-
cześć Księzycowa Pani,
Twoje kciuki zadziałały, sernik wygląda calkiem, całkiem,
czekam jeszcze aż sie piana zapiecze, ale oczy mi sie same zamykają, bo to przecież barbarzyńska pora jak dla mnie.
Mam nadzieję, ze uda nam się jutro spiknąć, bom ogromnie spragniona pogaduszek,
Pioterk z Kacprem dzis uruchomili prezent, i tak się zastanawiam który z nich miał większą frajdę,
Kasię złapałam na komórkę, jest w miarę, ale od jutra do niedzieli pracuje.
Kolorowych snów
-
-
No co Ty, Luneczko, pewnie, ze się nie pogniewamy za czas, który spędzasz teraz z mężem. Naciesz się nim, kochana :) Bardzo się cieszę, że spędzicie więcej czasu razem przez te 2 tygodnie :) I oczywiście zwłaszcza w nocy powinnaś w tej sytuacji bywać gdzie indziej, niż na forum :wink:
Ja też te Wasze zdjęcia oglądałam juz wiele razy, a przecież mnie nawet na tym spotkaniu nie było!!! :)
Mocno Cie ściskam
-
-
Miłego weekendu moje kochane kobietki :D :D :D :!:
http://andrea-schroeder.com/vtabor/tabor33.jpg
-
Tobie też Księżycu Ty nasz!
Coś Ci wysłałam. :wink:
-
cześć Joluś
Cudu nie było,
Kacper obudził się już ok 23 musiałam go zabrać do nas,
no a dalej to juz sobie mozesz wyobrazić jak wyglada noc z takim śrubokrętem, który swoją pozycję zmienia co dwie-trzy minuty, a do tego podczas snu ćwiczy sporty walki.
Wstałam rano cała poobijana, a w dodatku znów Mendoza nie ma humoru.
Ale co tam, wyrosnie chyba kiedyś z tego, przynajmniej mam taka nadzieje.
To co pisałam wczoraj, jest zupełnie na poważnie, zastanów się.,
O, znów jęczy, muszę zobaczyc co się dzieję.
Buziaczki.
-
-
Joluś !
Brakuje mi naszych rozmów.
Przesyłam dużo ciepełka , którego u mnie już nie brakuje :D
Buziaki!
-