Lunko, GRATULUJE świetnego wyniku!!! Widać, że spotkania forumowe Ci służą :D Zdjęcia obejrzałam z przyjemnością- aż dziw bierze, że te 5 godzin tak niesamowicie szybko minęło...
Cieplutkie uściski i buziaki!!!
Wersja do druku
Lunko, GRATULUJE świetnego wyniku!!! Widać, że spotkania forumowe Ci służą :D Zdjęcia obejrzałam z przyjemnością- aż dziw bierze, że te 5 godzin tak niesamowicie szybko minęło...
Cieplutkie uściski i buziaki!!!
No niestety narazie tylko mam poniedziałki wolne. Mam nadzieje, że to się jednak zmieni z iegiem czasu i odzyskam choć trochę czasu na zycie towarzyskie i na spotkania ;)
Pzdr serdecznie ;)
Witajcie dziewczyny :D :D :D :!:
Od razu zastrzegam,ze dzisiaj Was wszystkich nie poodwiedzam,bo sił brak i spać mi sie chce :roll: :!: :!: :!: U mnie dzień minął pracowicie-prawie cały czas byłam w ruchu.Do południa poszłam odwiedzic rodziców,po powrocie obiadek i szybkie sparątanko,a potem to juz pracowałam w ogródku!Wreszcie popadało i to sporo,wiec trzeba było poplewić w ogródku-oj dało mi popalic,chyba przez kilka dni będę czuć swoje mięśnie :wink: :roll: :!: A ogródek przez ta suszę i tak wygląda jak obraz nedzy i rozpaczy :evil: :!: :!: :!: Dioetka w porządku- wdzisiejszym menu były głównie warzywa pod rózna postacia,mięso drobiowe,ryba i grejfruty oraz całe morze wody :D :!: :!:
http://e-kartki.net/kartki/big/112059205061.jpg
Agentko :D ja też mam ndzieję,ze sie to zmnieni!!!Przepraszam,ze tak zniknęłam,ale wyłączył sie net :!: :!: Fakt-5 godzin zlecialo tak szybko jak jedna chwila
Patti :D dziękuję :!: :shock: :!: :!:
Sissi :D szkoda,ze mieszkasz tak daleko od nas :!: :!:
Misiala :D w imieniu wszystkich dziewczyn ze spotkanka dziekuję za komlementy :D :!:
Czy :D witam poraz pierwszy u siebie i dziekuję :D :!:
Emkr :D mnie też sie marzy takie wielkie spotkanie jak było w listopadzie w Warszawie-to było niesamowite przeżycie :D :!: :!: O woreczku pamietam :roll: :!:
Najmaluszku :D ziec musi mnie kochać...hihihi...czyż ma inne wyjście :wink: :lol: :lol: :!:
Anikasku :D naprawdę chciałabyś być tak jak ja ???No co Ty???Nie wiesz co mówisz hihihi....czasami jestem straszną jedzą :wink: :lol: :lol: :!:
ILLA :D witam jeszcze jedna nową osobę na swoim wątku :!: Fakt-mieszkasz blisko!!!dołącz czasami do nas-staramy sie jak najczęściej spotykac w Sosnowcu :D :!:
Psotulko :D dziekuję,ze sie o mnie martwisz-jest już naprawdę wszystko w porządku :D :!: :!: Ja też strasznie żałuje,ze Ciebie nie było!!!Masz rację-tutaj jesteśmy jak wielka rodzina,tutaj wiek sie nie liczy-liczy sie człowiek :D :D :D :!: Do śliczności to juz u mnie droga zamknieta ,ale i tak dziekuję za komplement :D :D :!:
Rewolucjo :D ja też licze na nasze spotkanie-tak bardzo chciałabym zobaczyć Twoja usmiechnietą buzie i przytulic Cie do serducha :!: :!: :!: Dziekuje za gratulacje :D :!:
Triskell :D tak same dobre wiadomości-waga spada,jestem zdrowa i..jestem szczęśliwa,bo mam kochajacą rodzine i mam przyjaciół :D :D :!:
Maniuto :D i ja pozdrawiam :D :!:
Usiak :D witam kolejna nową osóbke u siebie :D :!: :!: Ja też Cię kojarzę z innych wątków-oczywiscie,ze możesz tutaj zaglądać ,kiedy tylko zechcesz :D :D :!:
Belluś :D częśc tych kilosków,to efekt choroby i małego pościku :roll: :!: Wiem-pamietam,ze jesteś dobra w walce o swoje-trzymam kciuki,zeby wszystko poszlo po Twojej mysli :!: :!: :!: Powiedz tylko,kiedy sie zobaczymy :roll: :cry: :?: :?: :?:
Asia :D priva napisałam,jeśli nie dotarł to daj znać.Ciesze sie z naszego spotkania :D :D :D :!:
Oj Lunko, skromna Lunko, co Ty tu wypisujesz. Jędzą jesteś??? Droga do śliczności zamknięta??? Nie i nie na oba te stwierdzenia, śliczna, nie-jędzowata Lunko. :) A ten Twój "obraz nędzy i rozpaczy" w ogródku to i tak podejrzewam, że wygląda lepiej, niż inne ogródki podczas idealnej pogody, bo wiem, ile serca wkładasz w jego pielęgnację. :)
Mocno Cię ściskam :)
Lunka odpocznij dziś po pracy w ogródku ...ja nie cierpię robić w ogrodzie ale wiem, że jest to bardzo ciężka praca więc dzisiaj daj sobie na luz :-)
Jak przeczytałam o grejpfrucie to mi sie przypomniało, że dawno nie jadłam :-) A przeciez lubię :-)
Buźka.
