Witam

Zaczęłam 2 tygodnie temu. Najpierw dieta 1500 kcal, potem doszły ćwiczenia codziennie na siłowni. Nie szaleję za bardzo, aby mi nie siadły stawy. Ćwiczę w umiarkowanym tempie : 45 min na orbitreku i 45 min na rowerku stacjonarnym. 5 dni w tygodniu. A dietę mam ułożoną przez dietetyka kilka lat temu. Wtedy udało mi się ładnie schudnąć, ale niestety przez własną głupotę i zaniedbania wróciłam do dawnej wagi. Ale teraz mam niezwykła motywację: I Komunia córki i okrągła rocznica ślubu. Chciałabym zaskoczyć męża. A przede wszystkim udowodnić sobie, że potrafię. Mam nadzieję, że spotkam tutaj fajne osoby, które walczą jak ja. Osoby, którym się udało. Razem będziemy się wspierać i wymieniać doświadczeniami i przepisami. Na pewno się uda!