Ewuniu, pozdrawiam weekendowo :P :P :P
Buziaczki :P :P :P
http://www.luckyoliver.com/photos/de...rs-3687065.jpg
Wersja do druku
Ewuniu, pozdrawiam weekendowo :P :P :P
Buziaczki :P :P :P
http://www.luckyoliver.com/photos/de...rs-3687065.jpg
OK zaglądam i już mówie co się działo.
Najpierw waga - niby +0,2 kg ale myślę że to mało istotny wzrost - oczywiście wolałabym spadek ale słabo się pilowałam w tym tyg to i nagroda w postaci spadku wagi sie nie należała. Ale obiecuje poprawe, a jak nie... to poprosze o kopala w dupala :)
W srodę byłam u okulisty - profilaktyczne badania p. jaskrze (niestety w rodzinie od 2 pokoleń) - ale na sczzescie oczka mam zdrowe i kolejna kontrola dopiero za 2 lata :)
Czwartek też zaliczam do bardzo udanych (choć męczących) - to napewno dzieki waszym kciukom :) wszystkie sprawy pomyslnie pozałatwiałam choć wczesneij nawet nie wiedziałam jak je pogodzić bo właściwie mialam kilka spraw do załatwienia i w tym samym czasie - jak ja to zrobiłąm to nie wiem, ale najwazniejsze że wszystko się udało i to bardzo bardzo pozytywnie. Do domu wróciłąm z flaszką i czekoladkami :oops: to w ramach podziekowan ;)
No i wreszcie dziś - złożyłam papiery na studia podyplomowe. Teraz bede czekać czy udąło mi się ząłapać na nie bo tylko 30 miejsc, a ja dość długo się wahałam i zastanawiałam. No nic poczekam i zobacze :)
Lece pozaglądać na inne wąteczki.
buziaki
Ewuniu, nie wiedziałam, że jesteś zagrożona rodzinnie jaskrą ... dobrze, że wszystko w porządku!!!
I za 2 lata i za kolejne, też na pewno będzie OK :P :P
Trzymam kciuki za studia podyplomowe, to znaczy za to, żebyś została na nie przyjęta :P :P
Miłej soboty, taka piękna dzisiaj pogoda :) :)
http://www.luckyoliver.com/photos/de...mn-1305485.jpg
Witaj zabiegana,zapracowana kobietko :D :!: :!:
Bardzo mi Ciebie brakuje na forum...ale cóż..znowu musze czekac na wakacje, :wink: :roll: :!: :!: Sprawy pozałatwiane wiec teraz trzymam kciuki za studia :!:
:oops: :oops: przypomniałaś mi,ze miałam iśc do okulisty na kontrole..moja mama też ma jaskrę :oops: :oops: :!:
http://i20.tinypic.com/2dqj443.jpg
Ewuś widzę ,że im więcej sobie zajęć "znajdujesz" tym mniej pokus jedzeniowych :wink: .Szkoda tylko ,że zamiast czekoladek nie serwują zdrowej żywności jakiejś :wink: , ale wszak dzień nauczyciela i szaleństwa lekkie w pełni zasłużone!
miłej niedzieli!
buziaki!
http://www.luckyoliver.com/photos/de...pe-2226807.jpg
DLA CIEBIE :D :!:
http://img.naszemiasto.pl/grafika2/n...2_1_d_7049.jpg
http://www.luckyoliver.com/photos/de...nts-390576.jpg
Ewuniu, pozdrawiam cieplutko :D
spóźnione życzonka z okazji wczorajszego święta :D
JUŻ SIĘ UŚMIECHAM-CZY TAK LEPIEJ :D :D :D :?:
http://i23.tinypic.com/330qw07.jpg
Heh, dzieki za zyczonka, ale nie wiem czy wiecie że Dzień Nauczyciela mnie nie dotyczy :(
Karta Nauczyciela nie obejmuje nauczycieli akademickich, przepisy prawne też są oddzielne - nawet innemu ministrowi podlegamy 8)
Dietka tak sobie - tzn. ćwicze jedzenie małych ilości i niezbyt kaloryczne, jednak bez liczenia kcal bo na to czasu na ogół nie starcza - tzn w weekend mogę się w to bawić ale w dzień powszedni nie mam jak.
Po prostu rano koniecznie musze zjesc sniadanko - zwykle jest to kanapka + kawa i ew. jakiś owoc.
Ze sobą do pracy biorę jakiś jogurt+płatki, 1-2 jabłka i ew. coś (galaretka drobiowa lub sałatka w pudełeczku) jeszcze w zalezności na ile godzin ide.
W pracy na stałe mam pieczywo chrupkie i ew. do zrobienia gorące kubki - to na wypadek jakbym musiała któregoś dnia niespodziewanie posiedzieć dłużej.
Po powrocie do domku jem obiadokolacje - niesttey wychodzi dość późno (ok.19-21) ale i tak jest to min 4-5 godz przed snem bo przed 1 się nie kładę.
Nadal niestety nie wygospodarowałam czasu na jakiś ruch, a powinnam min. 2x w tyg coś zrobić (pomijam stanie kilka godz w pracy). Najlepszy byłby basen - na pewno powinnam znaleźć czas w piątki, ale jesczze drug raz w tyg by się przydało. ALbo przynajmniej wsiąść na rowerek i popedałować... a tak się biedy tylko kurzy... :oops:
Obiecuję poprawę i postaram się lepiej pilnować żeby pomiędzy zaplanowane jedzonko nic nieporządanego się nie wkradało. Na razie to musi wystarczyć... tylko nie wiem czy waga ruszy w dół... ale to zobaczę w piątek
Buziaki
Witaj, dziekuję za odwiedziny. Nic nie szkodzi ja też tu nie zaglądam a to przede wszystkim z braku czasu. Może zimową porą wiecej go będzie.
Przesyłam pozdrowienia i widoczek z naszego chorzowskiego parku.
http://images22.fotosik.pl/192/5e1005c7fc931c09.jpg