Cześć dziewczyny przyłączam się też już dawno się u zarejestrowałam, teraz postanowiłam powrócić, lawiruję z odchudzaniem.. tzn. jakoś specjalnie nie odchudzałam się, niby zaczynam, ale szybko kończę, na pewno wiecie o co chodzi heh raz w życiu kilka lat stosowałam dietę kopenhaską, wbrew negatywnym opinią dla mnie była fajnym startem do zmiany nawyków żywieniowych, które jednak na długo u mnie nie zagościły, niestety...
U mnie z tymi dietami to jest tak, że chciałabym szybko osiągnąć cel, mimo, że wiem, ze to jest bez sensu... i albo moja "dieta" polega na głodowaniu się, albo obżeraniu się (dosłownie :P).
Ważę jakieś 60 kg +/- przy wzroście 165cm, Mam 28 lat, praca siedząca... Pracuję w godz. 8-16, nie lubię jeść w pracy, co najwyżej jakiś soczek czy coś. Na początek mój cel to jakieś 55 kg, docelowo 50 kg. Pomóżcie co jeść i jak, od czego zacząć.. jak najbardziej od dzisiaj ZACZYNAM
pozdrawiam, Kasia