-
Ewciu, dziękuję za przesympatyczne spotkanie. Jesteście na prawdę fajną rodzinką i bociek na pewno wkrótce wam podrzuci pakuneczek. Zapomniałam Ci tylko podpowiedzieć, że chłopca - na pufie i w skarpetkach, a dziewczynkę na podłodze i bez skarpetek. Uprzedzam tylko żeby dziewczynce nie dawać na imię - Zuzia, bo się zamęczycie.
I odejć dziewczyno od tego stołu! Sio!
Buziaki
Kaszania
-
Pozdrawiam i życze miłej niedzieli :D :D :D :!: Ja też dołączam do negocjacji :!: :!: :!:
http://i15.tinypic.com/6c3obk7.jpg
-
-
Spotkanko super :) Dzieki za nowy ładunek motywacji i negocjacje :)
Swoje fotki wgram jutro, bo mi ciężko się do kompa ostatnio dostac - za długa kolejka :twisted:
Aniu- Anikas - ja chyba muszę z tabą pogadać, bo niestety leki nie są wymówką na łasuchowanie, a wierz mi że bez pilnowania się do kilogramy szybko będą przyrastac :( Mi przybyło 10 kg w 3 miesiące zanim się zorientowałam co się dzieje i dopiero wtedy przyjaciółka mi uświadomiła że to te proszki tak zwiększają apetyt i atwo pzrytyć. Ty już wiesz to z wyprzedzeniem więc prosze Cię nie dopuść to tego!
Tusiu - dziekuję za przemiłe spotkanko, ale żeśmy Cie zagadały :D mam nadzieję ze nastepnym razem uda Ci się nas przekrzyczec ;)
Beatko - wiedzę wyraźnie jak służy Ci dietka MŻ no i na pewno ćwiczenia też :) Musze w końcu się porządnie zmoblizować. Dzieki za negocjacje - przydadzą się na pewno
KasiuCz - również dziękuję za spotkanie :) Ale ż jesteś motywatorem do odchudzania... ale takich zgrabnych nóżek to ja mieć nie będę nigdy - nawet na fotce widać że moje są co najmniej 2x szersze :roll:
Kaszaniu - o tych metodach skarpetkowych to ja nie słyszałam jeszcze, ale o siekierze pod łóżkiem tak ;)
Lunko - Goldi mnie zawsze rozczula :) Jest słodki! Kochana, dziekuję za smska - oczywiście przekazałam dziewczynom pozdrowienia i uściski od Ciebie! A za negocjacje również dziekuję :) Na pewno poskutkują, zwłaszcza w takiej ilości - oby tylko nie w postaci pięcioraczków, bo to już nadmiar szczęścia byłby ;)
Dziękuję też za spokanie Uli-Stelli - jej bigosik jest pyszny (spróbowałem łyżkę żeby nie było że nie jadłam, ale na więcej może pozwolę sobie kiedy indziej jak już nie bede miała tych dolegliwości pooperacyjnych) i Sylwi-Rewolucji naszej kochanej i wiecznie roześmianej.
Buziaki[/b]
-
Miłej niedzieli życzę Ci Ewuniu :P :P i uśmiecham się na wspomnienie wczorajszego spotkania :) :) :)
Zdjęcia oczywiście prześlę, bo ja to akurat nie mam problemów z dopchaniem się do kompa :lol: :wink:
http://www.villasorriso.com/immagini...terrazza_g.jpg
-
Ewuniu dziękuje za wspaniałe jak zawsze spotkanie :)
Wyjaśniam że bigosik był dietetyczny na dietke SB :) co by czytajacy nie myśleli że objadałyśmy sie tlustymi potrawami :wink: :wink: :lol: :lol:
Podobało mi sie z jakim entuzjazmem ogladałaś szkolną wyprawkę :wink: :) widać odrazu że bedziesz super Mamuśką :) czego bardzoTobie życze :)
Ewcia ja też proszę o zdjęcia :)
Buziaczki :)
-
Ewuniu, ja was nie chce przekrzyczec ^^ Super sie Was sluchalo :) Mimo ze mi stracha napedzilyscie zboczuchy ;)
-
Miłego poniedziałku Ewuniu :P :P
Wczoraj przesłałam Ci tylko 3 zdjęcia, potem miałam wysłać resztę, ale się czymś zajęłam i zapomniałam :oops: :lol: :lol: :lol:
Dzisiaj prześlę resztę :D
-
Witam!
