Myślę, że nic na siłę. Sama musisz zdecydować co jest dla Ciebie dobre i skuteczne :) A jak tam dzisiejsze ważenie? Co pokazała waga? Mozno trzymam kciuki za Ciebie :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...5e1/weight.png
Wersja do druku
Myślę, że nic na siłę. Sama musisz zdecydować co jest dla Ciebie dobre i skuteczne :) A jak tam dzisiejsze ważenie? Co pokazała waga? Mozno trzymam kciuki za Ciebie :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...5e1/weight.png
Witajcie :D :D :D :!: :!:
Moja waga dziś nie była łaskawa,bo pokazała pół kilo więcej :cry: :cry: :cry: Tak bardzo liczyłam na szóstkę i.....się przeliczyłam :cry: :!: Powinnam być w jeszcze większym dołku niż wczoraj,ale co dziwne..nie jestem!!!Pomyślałam sobie:dziewczyno tyle już osiągnęłaś,więc przestań już się wyżalać i smęcić,tylko weź się do roboty :D :D :!: :!: I tak zrobię-osiągnę wymarzoną wagę choćby się waliło i paliło i nie ważne ile mi to zajmnie czasu :!: :!:
Po pierwsze od 14-tego wracam na I fazę SB,po drugie czas sie brać za ruch!!!Mięsień już nie boli i nerka na razie też dała spokój więc nie ma już migania się od gimnastyki!!!!!Codziennie rowerek,gimnastyka i...może za przykładem Bike trochę wygibusów przy muzyce :!: :!: :!: Proszę o doping :D :D :D :!:
http://a764.g.akamai.net/f/764/1052/...log/24511z.jpg
Witaj Lunko:)
no to ja bardzo, bardzo Cię dopinguję i trzymam kciuki za powodzenie całej akcji:)... oczywiście najbardziej za ruch, za te wygibasy, rowerek i gimnastykę:)... no bo jak przystało na miłośniczkę tańca i ćwiczonek, namawiam przy każdej okazji wszystkich do ruszenia się z kanapy;)
pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :D
Rewolucjo :D dziękuje za trzymanie kciuków!!!Jeszcze raz spróbuję Sb.
Kasiakasz :D ani mi w głowie poddanie się!!Zbyt dobrze się czuję w odchudzonym ciele :wink: :!: Niestety ....kurdupelek jestem,bo mam tylko 160 cm,a Ty :?:
Agnimi :D dziś na szczęście głowa już nie boli,chociaż za oknem jest paskudny i ponury dzień :cry: :!:
Trini :D dobrze,ze już wróciłaś :D :!: Ja też mam nadzieję,że wreszcie okres wpadek mam za sobą!!!!Tak bardzo czekam na te 65 kilo,a moze nawet 62 :roll: :!:
Ajaczko :D może jeszcze damy szanse naszym wagom :wink: :?:
Agulko :D robię drugie podejście i tym razem muszę dać radę :!: :!:
Aniu :D jeszcze raz napisałam priva i proszę o szybką odpowiedź :D :!:
Bike :D dziękuję za kwiaty :!: tańcowanie bedzie wieczorkiem...żeby nikt nie podglądał :wink: :lol: :!:
Flakonko :D fotki kłamią i to jeszcze jak!!!Nadal mam brzuch jak wielki balon :cry: :cry: :cry: :!:
Buziaczki!!!!!Wrócę tu wieczorkiem :lol: :wink: :!:
Witaj!!
Pozdrawiam i zycze milego dnia!!Jak tu pieknie i kolorowo i jakie piekne kwiatki:)
no to jeszcze kilka różyczek dla miłośniczki kwiatów - Lunki :D
http://www.virtualflorist.com/en/ima...s/ruby79_l.jpg
cześć Jolus,
musisz słonko schować ta wage, albo poprosic o to Agę.
Korzystam, ze Piotrek musiał wyjechać i sruuu na Forum.
Z mojej wizyty w Zusie nici, za późno wyszłam z pracy, niesterty cięzki tydzierń przede mną, a w dodatku o jeden dzień krótszy, więc może nawet będę musiała zostawać po godzinach.
Kacper siedzi ze mną w kuchni, ale zajęty jest magnesami na lodówke, co chwilke marudzi zeby zdjąć, lub nakleić literki z Danonków, ale dzięki temu moge troszkę popisać.
Muszę wynaleźć jakiś prezent dla młodego i nawet mam dwa pomysły, tylko jeszcze brak decyzji.
Joluś, jesteś takim dobrym duszkiem całego Forum,
a dla mnie stałas się ogromnie bliska osóbka, więc każde Twoje zmartwienie i kłopot traktuję jak swój własny.
Ale wiem też, że mimo malutkiej posturki jestes wielka duchem!
Buziaki ślę,
i zaraz piszę priva, bo jak Piotrek wróci, no to wiesz.....
Lunko!
Dzięki za odwiedzinki - jak zwykle miłe!
Tak się bałam ,że znów dostanę od Ciebie "lanie" za bieganie po domu a Ty tutaj ...
no i aluzja dotarła :wink:
Smuteczków nie mam tak dużo ale za to mam cały czas przed oczami twarz tego starszego pana...
Co do choroby to jeszcze nigdy nie miałam baniek stawianych no i zaczynam się zastanawiać nad zastrzykami , może pomogą? To już trwa za długo.Martweię się też moim mężem , który również "na odległość' choruje tak jak my.Chyba musiał to podłapać i się rozwinęło :cry: Najgorsze ,że nie mam nad tym kontroli , wprawdzie "przesłałam" mu lekarstwa ale dopilnować osobiście to inna sprawa.No i tak ten dzień szybko zleciał ,że nie zauważyłam jak mało Tomek mi wysyła strzałek na komórkę.No i znowu się martwię :? Może gorzej się czuje?Wiesz tu na miejscu jest łatwiej wygonić "chłopa" do lekarza a tam... to szkoda gadać. Obiad w niedzielę jadł po 17.00 bo mu się nie chciało, brrr!
Ale przepraszam ,że Ci tu tak truję :oops: :oops: :oops:
Cieszę się ,że u Ciebie lepiej ze zdrówkiem , mam nadzieję ,że migreny już minęły :!:
A waga! Czy napewno "ładnie" z nią dziś rozmawiałaś :?:
pozdrawiam :wink:
Lunko, naprawdę tą Twoją wagę chyba będziemy musiały solidnie skopać, a moze takim wielkoludem z sex shopu jej dowalić :wink: :shock:
Cieszę się, że mimo psikusów płatanych Ci przez tą wagencję jesteś pogodna, usmiechnieta i usatysfakcjonowana tym, co już osiągnęłaś. Bo to faktycznie jest dużo, bardzo dużo :)
Mocno Cię ściskam i kolejny jesienny obrazek zostawiam :)
http://i29.photobucket.com/albums/c2...utumn/3832.jpg
Joleńku kochany!
Dzięki za piękne chwile pełne ciepła i dobroci płynących z Lunkowego serdusia :wink: :!: