tak przesunęłam o kilosik egzaminki do przodu został mi już tylko jeden ale dopiero 30 lipca a z tymi mężami to znam dobrze ten bół mój mężuś też mi t5ak robił 11 w nocy a on pizze zamawiał alebo robił sobie tościki myślałam że go zabiję ale dałam radę i nie jadłam , wygrałam z nim hahahah
Cieszę się że jesteś tu cały czas i że postanowienie o zgubieniu wagi cały czas jest w Twojej główce

POZDRAWIAM