Jeest! Pierwszy ruch, waga w dół :D 2,2kg :D To dodaje skrzydeł ;)
Wersja do druku
Jeest! Pierwszy ruch, waga w dół :D 2,2kg :D To dodaje skrzydeł ;)
Kryzys mam, od dwóch dni chodze mega głodna :( Na razie się trzymam. Oby jużto minęło w końcu :(
Dawno się nie pojawiałam tutaj. Początkowo, bo odpuściłam dietę, a potem jakoś tak nie mogłam znaleźć czasu. W każdym razie rezultat moich zmagań jest taki, że jestem mniej więcej 8-9kg na minusie :)
Zaczęłam mocno zgłebiać temat insulinooporności oraz diety o niskim IG i to bardzo pomogło. Biorę metforminę. Już nie fiksuję się na idealnym planie i ruchu. Przy lekach, diecie o niskim IG oraz 1500kcal chudnę dość ładnie. Staram się robić 10 000 kroków dziennie, ale rzadko mi się udaje.
Powoli idę do przodu ku realizacji mojego pierwszego celu czyli osiągnięcia 80kg. Fura ubrań, a które teraz się nie mieszczę czeka w szafie :D
Wczoraj zrobiłam ponad 10 000 kroków plus trochę poćwiczyłam rano na rozgrzewkę.
Zjadlam:
9:00 płatki owsiane pełnoziarniste z jabłkiem, orzechami i jogurtem naturalnym
12:30 kanapki z szynką i warzywami
16:00 ryż basmati, pstrąg wędzony, surówka z pekińskiej i marchewki z olejem lnianym
21:00 chleb żytni razowy z rukolą, tuńczykiem, jajkiem i ogórkiem
W sumie trochę ponad 1500kcal. Trochę podjadłam przy szykowaniu kolacji. To moja wielka bolączka :(
jak jq Ciebie rozumiem! Siostro! tez mam malego synka yez nie dosypiam i aktualnie waze tyle ile wazylam jadąc na porodówke 3 lata yemu... masakra. moze powspieramy się w tej nierównej walce?
Jak chcecie sporo schudnąć to możecie tutaj:
dietalux.wordpress.com<