Teoretycznie powinnam mieć już urlop (i niby mam), ale nie wyrobiłam się z robotą i mam ją w domku do nadgonienia... powinnam zrobić jak najszybciej i mieć spokój, ale w nocy dostałam @ i czuję się tak fatalnie, że nie wiem czy coś dziś zrobie... Tak więc bocian przełożony na kolejny miesiąc... :roll: Jak na jesieni za szybko odleca to potem trza bedzie do wiosny znowu czekac ;)
Z basenu dziś nici, a mialam takie dobre chęci... jak brzuszek przestanie boleć to może choć trochę dywanowców zaliczę..., ale... jak znam życie to bede umierać... Już sprawdziłam że mam zapas proszków przeciwbólowych.
Taka byłam naładowana po sobocie, a zawsze coś musi się wydarzyć i znowu mnie przygasiło... chyba nie powinnam dziś tu pisac bo smecę. Skocze więc po jakieś owocki poki jeszcze upał nie rozgościł się na dobre i może jakiegoś loda sobie kupie :) wiem wiem - niedietkowe, ale dziś mi chyba wybaczycie.
To jeszcze parę fotek ze spotkania:
Nasz stół z pysznościami
http://images29.fotosik.pl/28/e24012a60807ae1e.jpg
Roześmiana KasiaCz
http://images23.fotosik.pl/28/f06fe8deda066491.jpg
Tusia :)
http://images28.fotosik.pl/28/d7b7f96bdbe06602.jpg
Kaszania
http://images24.fotosik.pl/28/5de85931ce033b1f.jpg
Fotka grupowa już była :)
Oczywiście na spotkaniu były też Ula-Stella, Sylwia-Rewolucja oraz Beatka-Bike ale dziewczyny prosiły o nie umieszczanie ich fotek w necie.
Buziaki
-
Emkrko to ja ci ślę fluidki na kolejny miesiąc.
Tak mocno trzymam kciuki że musi się udać :D
I uszy do góry, pomyśl sobie że już masz urlop :D
-
http://julitato.republika.pl/bobaski-foto.jpg
Ewuniu, pozdrawiam cieplutko :D
ps
foteczki pewnie podeślę jutro :)
psII
nie daj się żadnym dołkom :!:
psIII
już negocjuję na następny miesiąc :D
-
Ewcia, buziaczki zostawiam :P :P upalne pozdrowienia też :D
Bociankom też gorąco, więc pewnie dlatego odpoczywają, ale ... może już w następnym miesiącu przylecą? :wink: :P :P
Bardzo Ci tego życzę Ewuniu :)
Miłego wtorku :D
-
Ewuniu, a tej lampy co stoi na stole jakoś nie zauważyłam :shock:
Kochanie, będzie dzidziuś jak wyluzujecie, a my zapomnimy, że mamy się wam do łożka pakować :wink: . Zapomniałam o negocjcacjach, ale od dzisiaj obiecuję.
ja też wczoraj jadłam lody :D
buziaki bardzo
Kaszania
-
Ewuniu zgadzam się całkowicie z Kaszanią. Potrzebujecie spokoju i siebie. Ja wysyłam dobre myśli i dziękuję za wspaniałe spotkanie. Czuję się u Ciebie jak w domu, a to zasługa Twoja, Twojego męża i chlebka ;)
ściskam
-
wróciłam - bo ile można tyć :/
przy okazji od razu zapytam, bo znów zapomnę - gdzie kupiłaś tę podstawkę, co masz na niej warzywa i jakiś dip do nich?
-
http://www.zjazd-a4.pl/zdjecia/lody.jpg
Ewuniu, wklejam lody dla ochłody, a pozdrawiam gorąco :D
-
Hej Ewuś :D
wpadam tutaj szybciutko by Cię choć troszkę na duchu podnieść.. nie załamuj się Ewuś i nie smutaskuj.. wiem, ze to trudne gdy znów przychodzi niechciana @.. ale nie możesz się załamywać.. dzieciaczki ponoć przychodzą do nas gdy one chcą.. :wink: a my nie dajmy się zwariować.. bo nastawienie, psychika też może nas nieźle przyblokować.. :roll:
cały czas trzymam za Was kciuki, o to samo proszę w sierpniu :wink:
a co do apetytu.. Ewunia musimy jakoś nad tym zapanować.. choć łatwo nie jest.. :twisted: mnie nawet teraz ciągnie do jedzenia ze hoho :wink: stąd chyba powoli zmykam spać :wink: dobranoc :D
-
Ewuniu, gorąco pozdrawiam i życzę spokojnej środy :P :P :P
http://www.diamant.pl/0203_foty/10-17.jpg
-
Dziękuję za wszystkie dobre słowa , na ktore raczej nie zasługuję .
Żałuję ,że mnie nie było na spotkaniu ; wierzę jednak ,że jeszcze kiedyś...
Przesyłam też ciepłe myśli i wierzę ,że się uda spełnić Wasze marzenia.