Hi Luneczko, co do naszego spotkania, to zupełnie nie wiem, kiedy się spotkamy. Może uda się nam jakoś w okolicach 14-15 września, kiedy będę po konferencji z Krakowa wracała, to bym wówczas została u Ciebie na jeden dzień, tak abyśmy w końcu mogły się wygadać. Przedtem raczej nie dam rady, teraz mam mnóstwo pracy i pętla czasowa coraz bardziej zaciska mi się na szyi. :? Już w weekend będę miała dzieciaszki w domciu, więc i więcej obowiązków dojdzie, a wygospodarowany wolny czas będę z nimi spędzać. :wink: Czytałam o twoich chorobowych przejściach i nie ukrywam, że między innymi dlatego stały się one pewną siłą, która popchnęła mnie wczoraj do zaszczepienia się przeciw żółtaczce. Mocno Cię ściskam, choć wirtualnie. :P
Witaj Lunka :!:
Triskell napisalaZgadzam sie z nia i podziwiam ciebie za pracowitosc :lol:Cytat:
A ten Twój "obraz nędzy i rozpaczy" w ogródku to i tak podejrzewam, że wygląda lepiej, niż inne ogródki podczas idealnej pogody, bo wiem, ile serca wkładasz w jego pielęgnację
Gimnastyka wspaniala :lol:
Przesylam pozdrowienia :!: :D
Witaj :P
Ja juz jestem w domku, urlop dobiegł końca, troszeczke wypoczęłam i naładowalam akmulatory :P
Trzymaj sie :!: :!: :!:
http://img143.imageshack.us/img143/4...mals025un9.jpg
Joluś Twój ogródek to wzór doskonałości , tak jak i wszystko inne , czego się dotykasz , ale wiadomo :roll: ,że nie pójdziesz spać dopóki wszyskie chwasty nie opuszczą tego pięknego ogrodu :wink:
a z dietką gonię Cię , gonię , bo mam od kogo brać przykład! Chciałabym być taką żoną , mamą i gospodynią jak Ty , ale wiele jeszcze przede mną :wink:
Wczoraj wieczorkiem nie mogłam nawet usiąść do kompa :roll: , to co Ci pisałam na gg to na stojaco :? .jak już wejdę na forum to Oki mnie woła abym mu coś dała np. sok a jak odejdę to on większość czasu buszuje na dietce :shock: :D :wink: , ale cóż w końcu to rodzina, dla niego też!Ogląda avatarki , czasem coś wpisze :D ,na szczęście nie umie wysłać , bo to dopiero dziwolągów byś się naczytała :D
Oczywiście zgadzam się z Tobą , bo kto nie ma przyjaciół ten jakiś smutny jest...
Buziaki!
Witaj Joluś :)
Oj jak obejrzałam zdjęcia to.................oczki mi sie zaszkliły...
Jak żałuje,że nie było mnie z Wami...
Wiadać że super sie bawiłyście :)
Cieszę sie,że zdjęcia doszły bo ostatnio poczta robi mi figle :twisted: :twisted:
Gratulujeeee 3 kilosków...
:) I to przez tydzień???????Wowwwwwwwwww
Buziaczki :)