co nie?
Buziaki :D
Dzień 7/100
Witam wszystkich.
Dzis dzień był cały w rozjazdach.
Najpierw u jednej babci i dziadziusia. Smutno mi się zrobiło bo babcia chodzić nie może i strasznie ją wszystko boli. fakt faktem sporo wycierpiała. Aż mi się w oczku łezka zakręciła ale szybko ją wytarłam. Aż żal mi, że tak rzadko ich odwiedzam. No ale nic. Wizyta udana była :D
A potem do następnej babci i dziadka...tam tyle tłumów że szok!
Śmiechu co nie miara.
Nawet Harrego Pottera oglądałam o!
I zostałam wycałowana przez siostrzyczkę cioteczną ( 6 l) tyle razy, że zliczyć nie mogę. nie wspomnę ze mój fryz po tym wyglądał jak na hallowen. Oznajmiłam mojej cioci również, ze będzie moim świadkiem do bierzmowania. Nie ma co...bierzmowanie 2 kwietnia a ja jej teraz mówie
:lol:
No i oczywiście mam zapowiedziane od kochanego wujka, że jak tylko zjawie się jutro u babci to suchej nitki na mnie nie będzie :lol: Jedyna nadzieja że nie pojadę. Inaczej będę wyglądać tak jaj w zeszłym roku ( czytaj: nie będę mieć na sobie nic suchego ) :twisted: :roll: :wink:
***
dziękuje za życzonka i nawzajem oczywiście.
Mam nadzieje, że wam święta równie miło lecą.
A tymczasem idę zobaczyć co tam u was a przede wszystkim szukać kluczyka do pokoju aby czasem nie obudzić sie cała mokra jutro :lol:
Wampirkuuuuu ja chudzielec :lol: :lol: to Ci sie dowwpic udał ;))
to jutro będzie mokra wampirzycaaa :lol: :lol: :lol: ps. oglądałam fotoblog... ale masz włsokiii sliczneee ja też chcę kręconeee- miałam 2 razy już trwałą ale wam sie nie pokaże :P
buziaki!