Ściskam mocno!
a.
http://www.e-kartki.net/kartki/big/115860583677.jpg
-
-
-
Ewuniu, pozdrawiam i życzę udanego czwartku :P :P :P
http://www.ulicafotograficzna.pl/fot...20sliwki_b.jpg
-
Kochana Ewuniu, żegnam się do 3 sierpnia!!!
Wpadam się pożegnać, dzisiaj wyjeżdżam na urlop i nie będzie mnie do 3 sierpnia.
Buziaczki zostawiam, chudnijcie, bądźcie zdrowe, cieszcie się latem!
Będę bardzo wdzięczna, jeśli od czasu do czasu napiszecie na moim wątku, co u Was słychać :wink:
Dzięki Waszym wpisom, po powrocie będzie mi łatwiej zorientować się, co się u Was działo, ile schudłyście :lol: :wink: jak się czujecie, co ciekawego wydarzyło się w Waszym życiu:-)
Już tęsknię za Wami moje kochane Dziewczynki!!!
Do usłyszenia 3 sierpnia :P :D
Buziaczki :P :D
..... przepraszam, że ten sam tekst Wam wklejam, ale nie dam rady napisać osobno do każdej z Was kilku słów, tak mi wygodniej po prostu, ale MYŚLĘ O KAŻDEJ Z WAM TAK SAMO CIEPŁO!!!!!!!!! :oops: :oops:
Z góry za to przepraszam, ale czas goni....
-
Witam!
Dziś waga pokazała to czego się spodziewałam, czyli powrót 8 po @ :)
Mam nadzieję że teraz ją utrzymam dłużej :)
Dziś basenu jeszcze nie będzie, ale za to wponiedziałek musowo, zwłaszcza że planuję czyszczenie i w pierwszej połowie sierpnia mają zamknąć na 2 tygodnie :roll:
Wczoraj wieczorem (a właściwie w nocy :shock: ) wzięłam się za sprzątanie kuchni... co jakiś czas tak mnie nachodzi ;) Posprawdzałam terminy ważności różnych środków spożywczych i wywaliłam co już przeterminowane - oj było tego troszkę zwłaszcza w szufladzie z przyprawami.... - a tak swoją drogą to się zastanawiam czy zioła mogą się zepsuć? Bo jakieś mieszanki pod nazwą "przyprawa" czy "sos" to wolę nie sprawdzać na moim żołądku, ale np. suszona pietruszka, kolendra czy gałka muszkatołowa?
Swoją drogą muszę pamiętać i sprawdzać daty żeby były długie i nie kupować na zapas bo potem szkoda. Podobny dylemat miałam np. z hermetycznie zamkniętą mieszanką mąki... no bo co niby może się jej stać? Albo puszka - wybuchnie jak otworzę? Oczywiście jak otorzę coś co miało datę do 2005 roku (a i taki "kwiatek" się znalazł :oops: ) to może się to dobrze nie skończyć, ale co innego np czerwiec 2007 dla puszki czy przyprawy. A może się mylę? nie lubię wyrzucać produktów spożywczych, ale też nie eksperymentuję nigdy na własnym żołądku (na mężu też nie ;))
Kończę już te moje kuchenne wywody stwierdzeniem, ż eniezbyt dobra ze mnie gospodyni... :?
Buziaki
-
Tak sobie czytam o tym Twoim sprzątaniu i aż się uśmiechnęłam bo mnie w nocy też wzięło na podobne sprawy... chociaż kuchnię sprzątnęłam kilka dni wczesniej to jakoś nie lubię własnie tego zajęcia z przyprawami :wink: .Ja "przemieszczałam" chłopcom zabawki tak aby miejsce znależć na "rzeczy szkolne" i to gdzieś , gdzie mały nie weżmie ich na pierwszy ogień.Poza tym malowałam witrażyki , ktore dawno miały być powieszone / ale takie własnie rzeczy znajdujemy przy większych porządkach/ .Przy tym malowaniu pobrudziłam obrus , no to pranie wstawiłam małe i tak co chwila coś ,no i zrobiła się 03.00 w nocy....a zaczęłam ok 21.00 jak T. wyszedł do pracy.Wstałam o 06.20 aby mu zrobić miejsce w łożeczku i zająć się dziećmi :? kompletnie nieprzytomna 8) i tak oglądałam jednym okiem bajki ...
Ale się rozpisałam i to o czym ? O porządkach.... ehhh :wink:
Buziaki !
http://www.e-kartki.net/kartki/big/110096442524.jpg
-
http://sagetogo.co.nz/shop/images/Green-Olives.jpg
Ewuniu, my z Miśkiem też od czasu do czasu mamy fazę na sprzątanie, wtedy wywalamy tony przeterminowanych przypraw, a z apteczki wiele starych leków :wink: :roll: nie robimy jednak tego w nocy :lol:
pozdrawiam cieplutko i dietkowo :D
-
Ja swoją kuchnię wysprzątałam już jakiś czas temu i została mi tylko szafka z przyprawami.....ciekawe czemu :twisted:
Ewciu gratuluję 8semeczki :D To na prawdę duży wyczyn w Twoim przypadku. Dzielna babeczka jesteś.
