Lunko gorące pozdrowienia z mroznej Warszawy za oknem -20 fajnie nie???? a widzę, że już jesteś zdrowa i już koczujesz po nocach :P http://www.bulcards.com/resources/ca.../flower011.jpg
Wersja do druku
Lunko gorące pozdrowienia z mroznej Warszawy za oknem -20 fajnie nie???? a widzę, że już jesteś zdrowa i już koczujesz po nocach :P http://www.bulcards.com/resources/ca.../flower011.jpg
Mniam, rumem Lunka częstuje :)
Nie zgadniesz, co wczoraj przyszło do nas pocztą... Kartka od Ciebie!!! Dziękuję :D , choć wiem, że chciałaś, żeby doszła przed świętami. Ja w Seattle kupiłam trochę karteczek dla Ciebie i w ciągu najbliższych tygodni będę pisać jeszcze raz. Wydaje mi się nawet, że te są ładniejsze, niż te poprzednie :)
Mocno ściskam i jestem pod wrażeniem Twojego super dietkowania i ćwiczeń :)
http://angelwinks.net/images//flowerpod/flowerpod77.jpg
Joluś, pozdrawiam cieplutko w to mroźne, niedzielne popołudnie:)
Twoje imie kojarzy mi się z lojalnością... to piękna cecha u ludzi...
zawsze staram się być lojalna wobec ludzi, i zawsze zadziwia mnie cudza nielojalność...
przepraszam za tę dygresję, ale tak mi się jakoś skojarzyło;)
miłej niedzielki życzę :D
Jolus ciesze sie ze juz lepiej sie czujesz...za to mnie chapnelo niezle mam nadzieje ze przejdzie bo mam wstret do lekarzy po ostatnich wizytach i wolalabym znow tam nie trafic... :twisted:
Buziaczki Ci przesylam i dbaj o sieie Slonko :)
http://imagecache2.allposters.com/images/MCG/FW818.jpg
to znowu ja.... ehh.... :oops:
na początku zdrówka życze bo bez tego ani rusz... apogode mamy średnią... bynajmniej za takimi mrozami ja nie przypadam :(
co u mnie to by dlugo pisac... ogólnie sesji oficjalnie jeszcze nie ma, od 31 stycznia, ale wystarczająco duzy sajgon mam na obu uczleniach... juz nawet 3 egzaminy z 7 mam z głowy... jeszcze pare zaliczen pozbierac i właściwa sesja.....
z dietą marnie... własnie mnie wzielo na wspominki i zaczelam oglądac swoje zdjecia z czerwca... i łezka niemalze mi sie w oku zakrecila.... juz nawet nie mam chyba wiekszych aspiracji niz tamta czerwcowa waga... byle się pozbyc tych 5 kg, ktore od tamtej pory przybyły... ale jakos mobilizacji i sił mi brak....
ale postanowiłam po raz kolejny podjąc probe... tzn caly czas sie staram jesc tak, zeby przynajmniej nie tyc.... bo to co przybyło od czerwca to głownie wakacje, a teraz waga stoi od 2-3 miesiecy....
tyle moich wypocin... wracam do ksiązek i za chwile lulu... rano trzeba na zajecia wstac, nie ma przepros...
pozdrawiam gorąco z mroznego Krakowa :)
kolorowych :)
Pozdrawim :D
A u nas dzisiaj rano minus 25 koszmar.
Witam wszystkich cieplutko z mroźnego Sosnowca :D :D :D :!:
Wpadłam teraz tylko na chwileczke - będę jak zawsze wieczorkiem to Wam poodpisuję!!U mnie dziś pól kilo na minus.Mało...ale jak to sie mówi lepszy rydz jak nic :D :wink: :!: Jestem już prawie zdrowa,mam wiecej siły to i będzie wiecej ruchu :D :!: Dziś postanowiłam zrobić sobie dzień warzywny.Kiedyś -na początku dietkowania tak robiłam - na zmianę raz w tygodniu-raz dzień warzywny,raz owocowy i raz mleczny.
Do wieczora :D :D :D :!:
http://kartki.onet.pl/_i/d/buzki.jpg
Patrzcie ją, jaka niedogodzona, mówi 0,5kg mało :wink: :wink: :wink:
a gdzie radość, ze waga spada, co?
u mnie po weekendowym obzarstwie( tak, tak niestety) waga oszalała i pokazuję raz 75 a raz 80,
sama juz nie wiem ile naprawde ważę, a jak rzeczywiście 80? :shock: :shock: :shock: :shock:
muszę kupić nowe baterie, chyba.
Buziaki
http://angelwinks.net/images/animate...tedpod1069.gif
Joluś, brawo, brawo :D :!:
dzielnie dietkujesz i już widać pierwsze tego wyniki, gratuluję serdecznie :D
ja nadal bez chlebka, nawet sobie radzę jakoś, myślałam że będzie trudniej:)
pozdrawiam gorąco z mroźnej Wawki :D