[ color=olive][/color]

Witam wszystkich. Keiedys bylam czestym gosciem na tej stronie ale przez ostatnie 2 lata po tym jak tylko udalo mi sie schudnac ze 106 do 73 kg nie odczuwalam takiej potrzeby aby was codziennie odwiedzac. Dzis jednak jestem zmuszona. Po tak dlugim czasie spokoju moja waga znowu wariuje! Jeszcze na poczatku roku wazylam 77 km, postanowilam sie odchudzac i regularnie chodzic do fizness klubu oraz na basen - codziennie. Dzis waze 88 kg i jestem przerazona, pomimo tego ze tak duzo trenowalam i staralam sie jesc tylko jogurty i soruwki moja waga gwaltownie wzrosla a ja nie wiem co robic. Nie wiem czy to wina mojej zlej przemiany materii czy tego ze jadam nie 5 malych a zazwyczaj 1 lub 2 ale syte posilki lub tez tego ze rano ide na trening z pustym zoladkiem jem pierwszy posilek dopiero kolo 15 a potem w pracy - pracuje od 16 do 24 w kawiarni - odczuwajac glod podjadam orzeszki paluszki i takie tam. Jestem zalamana i potrzebuje pomocy, Lato idzie a ja znow wygladem zaczynam przypominac slonia. Czy ktos sie juz z czyms takim spotkal?