Negocjuję.
buziaki
Kaszania
-
Oj mojej kuchni tez by się przegląd przydał :D Lodówce też :D
Ja wczoraj stwierdziłam że za dużo rzeczy mi się marnuje i wywalam. CHyba muszę zacząć jakoś planowac zakupy a nie tak co do rączki to do kasy :roll:
-
Tez powinnam przeprowadzic taka akcje, ale mi sie zwyczajnie nie chce :lol: :lol: Co do ziol to one jedynie moga miec mniej aromatu/smaku, nic innego sie z nimi stac po dacie waznosci raczej nie moze. A z maka to juz w ogole nie wiem...
-
Ewuniu
ale cię naszło z tym sprzątaniem po nocy :D ale przynajmniej chłodno miałaś bo w dzień pot się leje po plecach przy takiej pracy
pozdrawiam
-
http://images.inmagine.com/img/image...s101150061.jpg
Ewuniu, tak ciągnąc jeszcze temat porządków, to my z Miśkiem pomyliśmy dziś wszystkie okna, bo nas naszło :D Misiek miał pojechać na wycieczkę rowerkową z kuplami, ale został z własnej nieprzymuszonej woli i mył razem ze mną 8)
pozdrawiam dietkowo :D
-
Miłej i radosnej niedzieli życzę :D :D :D :!:
http://i18.tinypic.com/4t7s309.jpg
-
http://images.inmagine.com/img/photo...aahh000473.jpg
Ewuniu, pozdrawiam dietkowo :D
weekend się kończy, jutro do pracy, ale na szczęście humorek mi dopisuje, bo sobie przezornie poćwiczyłam żeby mnie wieczorno-niedzielny dołek nie złapał :wink:
pozdrawiam :D
-
Ewunia juz późno, stąd tak szybciutko zaglądam i zostawiam pozdrowienia! :D
Ja tez powinnam kuchnię posprzątać... :twisted: :wink:
cieszę się ze 8 wróciła.. teraz czas by wróciła do mnie.. buziaczki
-
Witam
Czy wedlug was spasc na 55 kilo z 83 to za duzo??
-
Witam!
Weekend należał do bardzo udanych - oidpoczeliśmy z M i nareszcie mieliśmy więcej czasu dla siebie :)
Dietkowo też było całkiem całkiem, pomimo skuszenia się na lody i banonowy deser, który wczoraj mój małżonek zrobił - aż się boję myśleć ile to było kcal - smażone banany w cieście - mniam!
Ale wag była dziś łaskawa i pokazała dalszy spadek :) Jest już 88,6 kg :) a suwaczek zmienię jeśli się ustabilizuje ten wynik.
Dziś mam w planach basen - boję się tylko jak zareaguję na chlor bo na ręku mam jakieś dziwne bąble - ni to uczulenie ni oparzenie... może jednak nic mi nie będzie.
Pozdrawiam
-
Basen ... hmmm .. we wtorek udało mi się na działce wbić w mój stary kostium kąpielowy .. Nie rozpadł się .. hmmmm .. :wink:
-
Niestety z basenu nic nie wyszło :(
Okazalo się że przere na czyszczenie mają już od dzisiaj :( i mogę isc po 12 sierpnia albo znależć sobie gdzie indziej obiekt do plywania, no ale dziś na szybko już nie szukałąm, a do czwartku mam ang. Więc kolejna okazja na poplywanie ew. w piątek o ile nie wyjedziemy na weekend :)
pozdrawiam
-
http://images.inmagine.com/img/goods...4/gs194013.jpg
przed chwilką napisałam do Ciebie posta i mi wcięło :roll: :shock:
w każdym razie napisałam tam coś o tym, że nie pamiętam już kiedy ostatnio byłam na basenie :roll: ale muszę sobie kupić nowy kostium, bo ten stary jest stary nie tylko z nazwy :wink: :twisted:
pozdrawiam dietkowo :D
ps
nie wiem co z tymi fotkami, wysyłałam je z Outlooka, do wszystkich zazwyczaj dochodzą ode mnie maile, a do Ciebie i KaszAni bez załączników doszły, dziwne :( :roll:
-
http://www.madzik.pl/napisy/ewa1.gif
Ewuniu pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wszystko Tobie i Markowi -jesteście kochani :D :D :!: Jeszcze mocniej trzymam kciuki i negocjuję w wiadomej sprawie :lol: :lol: :lol: :!: