Pani Moniczko by te frytki były ostatni raz :wink:
Wersja do druku
Pani Moniczko by te frytki były ostatni raz :wink:
:shock: Toś sobie Słonko dogodziła :P
Całe szczęście, ja chałwy nie lubię i raczej unikam , za to frytki.........mmmm....najgorzej zacząć........nie mozna odejść, póki się nie skończą.
Ale nie rozgrzeszam, chociaż rozumiem.........poprawisz się, prawda? Potrafisz przecież trzymać dietę! Widziałam przez wiele dni, jak dobrze Ci szło !
Buziam Monik. :D
I jak tam poszła genetyka :wink: ?
genetyka zaliczona!WAKACJE -miesięczne :P
wczoraj 1200kcal
dzisiaj 1100kcal - ale ide zaraz na piwko z kumplem wiec noo będzie ciut więcej.
uciekam ! jutro inspekcja u was! buziolce!
gratulacje :D
no dobra 1 piwko, z okazji zaliczenia semestru ale nei wiecej ;)
pozdrawiam
Nio, nio, gratki Monika :wink: !
Gratuluje kolejnego kroku w karierze :)
i dietkowo bardzo ladnie :D
zazdroszcze, bo u mnie masakra.. znowu :cry:
No to gratuluję zdanego egzaminu. Widzę, że ktos tu frytki podjadał nono nie ładnie :lol: życzę miłego wieczoru z kolegą :)
POZDRAWIAM CIEPLO
czesc!
jutro przeczytam całość a na razie witam sie na nowym wątku :D
Gartulacje;)
jedno piwo to nie zbrodnia:)