http://a764.g.akamai.net/f/764/16742...log/16864z.jpg
Joluś, pozdrawiam ciepluśko i trzymam za Ciebie kciukasy, musi nam się w końcu udać do jasnej Anielki :!: :D
buziaki :D :!:
Wersja do druku
http://a764.g.akamai.net/f/764/16742...log/16864z.jpg
Joluś, pozdrawiam ciepluśko i trzymam za Ciebie kciukasy, musi nam się w końcu udać do jasnej Anielki :!: :D
buziaki :D :!:
No i jak tam Jolus?
Witajcie kochane :D :D :D :!:
Jestem tu troszke o nieludzkiej godzinie,ale wieczorkiem netu nie było,potem miałam bardzo przyjemną i długą rozmowę ze Stellą :D :D :!: Było późno wiec poszłam spać.Przewracałam sie z boku ,na bok i w końcu wstałam,zeby chociaż u siebie napisać :roll: :wink: :!: Jutro pozaglądam na Wasze wąteczki :!:
http://e-kartki.net/kartki/big/114867005525.jpg
Dzisiaj nadal jestem na siebie wściekla,ale już troszke mnie-weszłam oczywiście rano na wagę-było juz nie półtora,ale kilo na plus :roll: :!: Moze jutro znowu bedzie mniej-nadzieje zawsze można mieć :!: :!:
Katsonku :D może masz i racje i jutro,albo pojutrze waga wróci do normy??Bardzo bym tego chciała :!: :!:
Halinko :D też myślę,ze za szybko wskoczyłam na 1500..Nadal sie wściekam,ale taka wściekłośc moze być pozytwna i doda mi sił do walki :!: :!: :!: Nie poddam sie-juz nigdy nie chce być wielorybem!!!!!!!!!!Ty też walcz!!!
Bewiku :D ano....ja wchodze :oops: :roll: :!: Dziękuję i Tobie też życzę udanego tygodnia-bez....dymka :!: :!: :!:
Activia :D dziekuje za podtrzymanie na duchu :!:
Kardloz :D kurczę...nawet od Ciebie mi sie dostało :roll: :!: Moc bedzie ze mną hihihihihi - dziś jadłam cukinię posypana ziołami i pieczoną na teflonowej patelni,na odrobinie oliwy :D
Takija :D nie ma za co.Prosze o to samo :D :!:
Psotulko :D aż mi wstyd za to marudzenie :oops: :!: Może i ja zaczne ważyć sie w piątek??Dobry pomysł :wink: :lol: :!:
Rewolucjo :D Ty wiesz jak bardzo chciałam być wtedy z Wami,ale było to nierealne :cry: :!: Co do diety to piję dużo niegazowanej wody mniej wiecej 1.5 litra i do tego 1-1.5 litra różnych herbat, wiec chyba nie jest źle.Za to wiem czego jem za dużo- chleba!!!Kiedyś jadlam go sporadycznie,a od 3 tyg. prawie codziennie i to muszę zmienić.wiem kochana,ze nie moge być cały czas na 1200.Przed weselem jadłam nawet 2000,tydzien po 1000 i to wtedy spadło 1.5 kilo.A w ostatnim tyg. ok.1400.Chyba za duzy przeskok - tak sobie pomyślałam,ze do końca sierpnia będę jesc 1200,a potem co miesiac podnosić o 100 kalorii.Myslę,że to nie jest taki zły pomysł.Zawstydziłam sie,ze nie ćwiczę - po przeczytani uTwojego postu poszłam popedałować na rowerku-pól godzinki i zrobiłam 100 brzuszków :!: :!: :!: Pot sie lał strumieniami,ale zrobiłam to :roll: :!: Tak lubie advokata :oops: :oops: :roll: :!: Bęcki przyjmuje,nawet zgadzam sie na osobiste ich odebranie :wink: :!: :!:
Bikusiu :D pewno,że musi sie udać :!: :!: Bardzo mi Ciebie brakuje :!: :!:
Buttermilk :D jest juz dużo lepiej :D :!: Dziękuję-Ty juz wiesz za co :wink: :lol: :!: Udanego urlopu :D :!:
:D POZDRAWIAM CIEPLUTKO :D
PIATEK :D
http://imagecache2.allposters.com/images/EDL/4892.jpg
No widzisz już mniej na wadze jeszcze troszke i wyjdziesz na zero - myśle że czasami takie wpadki sie przydają, przynajmniej na mnie działają moblilizująco , o ile zdarzają sie sporadycznie - pozdrawiam
Witaj Jolu :!:
Taki pomysl mi tez sie podoba :lol:Cytat:
tak sobie pomyślałam,ze do końca sierpnia będę jesc 1200,a potem co miesiac podnosić o 100 kalorii.Myslę,że to nie jest taki zły pomysł
A sporadycznymi wpadkami sie nie przejmuj :lol: :lol:
Pozdrawiam :!:
Joluś dziękuje za przemiłą rozmowę póżną nocką :wink: :) :)
Ja od dziś Plażuje :) mam nadzieje ,że nie zgrzeszę :roll:
W te upały pije ze 3 litry wody :shock: w zimę przez tydzień bym tego nie wypila :roll: Zawsze za mało piłam :roll:
Milego dnia Słonko
:)
Witaj Joluś!
