Ok wyszło mi jakieś 930 kalorii, więc faktycznie trochę za mało. Hmm zjem, więcej sałatki i dodatkową mandarynkę :)
Wersja do druku
Ok wyszło mi jakieś 930 kalorii, więc faktycznie trochę za mało. Hmm zjem, więcej sałatki i dodatkową mandarynkę :)
ślicznie ślicznie ja też się trzymam diety 1000 1200 kcal....i po mnie również widac efekty ...i nie cwicze :!: :!: :!: ale musze się zabrac za cwiczonka bo potem bede żałowac tego :?
Ivett :)
wizde ze bedziesz karmic swojego MM mniejszymi porcjami :) myslisz ze zauwazy roznice??? :lol: mi sie udało nakłonic mojego do zdrowego odzywiania (no w polowie zdrowego) i uwazam ze to cud nad Wisłą :lol:
pozdrawiam :)
Nawet dziś na mnie nakrzyczał, że skoro ja nie jem ziemniaków to on też nie chce i będziemy chudnąć razem ;) Oby przeżyć święta, a później na pewno damy razem rady :)
Mamy kolejny dzień :) Wczoraj udało mi się znowu osiągnąć wszystkie zaplanowane cele. Oprócz jednego: nie dodałam swoich zdjęć :( chociaż może to i lepiej dla Was, bo kto by chciał oglądać takiego potwora..
Eh dziś jadę do domu i muszę trzymać się 1000 kalorii, nie wiem jeszcze co na obiadek,zobaczymy co znajdę w domku.
Życzę wszystkim miłego dnia!!!
Ps. Spadł śnieg :D :D
Aha dziś wybieram się na zakupy, trzymajcie proszę kciuki, żebym coś znalazła :)
witam:)
widze ze dobrze Ci idzie, oby tak dalej.
znam ten ból, ze w domku trzeba uwazac na to co sie je.. mi zwykle po pobycie w domku przybywa kg.;/
no i trzymam mocno kciuki zebys cos znalazła:)
A co sie stało ze zdjęciami?
Z pewnością potworem nie jesteś :)
Mam nadzieję, że zakupy były udane :)
Zdjęć po prostu nie zdążyłam zrobić :oops: obiecuje, że po świętach wszystko nadrobię :)
Co do zakupów to kupiłam 2 pary spodni normalnie szok :) Dziękuje Wam dziewczyny, że przypomniałyście mi o istnieniu takich sklepów jak H&M i C&A. Udało mi się wypatrzeć nawet fajną bluskę i spodenki rybaczki na cieplejsze dni :D Stwierdzam, że jak byłabym szczuplejsza nie nie jak będę szczupła :D to zostane zakupoholiczką.. To naprawdę poprawie humor :D
Mam pytanie do specjalistek w sprawie diety rozdzielnej, czy jeśli zjadłam dziś fasolkę po bretońsku (ale zaznaczam, że tylko fasolkę, bo mięska z niej nie tykam) i zjadłam to z grahamką to czy zachowałam zasady czy nie,bo nie jestem pewna..
No nic jestem już w domku, więc idę posiedzieć z rodzinką.. Przyjemnego wieczoru życzę wszystkim :D Buźiaczki
Ivett dziekuje za wizytę u mnie :)
życze powodzeniaaaa :) bo plany sa świetne teraz czekam na ich realizację :wink:
oo i jakie zakupy no noo nooo :) i jakie udane :)
miłego dnia :)