http://www.luckyoliver.com/photos/de...ol-3141158.jpg
Ewuniu, koniecznie po skończeniu @ zacznij chodzić na basen, to będzie zbawienne dla Twojego kręgosłupa :)
gratuluję spadku na wadze, brawo :D :!:
pozdrawiam cieplutko :D
Wersja do druku
http://www.luckyoliver.com/photos/de...ol-3141158.jpg
Ewuniu, koniecznie po skończeniu @ zacznij chodzić na basen, to będzie zbawienne dla Twojego kręgosłupa :)
gratuluję spadku na wadze, brawo :D :!:
pozdrawiam cieplutko :D
Ewuniu gratuluje spadku wagi :D :D :!:
Fotke wysłałam jeszcze raz tym razem na adres Marka :D :!: Po niedzieli postaram sie wysłać te na płytce :D :!:
http://i21.tinypic.com/audymb.jpg
No proszę, co za miła niespodzianka :P :P
Gratuluję Ewuniu :) :)
Witajcie!
Dzis w nagrodę kupiłam sobie kawę czekoladowo-miętową :) ależ jest wspaniała POLECAM kawaszom w sklepie kawa-herbata w podziemiach dw. Centr :) ale zrobiłam reklame ;) Oj czuję że szybko nam w domku wyjdzie (na próbę wziełam tylko 50 g) i polecą po kolejną porcję tym razem 100 g :)
Gorzej że kupiłam do tego wafle w czekoladzie i zjadłam zamiast obiadu :oops:
Muszę pamiętać aby głodna do sklepu nie wchodzić, ale tak to jest jak od rana tylko na sniadaniu a zakupy trzeba było zrobić wracajac do domku. A ze była już 19 a na koncie tylko 350 kcal to i przestałąm się pilnować, a szansy na pojscie do domku, zjedzenie i powrót do sklepu nie było bo już by mi zamknęli i musiałabym gdzies dalej na zakupy wybyc.
niezbyt dobrze mi to dietkowanie dziś wyszło choć moj limit 1500-1600 kcal jest niby ok, ale zupełnie niewłasciwe rzeczy zjadłam:
kawa+grahamka z pastą tuńczykową+pomidor + jabłko - na sniadanie
potem dłuuuuga przerwa
kawa+bułka orkiszowa z pastą tuńczykowa + serek wiejski + jabłko
i wreszcie zupełnie niepotrzebnie wafelki w czekoladzie :( :oops:
należy mi się za to kop w zadek, ale że brzuch mnie boli i mam @ to może niezbyt mocny ;)
Pozdrawiam ze wstydem
Ewa...... no to masz leciutkiego kopniaczka :wink: :roll:
No kto to słyszał, żeby wafelki w czekoladzie na obiad zjadać :wink: :lol:
Takie kawy smakowe kiedyś namiętnie kupowałam ze sklepu kawowego przez necik :) tak się nimi zachwyciłam, że pewnego razu kupiłam chyba ze 20 smaków :lol: :lol: ale nie wszystkie mi smakowały i sporą część oddałam wtedy mamie - zapalonej kawoszce :wink:
Gratulacje za stracone kilogramy. Oby tak dalej pięknie szło.
Co do tych wafelków to nie było zbyt pięknie. No ale obiecaj że to będzie ostatni raz, a tym razem Ci daruję.
Strasznie się cieszę, że dobrze Ci idzie, ale za te wafle to w niedzielę kopniak Ci się należy jak nic.
No wartościowy obiad zjadłaś - nie ma co. Samo zdrowie :lol: :lol: :lol:
Ale teraz już będziesz grzeczna? I pilnuj się w weekend :)
pozdrawiam
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...tGh/weight.png
:arrow: Wieści z frontu...
:arrow: Podziel się z nami swoimi przepisami
http://www.luckyoliver.com/photos/de...es-2572629.jpg
Ewuniu, a to były takie wafle ryżowe w czekoladzie, czy takie zwykłe cukiernicze wafelki :?:
bo jak te pierwsze, to ja bym Ci nawet kopniaka darowała, ale jak te drugie, to masz u mnie tego kopniaczka jednak :wink: :lol:
pozdrawiam cieplutko :D
Ewuniu a u mnie zaczynają produkcję wafli ryżoych w czekoladzie , już jadłam proby :oops: :oops: :oops: porażka
Super, ze kilogramy spadaja :) A wafelki czekoladowe przy @ to calkiem usprawiedliwione sa ;)
Kawy smakowe lubie, ale tylko pewne smaki oczywiscie :)