Na pewno imprezka udała się świetnie i nie zrobiłaś przykrości córce-gospodyni, ale ten advokat :roll: jeszcze jeden kieliszek to bym przebaczyła, ale kilka :twisted:
Joluś pamietaj że zwiększony limit kcal mial rozkręcić metabolizm i tydzień to za malo - musi być co najmniej 2-3 miesiące!!! A ty po tygodniu reagujesz obniżeniem limitu. Uprzedzałam przecież że organizm może tak w pierwszej chwili zareagowac - tj. moze ci przybyć nawet ze 2 kg, ale to znaczy że masz bardzo słabiutki metabolizm, bardzo spowolniony długotrwała dieta. Oczywiście jeśli się boisz ze przytyjesz to zmniejsz ten limit do 1200 i zwiekszaj stopniowo, ale tez nie panikuj i przede wszystkim nie stawaj na wadze jesli ktoregos dnia zjadlas troche wiecej z powodu imprezy, a zwlaszcza jesli jadlas pozniej niz zwykle, bo po prostu organizm mial mniej czasu zeby wszystko pospalac.
A tak wogóle to schowaj ta wagę i nie wyjmuj częściej niż raz w tygodniu!! Waga zawsze waha się, a widoczne spadki mozna odnotować ważac się nie częściej niz raz w tygodniu
Buziaki i życzę miłego dnia
No-to mi się podoba:)! Cieszę sę,że w końcu ta uparta waga się ruszyła:)! Pozdrawiam!
Witam Was serdecznie :D :D :D :!:
U mnie okej-chyba faktycznie spanikowałam po "imprezie",bo dzisiaj waga zowu pokazała mniej pół kilogramka :D :!: Jak tak dalej pójdzie to w poniedziałek nie tylko wróci do stanu sprzed tygodnia,ale może i mniej pokaże :roll: :?: :?: Dzisiaj zjadłam 1245 kalorii,ruch tylko 30 min rowerka-upał nadal wykańcza,ale obiecałam sobie i Rewolucji,ze postaram sie codziennnie chociaż pół godzinki ruch zaliczyć :!: :!:
http://www.pszczolkoweskarby.com.pl/...44007-duzy.jpg
Agggniecha :D znajac moja wage,to pewno złośliwiec znowu za kilka dni stanie :evil: :!: :!: Ale ja ja wzemę na przetrzymanie :!: :!: :!:
Psotulko :D cieszę sie,ze u Ciebie wszystko w porzadku i jesteś szczęśliwa,bo masz dzieci przy sobie :D :!: :!:
Kardloz :D myślę,że masz rację-po każdej nawet najmniejszej wpadce,znowu ze zdwojoną siłą mobilizuję sie do walki :D :!: :!: Dzis znowu mniej na wadze-mam nadzieję,ze nie robi mi ona kolejnego psikusa :?: :?:
Bewiku :D staram sie nie przejmowac,ale...różnie to bywa :roll: :!: Pozdrawiam :) :!:
Stelluś :D ale sobie pogadałyśmy za wszystkie czasy,chociaż....jak zawsze mało :lol: :lol: :lol: :!: Trzymam kciuki za Twoje plażowanie :D :!: :!: :!:
Emkr :D chyba czeka mnie sroga kara za tego advokata-chyba będe sie obawiać przyjazdu do Wawy :wink: :lol: :!: Bardzo sobie cenie Twoje rady co do dietkowania :!: Fakt,że obnizyłam po tygodniu limit,ale to nie jest tak,że wcześniej jadlam tysiąc kalorii :!: Zajrzałam w swój zeszyt,gdzie sobie zapisywałam posilki i na 1000 kalorii byłam do poczatku marca,potem zdarzały sie tylko pojedyńcze dni.Potem jadlam w granicach 1200-1300 kalorii,dwa tygodnie czerwca i pierwszy lipca to ok.2000 kalorii,potem 1300 i ostatni tydzień w granicach 1500.Efekt ...żaden pozytywny.Bo w sumie od naszego spotkania w listopadzie przytyłam z 69 do 76-waga na dzien dzisiejszy.Dlatego chcę być do końca wakacji na 1200,a potem co miesiac dodam 100 i zobaczymy jak zareaguje organizm :roll: :?: